Ford uderzył w drzewo, kierowca walczy o życie
16:30 21-09-2016 | Autor: redakcja
Do wypadku doszło przed godziną 14 pomiędzy Turobinem a Czernięcinem Głównym. Na drodze wojewódzkiej nr 848 Turobin – Szczebrzeszyn samochód osobowy uderzył w drzewo. Na miejscu interweniowała straż pożarna, załoga ratownictwa medycznego i policja.
Siła uderzenia sprawiła, że kierujący fordem mężczyzna został zakleszczony we wraku pojazdu. Aby go ewakuować strażacy musieli użyć sprzętu hydraulicznego. Na miejsce zadysponowano także śmigłowiec Lotniczego Pogotowia Ratunkowego.
– Zgłoszenie o wypadku otrzymaliśmy o godzinie 13:51. Kierowca podróżował sam. W ciężkim stanie został przetransportowany do szpitala w Lublinie – wyjaśniała nam kom. Renata Laszczka – Rusek z Komendy Wojewódzkiej Policji w Lublinie.
Na miejscu wypadku pracują policjanci, którzy ustalają szczegółowe okoliczności oraz przyczyny zdarzenia.
Informację o wypadku i zdjęcie otrzymaliśmy od naszego Czytelnika Michała – Dziękujemy!
2016-09-21 16:19:39
(fot. nadesłane Michał)
To całe szczęście że jechał sam bo pasażer by nie miał żadnych szans na przeżycie.
Watpie ze i on przezyje
A dlaczego są utrudnienia w ruchu,jak on walnął w to drzewo na polu.
bo ludzie lubią sobie popatrzeć i zwalniają a do tego auta służb ratunkowych stoją na drodze bo z pola by już nie wyjechały, ponadto śmigłowiec też najczęściej ląduje na asfalcie drogi….
Podobno nie ma głupich pytań….
Bo służby musiały czymś dojechać a parking na polu nie był dostępny. Bo policja musiała zabezpieczyć i udokumentować ślady na drodze.
Najpierw walczył o śmierć teraz m życie ?
DLACZEGO WALCZYŁ O ŚMIERĆ?
bo lubiał zapie***lać
Nio ładnie zapierniczal ładnie niezły Jan. Ma nauczkę.Teraz zwolni.
Teraz to powinniście trzymać kciuki żeby on tylko przeżył a nie pouczać
Trzeba było szybciej zapie……..ać,
Każdy myśli jest kozak, i jego tragedia nie spodka
Co ma do tego spodek?
Szybkiego powrotu do zdrowia
zaczął się palić że maska taka okopcona?
Jaka okopcona……. po prostu nie umył auta przed wyjazdem.
A skąd ten kierowca forda ?
kierowca z Czernięcina….
Przejeżdżałem obok, była straż pożarna. Policji i pogotowia ratunkowego jeszcze nie było. Skoro jechał sam to jestem w szoku bo widziałem jak siedział ma miejscu pasażera (myślałem że to pasażer) i poruszał zakrwawioną ręką jakby dawał znać że żyje…