05/06/2026
690 680 960

Ford uderzył w słup, pasażerka nie przeżyła wypadku. Kierowca forda uciekł na Białoruś (zdjęcia)

Sprawca wypadku postanowił nie czekać na przedstawienie mu zarzutów. Spakował swoje rzeczy i uciekł na Białoruś. Pasażerka auta zmarła w szpitalu.

Tragicznie w skutkach zakończył się wypadek, jaki miał miejsce w ubiegłym tygodniu na ul. Jana Pawła II w Lublinie. Jak już informowaliśmy, późnym wieczorem we wtorek 18 października, na rondzie Zrzeszenia Wolność i Niezawisłość, czyli skrzyżowaniu z ul. Filaretów samochód osobowy uderzył w słup.

Jak wynika ze wstępnych ustaleń, kierujący fordem mustangiem 23-letni obywatel Białorusi poruszał się w kierunku ul. Krochmalnej. W pewnym momencie stracił panowanie nad pojazdem. Rozpędzone auto, na mokrej po opadach deszczu nawierzchni,wpadło w poślizg, po czym bokiem uderzyło w słup trakcji trolejbusowej.

Kierowca samodzielnie wydostał się z auta, pasażerka została uwięziona we wraku pojazdu. Aby ją ewakuować, strażacy musieli użyć specjalistycznych narzędzi ratownictwa drogowego. Następnie kobietą zajęli się ratownicy medyczni. Obywatelkę Kazachstanu w ciężkim stanie przetransportowano do szpitala.

Pomimo starań lekarzy, życia kobiety nie udało się uratować. Zmarła ona przed kilkoma dniami nie odzyskując przytomności. W związku z tym zmieniły się kwalifikacje dotyczące zdarzenia. Jednak na razie niemożliwe jest przedstawienie kierowcy zarzutów w tej sprawie.

Okazało się bowiem, że 23-latek zniknął. Jak nam przekazano, czynności wykazały, że opuścił on Polskę przekraczając granicę z Białorusią.

Policjanci podkreślają, że wszystkie procedury zostały zachowane. Przede wszystkim mężczyzna był trzeźwy, posiadał polskie uprawnienia do kierowania, jak też adres zamieszkania w naszym kraju. Dlatego też nie było żadnych przesłanek, aby 23-latka osadzać w celi.

Dodatkowo prokuratura nie wydała wtedy decyzji o przedstawieniu kierowcy zarzutów. Czynności w tym kierunku ruszyły kiedy sprawcy wypadku nie było już w Polsce.

Oczywiście między polską policją a milicją białoruską istnieje porozumienie o współpracy, na podstawie którego tamtejsi mundurowi powinni na wniosek naszego kraju rozpocząć ściganie 23-latka. Jednak z uwagi na napiętą sytuację, jaka w ostatnim czasie panuje, trudno liczyć, aby działania te były skuteczne.

(fot. lublin112.pl, nadesłane – Norbert, Mariusz, Iwona)

58 komentarzy

  1. CIekawe, czy ten brak aresztu był tak zupełnie za darmo… Wiadomo było, że w Polsce czekałby go proces, a na Białorusi już nic mu nie grozi.

  2. Widac po bryczce, ze gosc mial duzo kasy.

  3. Hahaha tak trudne było do przewidzenia było zostawić w celi do wyjaśnienia tak jak robią z Polakami

  4. Zakazu opuszczania kraju do wyjaśnienia też nie było Polak od razu by dostał zakaz opuszczania kraju

  5. Polska bezprawiem i niesprawiedliwością stoi. I to bez podtekstów politycznych…

    • Cała ta niby reforma sądownictwa, to tylko zmiany prezesów i awanse miernot a dalej jak w lesie. W cywilnym terminy co 4 miesiące a w karnej nim gość dostanie zarzuty, to mu się poprzedni wyrok zatrze.

  6. No i dobrze. Po co polski podatnik ma płacić za jego pobyt w więzieniu. A pasażerka poniosła karę za zadawanie się z idiotą.

  7. Ziobrowa prokuratura do ścigania tylko przeciwników politycznych. Stuhra za to, że po pijaku musnął motocyklistę, któremu nic się nie chcą na siłę udowodnić, że doznał rozstroju zdrowia ponad 7 dni i do pierdla na 5 lat a bogatego Białorusina, który reprezentuje ciepłego człowieka łukaszenke puścić wolno. Brawo wiejski szeryf Zerro Zerro!!!

  8. Nie każds morda pasuje do forda. Może jednak uda mu się pokonać graniczną barierę i zechce być ukarany???

  9. Pewnie gdyby zabił tę dziewczynę po pijaku albo jeździł na zakazie, to sąd orzekłby areszt, a że był trzeźwy, to nie było żadnego powodu, by go zatrzymywać (wypadki się zdarzają). Sąd dobrze zrobił, że wypuścił tego kierowcę i nie zabrał mu paszportu. Niech sobie wraca na Białoruś.

  10. Przeciez wyraźnie jest napisane, ze kierowca byl TRZEZWY i nie bylo zadnych podstaw, zeby go zatrzymywac i zabierac mu paszport. A zabita dziewczyna to obywatelka Kazachstanu, wiec trudno oczekiwac, zeby polskie sady mialy sie nia przejmowac. Sprawa jest zamknieta i tyle.

    • Nic nie jest zamknięte. Co najwyżej w zawieszeniu. Gdyby za jakiś czas temu Białorusinowi przyszło do głowy wjechać do PL to go zatrzymają. I sprawa ruszy dalej.

      • @Elvis
        Sprawca nie jest głupi i do Polski na pewno nie wróci. Prokuratura już się nie musi przejmować tą sprawą.