Dziki w Lublinie czują się wyśmienicie. Jedne śpią w „legowisku” przy bloku, inne biegają stadem po ulicy (wideo, zdjęcia)
10:08 14-12-2020 | Autor: redakcja
Problem z dzikami w mieście nasila się, a o sprawie informują nas Czytelnicy. Te zwierzęta tak dobrze czują się w Lublinie, że nawet zrobiły sobie „legowisko” w pobliżu jednego z bloków mieszkalnych w rejonie ul. Dożynkowej.
Inne z tych zwierząt zadomowiły się również na ogródkach działkowych, np. przy ul. Bluszczowej. Efektem ich bytności są zryte alejki i działki na terenie ogródków.
Kolejne stado dzików, w środę około godziny 22, biegło ulicą Willową w kierunku miasta. Nietrudno sobie wyobrazić skutki spotkania pojazdu osobowego z taką grupą dzikich zwierząt. Urzędnicy zapewniają, że prowadzą działania mające na celu odłowienie dzików bytujących na terenie miasta, m.in. do tego mają służyć odłownie.
O problemie pisaliśmy tutaj
Dziki sieją spustoszenie na terenie Lublina. Niszczą działki, zabijają psy, „niebawem podejdą pod ratusz”
Dziki zadomowiły się na ogródkach działkowych. Działkowcy zaczynają obawiać się o swoje bezpieczeństwo (zdjęcia, wideo)


(fot. wideo Kamil, Agnieszka)
Te dziki są na swoim terenie to miasto się rozrasta
Dokładnie, wchodzą nam do mieszkania i dziwią się że jesteśmy…!
Teren po byłej jednostce. Wojskowej powinnien byc juz dawno zabudowany blokami lub szeregowcami i było by po problemie tam jest całe mnożenie dzików
Co to za dzielnica z zaroślami i nieużytkami w tle…?
To te prestiżowe blokowiska przy Dożynkowej, gdzie chytrzy właściciele kawalerek nie wykupili miejsc parkingowych i ludzie muszą parkować gdzie popadnie. A z oknem badziew i chaszcze.
„Jak na polowanie to tylko do Lublina”- tak powinno brzmieć nowe hasło promujące miasto.
a gdzie Timon??
przecież dożynkowa to już wieś, nie miasto.
Mozesz nazywac wsią ale i tak działki tam kosztują 600,800zl za 1m2 czyli najbardziej elitarna dzielnica i wszystko się rozrasta w kierunku Rudnika i Kolonii Pliszczyn
Elitarna dzielnica, kilometr od torowiska i z blokowiskiem po sąsiedzku, łał.
Tam działki kupują tylko niekumaci nowobogaccy. Nic ciekawego.
działki są tak drogie wyłącznie pod zabudowę wielorodzinną. nikt normalny nie kupi działki pod zwykły dom jednorodzinny powiedzmy 15 arów za milion złotych. trzeba być trzepniętym…
Kupiłem tam rok temu działkę, tuż za granicą Lublina, dosłownie kilkadziesiąt metrów i kończę budować dom. Nie kosztowała mnie miliona, a raptem 1/10 tego. Nie jestem też „niekumatym nowobogackim”, bo pracujemy z żoną normalnie na etacie zarabiając w porywach średnią krajową (po wliczeniu wszystkich premii i innych bonusów). Niekumaci to raczej są ci, co pieniądze wywalają na bzdury i „browary z biedry, ale ważne, żeby trzepały”, którzy później płaczą na necie, że ktoś ma więcej niż oni i trzeba go z tego powodu obrazić.
Bredzisz człeniu.
No tak, bo ja nie wiem co się w moim życiu dzieje. Ty wiesz lepiej internetowy napinaczu.
Widocznie doczytały przepisy dotyczące zakazu polowania w pobliżu zabudowań. W lesie tłuką je na potęgę to w mieście szukają azylu.
Te dziki to przybyły do miasta uczelni katolickiej, żeby pokazać polskim kobietom, jak się rodzi dzieci – tak jak obecny minister edukacji głosił z tamtejszej ambony.
Bo nasze kobiety nie wiedzą, ponoć.
Idź lepiej garnki pomyj
Zaprawdę prawdę głosisz zacny Garnku.
Dziki kulturalnie jezdnię przekroczyły przejściem dla pieszych, a dzikie ludzie nawet tego nie potrafią.
To powinni odławiać ci co tak dbają by dziki miały się dobrze, wyposaźyć w takie odłownie jak na motyle i niech biegają za dzikami ????tylko przekazać źe za złapanego w ten sposób dzika , dostaną po 10 000 , daję słowo źe wszystkie odłownie wykupią w pół godziny.
Dziki były tu od dawna to ludzie weszli na ich tereny.
Taa to pradawne dziki???