Dzielnicowy nie zastał go w domu. Zadzwonił więc na 112 i przekazał, że „w tym momencie zabija babkę”
12:06 04-11-2022 | Autor: redakcja
W czwartek wieczorem na numer alarmowy 112 zadzwonił mężczyzna i przekazał operatorowi dość niepokojące słowa. Dzwoniący znajdował się w Mełgwi i powiedział, że „w tym momencie zabija babkę”. Informacja o tym zgłoszeniu natychmiast trafiła do świdnickich policjantów, którzy niezwłocznie udali się na miejsce, gdzie miało by dojść do zagrożenia ludzkiego życia.
Pod wskazanym adresem mundurowi zastali 43-latka, który potwierdził, że dzwonił na numer alarmowy. Na szczęście okazało się, że zgłoszenie nie polegało na prawdzie. Nikomu nie działa się żadna krzywda.
Mężczyzna nie widział nic niewłaściwego w swoim zachowaniu, był bardzo pobudzony i krzyczał. Jak ustalili policjanci 43-latek dowiedział się od domowników, że we wcześniejszych godzinach był w domu dzielnicowy, który go nie zastał. Ten więc nie znając celu wizyty policjantów, zadzwonił kilka razy na numer 112, aby się dowiedzieć w jakim celu był u niego policjant.
Kiedy dowiedział się, że nie otrzyma takich informacji i powinien zgłosić się z właściwą jednostką policji, postanowił przekazać operatorowi numeru 112, że „zabija babkę”, zmuszając tym policjantów do przyjazdu do jego domu.
Wkrótce 43-latek odpowie przed sądem za wywołanie fałszywego alarmu. Grozi mu kara aresztu, ograniczenia wolności albo grzywny.
Pamiętajmy!
Dzwoniąc na numer alarmowy „112” bez potrzeby i uzasadnienia, blokujemy linię telefoniczną osobie, która właśnie w tej chwili może potrzebować natychmiastowej pomocy, a nie może połączyć się z operatorem WCPR.
(fot. Policja Świdnik)
Pamiętajmy!
Dzwoniąc na numer alarmowy „112” bez potrzeby i uzasadnienia, blokujemy linię telefoniczną osobie, która właśnie w tej chwili może potrzebować natychmiastowej pomocy, albo jadąc do pożaru śmietnika w 5-7 wozów + drabina, opóźniamy dotarcie pomocy do np. jarającego się samochodu, albo wieżowca..
„zgłoszenie nie polegało na prawdzie” – co to za dziwny twór językowy???
Ciekawy przykład nowomowy, jak z Orwella „Rok 1984”.
Przykład branżowego żargonu.
Dobrze kochani , wszystko dobrze . Tylko po co był ten dzielnicowy u niego??? I teraz nie da mi to spokoju i będę się męczył z tym. Przecież dzielnicowy nie mógł przewidzieć , że on będzie zabijał babkę bo on wcale nie chciał zabić tej babki !!!! Więc po co on tam był????? Tak się nie robi!!!! A tu ani morderstwa ani wiadomości. I ciekawość mnie zabiją już ojjjjjjjjjj co ja teraz zrobię Och.
Zadzwoń na 112 i się zapytaj.
Napiszcie jak do Straży Miejskiej szybciej się dodzwonić. Nie zawsze mam czas czekać 15-30 minut na to by dyspozytor przyjął zgłoszenie pojazdu blokującego np. chodnik, czy parkującego na trawniku.
Jak ci pojazd blokuje trawnik czy chodnik to spodziewasz się, że jak zadzwonisz do Sraży Miejskiej to natychmiast i na sygnałach przyjedzie kilku barczystych chłopów i przeniosą ten blokujący samochód we właściwe miejsce ???
Taki sam jak „zadzwonił mężczyzna i przekazała” i „powinien zgłosić się z właściwą jednostką”
A co Franiu, Twój trzykołowy rowerek nie mieści się pomiędzy pojazdem? :D. Może czas dojrzeć i przesiąść się na dwa kółka. A druga rzecz, czasy donosów minęły. Chyba, że rodzice nadal w fachu 😀
Mozna jeszcze mailem wysłać zgłoszenie do SM zdjęcie plus adres powinny wystarczyć.
Zabijać babkę to może jakiś nowy slang młodzieży z tik toka?
Nie, to tylko klasyczne zdanie obyczajowe wypowiedziane przez Zbyla
Pisanina chyba po pijaku.
Nie tylko 43-latek ma problemy z komunikacją. Mnie np. zmylił tytuł artykułu, z którego wynika, że dzielnicowy dzwonił na 112: „Dzielnicowy nie zastał go w domu. Zadzwonił więc na 112 i przekazał, że „w tym momencie zabija babkę”. No i też nie wiedziałam, czy to dzielnicowy zabija babkę, czy może 43-latek? Niezły klikbajt.