Dziecko połknęło niebezpieczną substancję. Policjanci pilotowali matkę jadącą do szpitala
17:21 02-07-2017 | Autor: redakcja
W sobotę po godzinie 18 funkcjonariusze z Oddziałów Prewencji jechali radiowozem na zabezpieczenie imprezy muzycznej, która miała się odbyć w Lublinie.
– Kiedy policyjny radiowóz stał na skrzyżowaniu Drogi Męczenników Majdanka z ul. Łęczyńską, nagle ze stojącego przed nimi pojazdu wybiegła kobieta. Poprosiła policjantów o pilną pomoc. Jak mówiła, chce jak najszybciej dotrzeć do szpitala, gdyż jej syn połknął jakąś niebezpieczna substancję. Dlatego też dziecko musi jak najszybciej trafić pod opiekę lekarzy – relacjonuje zdarzenie asp. Anna Kamola z KWP Lublin.
Policjanci natychmiast włączyli sygnały i pilotowali pojazd przez kilka kilometrów w drodze do samego szpitala. Kobieta szybko i bezpiecznie dotarła ze swoim dzieckiem na izbę przyjęć.
2017-07-02 17:09:04
(fot. Policja Lublin)
Na impreze nie poszli ale podobno dobre „chopy”. Widzę ich jako przszyszłość Czar Par. Ja wam mówie ta dwójka zdominuje na lata ten konkurs. Choć w kompanii honorowej też pięknie by wyglądali
Ooo super. Brawo Wy. Aż miło czytać. Choć zaraz będą komentarze czy mogli? Bezpieczenstwo? Przepisy? A to za moje pieniądze? A to ja też tak chce… itd
Dziecko zjadło, a policjant zjadł dziecko. Był głodny.
Znając życie i policjantów chcieli ocieplic swoj wizerunek bo taka jest potrzeba inaczej to napewno by nie pomogli… wykrecili by sie..
A ty musiałeś jak znając życie napisać komentarz, bo tak nie lubisz policji, że aż trzeba było to pokazać. Niepojęte
Swietna akcja! Dzieki za pomoc i zrozumienie
Trzeba to teraz do prokuratora zgłosić że nie upilnowalas dziecka. Jest na to paragraf 🙂 straszna nieodpowiedzialność i głupota… patologia
Ten maly to jak pomagier, obaj wyglądają jak mietki spod sklepu.
Bo nie szanują ludzi, liczy sie dla nich zeby cały dzień nic nie robic a bron boze zeby komus pomoc,,, ale co sie dziwic jak ich przelozeni nie doceniają przejawów wlasnej inicjatywy czy faktycznej dobrej roboty i nagrod im nie daja na przyklad co kwartał
brawo,mogli przecież użyc breloczka prywatnego z taserem
Dla porownania jak jechalismy z 3 m-cznym dzieckiem do szpitala w nocy to policja z Bychawy zatrzymala nas na kontrole i ta kontrola trwala dosc dlugo a byli poinformowani jaka jest sytuacja, ze sie spieszymy… zero zrozumienia
Bo w Bychawie obowiązuje pełen profesjonalizm i tyle w temacie.
To sami nie mogli zawieźć tylko od roztrzęsionej matki oczekiwali umiejętności kaskaderskich?
Wyobraź sobie, że nie mogli… Mogli albo wezwać karetkę albo tak jak zrobili eskortować kobietę..