Ford uderzył w słup, pasażerka nie przeżyła wypadku. Kierowca forda uciekł na Białoruś (zdjęcia)
17:33 27-10-2022 | Autor: redakcja
Tragicznie w skutkach zakończył się wypadek, jaki miał miejsce w ubiegłym tygodniu na ul. Jana Pawła II w Lublinie. Jak już informowaliśmy, późnym wieczorem we wtorek 18 października, na rondzie Zrzeszenia Wolność i Niezawisłość, czyli skrzyżowaniu z ul. Filaretów samochód osobowy uderzył w słup.
Jak wynika ze wstępnych ustaleń, kierujący fordem mustangiem 23-letni obywatel Białorusi poruszał się w kierunku ul. Krochmalnej. W pewnym momencie stracił panowanie nad pojazdem. Rozpędzone auto, na mokrej po opadach deszczu nawierzchni,wpadło w poślizg, po czym bokiem uderzyło w słup trakcji trolejbusowej.
Kierowca samodzielnie wydostał się z auta, pasażerka została uwięziona we wraku pojazdu. Aby ją ewakuować, strażacy musieli użyć specjalistycznych narzędzi ratownictwa drogowego. Następnie kobietą zajęli się ratownicy medyczni. Obywatelkę Kazachstanu w ciężkim stanie przetransportowano do szpitala.
Pomimo starań lekarzy, życia kobiety nie udało się uratować. Zmarła ona przed kilkoma dniami nie odzyskując przytomności. W związku z tym zmieniły się kwalifikacje dotyczące zdarzenia. Jednak na razie niemożliwe jest przedstawienie kierowcy zarzutów w tej sprawie.
Okazało się bowiem, że 23-latek zniknął. Jak nam przekazano, czynności wykazały, że opuścił on Polskę przekraczając granicę z Białorusią.
Policjanci podkreślają, że wszystkie procedury zostały zachowane. Przede wszystkim mężczyzna był trzeźwy, posiadał polskie uprawnienia do kierowania, jak też adres zamieszkania w naszym kraju. Dlatego też nie było żadnych przesłanek, aby 23-latka osadzać w celi.
Dodatkowo prokuratura nie wydała wtedy decyzji o przedstawieniu kierowcy zarzutów. Czynności w tym kierunku ruszyły kiedy sprawcy wypadku nie było już w Polsce.
Oczywiście między polską policją a milicją białoruską istnieje porozumienie o współpracy, na podstawie którego tamtejsi mundurowi powinni na wniosek naszego kraju rozpocząć ściganie 23-latka. Jednak z uwagi na napiętą sytuację, jaka w ostatnim czasie panuje, trudno liczyć, aby działania te były skuteczne.
(fot. lublin112.pl, nadesłane – Norbert, Mariusz, Iwona)
CIekawe, czy ten brak aresztu był tak zupełnie za darmo… Wiadomo było, że w Polsce czekałby go proces, a na Białorusi już nic mu nie grozi.
Widac po bryczce, ze gosc mial duzo kasy.
Jakie dużo? Mustang kosztuje tyle co jakaś Astra IV, Focus III czy końcówka Meganki III. Tych Fordów jeździ jak psów.
No ale są ludzie, dla których taki Mustang to „dużo kasy”.
Jakby nie miał kasy, to by tak łatwo sobie nie wyjechał.
hhahahahahahahahha
wystarczy napisać lol – krócej
Hahaha tak trudne było do przewidzenia było zostawić w celi do wyjaśnienia tak jak robią z Polakami
Zakazu opuszczania kraju do wyjaśnienia też nie było Polak od razu by dostał zakaz opuszczania kraju
coś w tym jest.
Polska bezprawiem i niesprawiedliwością stoi. I to bez podtekstów politycznych…
Cała ta niby reforma sądownictwa, to tylko zmiany prezesów i awanse miernot a dalej jak w lesie. W cywilnym terminy co 4 miesiące a w karnej nim gość dostanie zarzuty, to mu się poprzedni wyrok zatrze.
No i dobrze. Po co polski podatnik ma płacić za jego pobyt w więzieniu. A pasażerka poniosła karę za zadawanie się z idiotą.
A czy prawdziwy suweren też zasługuje na tak pobłażliwe traktowanie?
Ziobrowa prokuratura do ścigania tylko przeciwników politycznych. Stuhra za to, że po pijaku musnął motocyklistę, któremu nic się nie chcą na siłę udowodnić, że doznał rozstroju zdrowia ponad 7 dni i do pierdla na 5 lat a bogatego Białorusina, który reprezentuje ciepłego człowieka łukaszenke puścić wolno. Brawo wiejski szeryf Zerro Zerro!!!
Nie każds morda pasuje do forda. Może jednak uda mu się pokonać graniczną barierę i zechce być ukarany???
Pewnie gdyby zabił tę dziewczynę po pijaku albo jeździł na zakazie, to sąd orzekłby areszt, a że był trzeźwy, to nie było żadnego powodu, by go zatrzymywać (wypadki się zdarzają). Sąd dobrze zrobił, że wypuścił tego kierowcę i nie zabrał mu paszportu. Niech sobie wraca na Białoruś.
Przeciez wyraźnie jest napisane, ze kierowca byl TRZEZWY i nie bylo zadnych podstaw, zeby go zatrzymywac i zabierac mu paszport. A zabita dziewczyna to obywatelka Kazachstanu, wiec trudno oczekiwac, zeby polskie sady mialy sie nia przejmowac. Sprawa jest zamknieta i tyle.
Nic nie jest zamknięte. Co najwyżej w zawieszeniu. Gdyby za jakiś czas temu Białorusinowi przyszło do głowy wjechać do PL to go zatrzymają. I sprawa ruszy dalej.
@Elvis
Sprawca nie jest głupi i do Polski na pewno nie wróci. Prokuratura już się nie musi przejmować tą sprawą.