07/06/2026
690 680 960

Ford leżał w rowie, nad nim stały trzy pijane osoby. Trwa ustalanie, kto kierował pojazdem (zdjęcia)

Ford wpadł do rowu i przewrócił się na bok. Z pojazdu wyszły trzy osoby, wszystkie były pijane. Każda z nich zapewniała, że nie kierowała pojazdem.

Do zdarzenia doszło we wtorek po godzinie 10 w Motyczu w gminie Konopnica. Na drodze powiatowej z Uniszowic do Wojciechowa samochód wpadł do rowu. Na miejscu interweniowała straż pożarna z Bełżyc i Kozubszczyzny, zespół ratownictwa medycznego oraz policja.

Jak wstępnie ustalono, kierowca forda stracił panowanie nad pojazdem, następnie auto wypadło z jezdni i zatrzymało się w rowie przewracając się na bok. Fordem podróżowały trzy osoby w wieku 22, 33, 43 lat. Zdołały one samodzielnie wydostać się z pojazdu. Nie doznały też żadnych obrażeń ciała.

Badanie alkomatem wykazało, że podróżujący fordem byli pijani. Mieli od 1,5 promila do blisko 3 promili alkoholu w organizmie. Co więcej, nikt nie przyznał się do kierowania pojazdem. Policyjni technicy zebrali więc ślady, których analiza wykaże, która z tych osób siedziała za kierownicą auta.

(fot. OSP Kozubszczyzna)

27 komentarzy

  1. Nikt nie kierował bo to pewnie był pojazd autonomiczny.

    • Ocena: 0

      „Na miejscu interweniowała straż pożarna z Bełżyc i Kozubszczyzny”, a na pierwszym zdjęciu pod artykułem widać w tle remizę OSP Motycz. Trzeba było palić paliwo aż z Bełżyc, skoro nie było potrzeby nikogo wycinać z pojazdu? Droga też przejezdna. A może ten nowy samochód, który Motycz dostał rok czy dwa temu, był nowy tylko na rachunku? Przecież oni nie wyjeżdżają do żadnej akcji, przed wirusem to chociaż 2-3 razy w roku w remizie jakaś komunia była, a teraz to tylko generator kosztów. Ale cóż, dopóki w gminie rządzi PSL to na to się kasa znajdzie.

  2. Ocena: 0

    Sciezka zdrowia moze wylonic sprawcę

    • Ocena: 0

      OSP w Motyczu ostatni wóz otrzymałow 2002 Jelcz 315 GCBA 6/32. Jelcze 315 produkowane były 1968-82. Czyli nie nowy.

      Żeby OSP mogła wyjechać musi zostać zadysponowana przez dyżurnego w Lublinie.
      Lublin nie za często dysponuje OSP w Motyczu
      Mimo tego na miejscu było 3 strażaków.

      Pozdrawiam Tubylec

  3. brygada remontowa
    Ocena: 0

    Nieźle się chłopaki zaprawily w ten wtorkowy poranek.

  4. Ocena: 0

    Do kierowania powinien przyznać się ten z najmniejszym stężeniem.

  5. 220 V podłączyć do … i powiedzą prawdę

  6. Jasny gwint !!!
    Ocena: 0

    To sie kjurwa, narobiiiłooo !!!
    I to przy nikłej szybkości – o czym świadczy, to że nie sięgnęli przydrożnych drzew

  7. Ocena: 0

    Ciekawe jaki djagnosta zrobił przeglad z takimi progami ?

  8. Ocena: 0

    „nad nim stały trzy pijane osoby” – stać po pijaku można, iść po pijaku można, jechać jako pasażer (wielośladu) też można. Tylko kierować nie można.

  9. Ocena: 0

    To autonomiczny jakiś, tylko siedliśmy, a on rura. Nie ma praktyki i dlatego wypadł.

  10. Ocena: 0

    Jak leżał w rowie od wtorku – tak leży dalej – środa godz. 12.00