06/06/2026
690 680 960

Ewakuowani mieszkańcy, strażacy w szoku. Mowa o rażących zaniedbaniach, na szczęście nie doszło do tragedii (zdjęcia)

W mieszkaniach wykryto obecność czadu. Okazało się, że niedrożne są przewody wentylacyjne. Ich wylot był… przykryty kawałkami papy. Jednocześnie strażacy odkryli pozostawione na dachu butle z gazem. Stały one na słońcu, gdzie dziś występowała niezwykle wysoka temperatura.

W niedzielę około godziny 17 w jednym z mieszkań w czterokondygnacyjnym bloku przy ul. Snopkowskiej w Lublinie uruchomił się czujnik czadu. O wszystkim zaalarmowane zostały służby ratunkowe. Na miejscu interweniował zespół ratownictwa medycznego, straż pożarna oraz policja.

Strażacy za pomocą detektorów potwierdzili obecność tlenku węgla. Co ważne, nie tylko w tym, lecz również w innych mieszkaniach. Zapadła więc decyzja o ewakuacji mieszkańców.

Jednocześnie zaczęto poszukiwać źródła zagrożenia. Okazało się, że niedrożne są przewody wentylacyjne. Ich wylot był… przykryty kawałkami papy. Jednocześnie strażacy odkryli pozostawione na dachu butle z gazem. Stały one na słońcu, gdzie dziś występowała niezwykle wysoka temperatura.

Jak nam przekazano, w ostatnim czasie prowadzone były tam prace związane z uszczelnianiem pokrycia dachowego. W piątek ekipa pozostawiła cały sprzęt na dachu co z zakrytymi przewodami strażacy określili mianem rażącego zaniedbania. Ratownicy wskazują, iż gdyby nie czujnik czadu, jaki znajdował się w jednym z mieszkań, mogło przez to dojść do tragedii.

O wszystkim powiadomiono także pogotowie gazowe oraz zarządzanie kryzysowe. Sprawą zajmują się teraz policjanci. Na miejscu technik wraz z dochodzeniowcem wykonali dokumentację dowodową. Teraz będą prowadzone dalsze czynności.

17 komentarzy

  1. Ocena: 0

    to nie są zaniedbania tylko próba zabójstwa

    • Ocena: 0

      Od razu akt terrorystyczny xD z nich tacy budowlańcy jak z ciebie znawca prawda.Jprd tłumoki na dachu i w komentarzach

  2. Ocena: 0

    ogolnie zarzadcy nieruchomosci bezpieczenstwo mieszkancow maja gleboko w powazaniu,majac na mysli tragedie w poznaniu , w blokach,kamienicach nie ma zadnych kontroli co mieszkancy skladuja w piwnicach i wspolnych korytarzach uzytkowych w piwnicach czy boksach czasami jest taki syf ze nie mozna przejsc do swojej piwnicy tylko kasa z czynszu dla nich sie liczy a jak dojdzie do tragedii ze butla z gazem wybuchnie czy zacznal sie palic ubrania skladowane czy meble bedzie odbijanie pileczki nikt ze sluzb nad tym nie panuje,chwala strazakom co polegli na sluzbie

  3. Ocena: 0

    Kto ma myśleć jak robotnicy robotnicy zaczynają pracę po kilku małpkach i piwie i tak samo kończą. Stan świadomości współczesnych robotników jest zatrważająco niski bo alkohol rozpuścił tkankę mózgową.

    • A wiesz dlaczego tak się dzieje? Bo nasi pożal się Boże biznesmeny zatrudniają byle kogo za jak najmniejsze pieniądze zamiast inwestować w kadrę pracowniczą. Ale to są dodatkowe koszty i mniej do własnej kieszeni. No i zamawiający roboty też przede wszystkim patrzą na cenę. Cały ten kraj jest chory i bardzo wielu bardzo zależy by tak dalej zostało. Ważne by do kieszeni trafiało jak najwięcej bo na końcu i tak za wszystko zapłaci zwykły Polak.

      • A wiesz czemu zatrudnia jak najtaniej? Bo państwo mu zabiera pieniądze, które przeznacza na bombelki, niepotrzebne etaty w urzędach, działaczy PKOL i inne złodziejskie kieszenie. Teraz zatrudnienie byle głąba z minimalną to prawie 5200 zł na miesiąc. Państwo okrada i pracodawców i pracowników, ale wie o tym niestety tylko ta pierwsza grupa, druga obwinia pracodawców.

        • większość tych cwaniaków którzy nazywają siebie „biznesmenami” to patrzy jakby tu okraść państwo i nie płacić podatków.

  4. Cóż, znając życie możliwy jesy efekt domina… Poznań…

  5. Tak to jest jak się hochsztaplerzy zabierają za robotę o której nie mają bladego pojęcia. W budowlance ogólnej prędzej zrobiłbym swoiste „świadectwo kwalifikacji” a nie tylko u kierowców zawodowych. Polska budowlanka to jedna wielka patologia i raj dla oszustów.

  6. 15 i się barany zawinęły nie zabezpieczając miejsca. Dopiero jak dojdzie do tragedii to jest poszukiwanie winnych.

  7. Większość komentarzy na miejscu; merytorycznie i w punkt. Ludzie z łapanki za najniższe pieniądze – bo na budowlance i elektryce zna się każdy. Potem tragedie, dochodzenia i wnioski poniewczasie. Many, many, many i zero odpowiedzialności. Chciwość ponad wszystko.

  8. Ocena: 0

    Piątek był, zaliczka wypłacona, paliło w kieszeni i gardle, to kto by się przejmował.

  9. Ocena: 0

    Teraz będą prowadzone dalsze czynności., powiadacie… tzn. ktoś zdejmie te kawałki papy z przewodów wentylacyjnych ?
    Żeby tylko miał właściwe uprawnienia, bo znowu wybuchnie afera.

  10. Mógłby ktoś się zainteresować spółdzielnią na Snopkowskiej jakich pracowników zatrudnia. Opłaty ciągle podwyższają a mieszkańców mają gdzieś.