08/06/2026
690 680 960

Dzikie zwierzęta w Lublinie to codzienność, ale też zagrożenie (wideo)

Widok dzikiego zwierzęcia w Lublinie to już niemal codzienność. W ostatnim czasie przesyłacie do nas informacje dotyczące m.in. łosi, saren, czy dzików.

Postępująca urbanizacja, budowy dróg przecinające szlaki migracyjne dzikich zwierząt, czy kolejne tereny zabudowywane budynkami mieszkalnymi sprawiają, że dzika zwierzyna coraz częściej jest bohaterem zdjęć i filmów nadsyłanych do naszej redakcji. Niestety jest także przyczyną wielu groźnych zdarzeń drogowych.

W ostatnich dniach na ulicach Lublina doszło do kilku kolizji m.in. z sarnami i dzikami. Wczoraj zaś trwały poszukiwania łosia spacerującego ulicami miasta. Najpierw zwierzę widziane było na ul. Nowy Świat, następnie przemieściło się w rejon os. Nałkowskich. Po południu otrzymaliśmy sygnał, że łoś spacerował nieopodal Zalewu Zemborzyckiego.

Dużą ilość dzikiej zwierzyny można również napotkać w rejonie Górek Czechowskich, a także…w centrum na terenie ogródków działkowych przy al. Unii Lubelskiej. Tam nasz Czytelnik nagrał dzisiaj spacerującego pośród altanek koziołka sarny. Jak pisze pan Marek, w centrum obecność dzikich zwierząt niesie ze sobą zagrożenie zderzenia z przejeżdżającymi pojazdami. Nasz Czytelnik widywał również lisy, które w rejonie ul. Wodopojnej chodziły wieczorami pić wodę z Czechówki.

Nagranie pochodzi z dzisiaj, z ogródków działkowych przy al. Unii Lubelskiej.

(fot. wideo nadesłane Marek – DZIĘKUJEMY!)

16 komentarzy

  1. co to za sprawiedliwosć się pytam ?
    Ocena: 0

    Dlaczego za wszelkie wypadki spowodowane przez dzikie zwierzeta ,nikt nie odpowiada finansowo ? przecież dzikie zwierzęta należą do „skarbu państwa ” …ups sory ,zapomniałem że to dziala tylko w jedną stronę …znaczy tylko obywatel jest tu „golony ” za wszystko

  2. Niestety ,albo ludzie albo dzikie zwierzeta…nie ma miejsca dla jednych i drugich zeby sobie nawzajem nie wchodzili w drogę … los dzikich zwierząt jest i tak przesądzony i czeka ich zagłada wczesniej czy pózniej…czy to za kikadziesiąt czy kilkaset lat ..Ale zanim wyginą ,wydarzy się jeszcze wiele tragedi z ich udzialem na drogach

  3. Kraj dziki, to i zwierzęta dzikie.

  4. Ocena: 0

    Sami dzicy piszą… brak empatii.

  5. jeśli wyginą zwierzęta, to wyginą i ludzie, nawet przed nimi
    wystarczy, że zamordujemy pszczoły, a nasze dni są policzone i to całkiem szybko, ktoś wyliczył, że 4 lata
    nawet jak sie pomylił, to i tak nie jest to długo
    a pszczół coraz mniej…

  6. „lisy, które w rejonie ul. Wodopojnej chodziły wieczorami pić wodę z Czechówki” no a gdzie mają pić wodę, jak nie na Wodopojnej?

  7. Wypadki z dzikami dość często zdarzają się na ulicy Janowskiej. Niestety wina za to ponoszą też kierowcy którzy tam zapier%&&%# ile fabryka dała. A że policji tam jak na lekarstwo tu hulaj dusza piekła nie ma. . A później płacz bo dzik rozbił Zenkowi z tablicą Lxx samochód i co teraz tatuś powie??? Nic nie powie. Nogi z d@#$ powyrywa…

  8. tępić , tępić i jeszcze raz tępić ! w mojej hondzie blachy są cienkie jak papier i wiadomo jakich szkód może narobić sarna lub nie daj Boże dzik. Strzelać , gonić to , łapać , straszyć śmiercią , likwidować , topić , wysadzać w powietrze i ostatecznie na wieki wieków amen rozwiązać tą kwestię !!!

    • Ocena: 0

      jedz żwir kamienie i piach, popijaj to świeżą wodą z Bystrzycy najlepiej czerpiąc źródło tuż za granicami miasta..
      ciekawe gdzie są ekolodzy? Powinni przejść się wzdłuż rzek i cementować każdą rurę odprowadzającą do niej ścieki, wysoko karać właścicieli tych rur, „dzikim” leśnym zwierzakom pomagać robiąc paśniki. No ale lepiej pokazać się przywiązanym do drzewa w tv, nie orobi się a zarobi..

  9. Lisy to prawie jak dzikie psy łażą po łęgach i się gryzą z miejscowymi kotami o żarcie w śmietnikach, nic nowego. Ludzi się nie boją, żeby tylko mieć jakiegoś smakołyka w garści, to przyjdzie jak pies, nieraz tak miałem w wąwozie:)

  10. Tak, wybić wszystko, żeby można było zapier…. 120 na ogr. do 50.