06/06/2026
690 680 960

Duże siły policji na Marszu Równości. „Nie doszło do zakłóceń porządku publicznego lub łamania prawa” (zdjęcia)

Podczas sobotniego Marszu Równości duże siły policji dbały o bezpieczeństwo uczestników wydarzenia oraz mieszkańców miasta. Nie doszło do zakłóceń porządku publicznego lub łamania prawa.

72 komentarze

  1. Ja to lubię bigos i jakoś nie muszę się z tym publicznie obnosić, nie potrzebuję poklasku i podziwu jaki to ja jestem inny. Zboczeńce lubią paradować, bo to prowokacja. Liczyli nawet na jakąś przemoc a tu zonk nie ma afery.

    • Różnica jest taka, że za lubienie bigosu nikt Cię nie wytyka palcami, nie grozi pobiciem gdy widzi Cię jak jesz, nie robi na nienawiści do lubiących bigos polityki i nie zgłasza ustaw zakazujących Ci mówienia o tym, że jedzenie kapusty jest całkiem normalne.

  2. Policja ma Land Cruisera? Ktoś wie czy to coś przed chłodnicą to jakiś radar ?

    • Jest to modulator dźwięku, kiedyś był umieszczany w belkach sygnalizacyjnych (tzw. kogutach), a teraz głównie w takich miejscach

  3. Dlaczego ja mam płacić za ochronę zboczeńców?!

    • Ocena: 0

      może inaczej dlaczego twoje pieniądze są przewalane na niepotrzebne rzeczy,
      zboczeńców?? to musisz mieć problem ze sobą, wiesz dobrym sposobem jest nie zaglądanie kto z kim śpi, oczywiście obnoszenie się z tym typu takie marsze nie przynoszą im żadnych efektów poza odwrotnymi do zamierzonych. sam może znasz osoby homoseksualne, jednak takie osoby nie obnoszą się z tym jak grupa tych pomylonych osób co musi każdy widzieć że są nie tegez.
      jezeli chodzi o zboczeńców to więcej tego jest w kościele.

  4. nie rozumiem te sama Osoby idą z hasłami „Matka mi powiedziała, nie jestem grzechem”
    a jednocześnie są za aborcją…..nienarodzone dzieci nie mogą wyjść na ulice i manifestować sowich praw One też mają prawo do życia i bycia Kim chcą…HIPOKRYZJA

  5. Ocena: 0

    Kiedyś tacy ludzie mieli trochę wstydu. Teraz paradują i wdzięczą się do kamer.

  6. Ocena: 0

    więcej patrolu jak tęczowych xD i na co idą nasze $…