Dzień Dziadka: Dziadek-żołnierz 2 LBOT, czyli podwójny powód do dumy (zdjęcia)
08:49 22-01-2024 | Autor: redakcja
Bohater rozmowy „łamie” tradycyjny obraz dziadka. Szeregowy Mariusz – strzelec wyborowy w 21 Lubelskim Batalionie Lekkiej Piechoty. Z zawodu jest kierowcą-mechanikiem, księgowym, a także operatorem maszyn, wciąż aktywny zawodowo. Wojsko to jego największa pasja, ale interesuje się również komunikacją społeczną i elektroniką pola walki. Mimo wielu obowiązków i zainteresowań szczególne miejsce w jego życiu zajmuje rodzina, a zwłaszcza wnuki – 3 miesięczny Dawid i dwuletnia Sylwia dla których zawsze znajduje czas.
Zamiłowanie do wojska i rodzinne tradycje to główne motywacje wstąpienia w szeregi Lubelskiej Brygady OT.
– Moja rodzina i przodkowie to w obu gałęziach drzewa genologicznego wojskowi. Dziadek od strony mamy był ułanem w Twierdzy Modlin i pomagał w ewakuacji rządu RP po wybuchu II wojny światowej. Wiele Jego opowiadań pamiętam do dziś. Również po stronie ojca, dziadek w stopniu kapitana, walczył i poległ w obronie ojczyzny. Dodam, że również mama, mimo podeszłego wieku cały czas jest aktywna w Niezależnych Związkach Zawodowych. Moja żona, mama, siostra bliźniaczka Agnieszka, a także mój nieżyjący już ojciec, zawsze bardzo wspierali mnie w tych działaniach. Wsparcie rodziny to podstawa.
Jego fascynacja wojskiem zaczęła się długo wcześniej zanim wstąpił w szeregi WOT.
– Już w szkole podstawowej działałem w Lidze Obrony Kraju i grupach strzeleckich. To pomogło mi w otrzymaniu przydziału do 1 Kompanii Piechoty w latach 90-tych, gdzie odbywałem służbę zasadniczą w 41 Pułku Piechoty Zmechanizowanej w Szczecinie. Tu zaczęła się moja przygoda z prawdziwym wojskiem. Wiele zawdzięczam moim przełożonym. Idea obrony naszych małych ojczyzn jest bardzo bliska mojemu sercu i mocno kibicowałem, gdy powstawał WOT.

fot. WOT
Mówiąc o roli dziadka, wspomina wyjątkową relację ze swoim dziadkiem.
– Miałem szansę by sporo czasu spędzić z moim dziadkiem, to chwile zapadające w pamięci i mające ogromny wpływ na mnie i moje życie. Chciałbym, choć w ułamku tego co przekazał mi mój dziadek, przekazać swoim wnukom. Treść i forma zapewne będą inne, bo czasy są trochę inne, ale sens pozostanie ten sam – praca i jeszcze raz praca nad sobą i dla Ojczyzny.
Dziadek to autorytet w rodzinie, a dziadek-żołnierz to podwójny powód do dumy. Jak pasja do wojska wpływa na rodzinę i wnuków i jakie wartości chciałby im przekazać?
– Chciałbym przekazać wnukom i mojej rodzinie przede wszystkim szacunek do pracy i zachęcać ich do rozwijania swoich talentów. Mogę pochwalić się, że są już pierwsze owoce – jeden z moich siostrzeńców kształci się na wojskowej uczelni.

fot. WOT
Na pytanie co najbardziej ceni w służbie w WOT odpowiada krótko – Ludzi.
– To temat rzeka. Spotykam w WOT wspaniałe osoby i mam sposobność przeżycia z nimi chwil, które w cywilu nigdy by się nie zdarzyły. Przypominam sobie np. wspólne szkolenie ze Strażą Graniczną, czy służbę na naszej wschodniej granicy. Wspominam również udział w ćwiczeniu Anakonda, nigdy w życiu tak nie zmarzłem, ale takich przyjaźni i przygód nie zapomina się do końca życia. Zabrakłoby tutaj czasu i miejsca na podziękowania poszczególnym osobom, więc pozdrawiam wszystkich z WOT – jesteście wspaniali!
– W dniu ich święta, wszystkim dziadkom dziękujemy za ich troskę, opiekę, przekazaną wiedzę i wszystkie wspólnie spędzone chwile. Nie zapominamy również o bohaterach walk o niepodległość naszej Ojczyzny – kombatantach, żołnierzach Armii Krajowej. Dziękujemy Wam za męstwo i wolność, którą wywalczyliście dla nas! – dodaje kpt. Marta Gaborek oficer prasowy 2LBOT.
Taaaki dziadek a golić się nie umie. To źle wygląda.
W gacie sobie zajrzyj.
Bez przesady. Może i ma brodę, ale za to wiedzą bije na głowę wielu młodych żołnierzy zawodowych.
Poza tym niektórzy mają zgodę na noszenie zarostu ze względu na problemy skórne 🙂
Już LPG?!!
gratuluję wszystkim ambitnym, aktywnym i chcącym coś robić ludziom!!!
Ile ten dziadek ma lat?? 50 chyba jeszcze nie ma…
To mega pozytywny przekaz. Gratulacje, młodzi teraz nie mają takiej ambicji żeby cokolwiek robić, wspaniały wzór do naśladowania !!! Brawo
Piękne zdjęcia, świetny wywiad.. jak to dobrze, że są jeszcze w naszym kraju osoby, która przekazują wartości z pokolenia na pokolenie. Dla, których Bóg, honor i Ojczyzna to nie są tylko słowa…
A Pan że zdjęcia jest świetnym żołnierzem, który oprócz wartości na zajęciach przekazuje młodym ogrom wiedzy.
Wielkie gratulacje dla Pana Mariusza i wszystkich aktywnych Dziadków. Szacun za to, że Wam się po prostu chce. Tacy ludzie potrafią zarażają pozytywną energią szkoda tylko, że jest ich tak niewielu…
Super przykład dla wnuków ^^
Zdrowia i powodzenia w dalszej służbie ♡
Gratulacje dla Pana Mariusza, super, że jako dziadek aktywnie pan służy i szkoli nowych ludzi
Dziadka do zdjęcia wypadałoby ogolić, a ćwiczenie ANAKONDA odbyło się w najpiękniejszym wiosennym miesiącu ubiegłego roku więc nie rozumiem gdzie to szanowny senior zmarzł 🙂
Ogól sobie zad już idę.
…tak dla ścisłości pierwsza Anakonda w której wzięli udział żołnierze 2LBOT to ta z 2018 roku…dokładny termin 6-17 listopada 2018… potwierdzam, było zimno. Pozdrowienia dla Pana Mariusza, nikt nie potrafi tak dobrze wytłumaczyć BORA jak on. Piękne zdjęcia.