06/06/2026
690 680 960

Dzień jak co dzień na rondzie z pniakiem. Znów zderzyły się tam dwa samochody (zdjęcia)

Rondo jakich wiele, oznaczone dodatkowo powtarzającymi się znakami jak również naniesionymi na jezdni liniami ostrzegawczymi, a jednak dla niektórych kierowców jest ono niezauważalne. Właśnie zderzyły się tam kolejny raz dwa auta. Tym razem z drugiej strony.

23 komentarze

  1. o 10:40 był tam dzisiaj jeszcze jeden wypadek, boczne uderzenie.

  2. Już kiedyś pisałem o niepotrzebnym nasypie z kierunku Warszawy, który powoduje brak widoczności z tej relacji.

  3. ,.,.,.,.,.,.,.,.,.fsb
    Ocena: 0

    Jak nie krańcowa i chemiczna to rondo z pniakiem albo rondo z pijakiem a propos wypadku na Woronicza, gość miał jakieś 120 km/h i nie patrzył szeroko , że ktoś przebiega jezdnię i odruchowo przy dużej prędkości zrobił unik w prawo , ktoś przebiegał wprost na przystanek,niestety nie patrząc i nie oceniając prędkości pędzącego pojazdu

  4. ,.,.,.,.,.,.,.,.,.fsb
    Ocena: 0

    A ten w Warszawie nie był przygotowany na reakcję , wystarczyło patrzeć w lewo szeroko , zauważył by przebiegającego, przydusił po hamulcach i nic by nie było a tak jak nie jest kimś ważnym to pójdzie do paki

  5. Ocena: 0

    zmienić kształt na okrągłe i nie będzie wypadków

  6. Najlepiej oznakiwane rondo! Na nawierzchni też jak ktoś nie patrzy na znaki… Trzeba baaardzo być zajętym, nie patrzeć, żeby powodować wypadek. Telefon, smsy, i podstawowy brak znajomości przepisów…