Drzewa bardzo dużym zagrożeniem w ruchu. Przez nie zginęły 473 osoby
21:40 22-04-2014 | Autor: redakcja
Każdego roku w całym kraju dochodzi do wielu wypadków, w którym w wyniku zderzenia samochodu z rosnącym na poboczu drzewem giną ludzie. Zderzenie auta z taką przeszkodą jest zazwyczaj tragiczne w skutkach, głównie ze względu, że drzewo nie absorbuje siły uderzenia. Skutkuje to najczęściej tym, że w tego typu wypadkach, gdy doliczy się jeszcze dużą prędkość auta, kierowca i pasażerowie mają niewielkie szanse na przeżycie. A jeżeli już, to odnoszą bardzo ciężkie obrażenia wymagające długiego i specjalistycznego leczenia.
W ubiegłym roku na polskich drogach doszło do 2055 wypadków kiedy to pojazd uderzył w drzewo. W ich wyniku 473 osoby straciły życie, a stanowi to 14 proc. ogółu ofiar śmiertelnych wszystkich wypadków. Tego typu wypadki są o wiele bardziej niebezpieczne niż czołowe zderzenia pojazdów. W zderzeniach pojazdów ginie średnio 15 osób na 100 wypadków, natomiast przy zderzeniu z drzewami 23 osoby na 100 zdarzeń.
Jak zauważyli specjaliści, drzewa często rosną bezpośrednio przy krawędzi drogi lub w odległości mniejszej niż 1,5 metra. Powoduje to, że droga nie posiada nawet minimalnej strefy bezpieczeństwa, co w przypadku najmniejszego błędu kierowcy, usterki pojazdu lub złego stanu nawierzchni, wypadek kończy się tragicznie. Drzewa powodują także wiele innych zagrożeń, m, in. zawężają skrajnię zmuszając kierowców do zjazdu na przeciwny pas ruchu, co przyczynić się może do zderzenia czołowego, nie pozostawiają miejsca dla ruchu pieszego, przez co poruszają się oni jezdnią a to skutkuje potrąceniami, czy też ograniczają kierowcom widoczność zwłaszcza na skrzyżowaniach.
Rada Bezpieczeństwa Drogowego podjęła zdecydowane kroki, żeby ograniczyć tego typu wypadki. Opracowano Narodowy Program Bezpieczeństwa Ruchu Drogowego na lata 2013-2020 który zakłada wycinkę drzew tam gdzie dochodzi do największej liczby wypadków a także przebudowy dróg w ten sposób, żeby znajdowały się one poza ciągami drzew.
(fot. archiwum)
2014-04-22 21:31:39

Wreszcie się za to zabrali…Popieram.
drzewa są zagrożeniem? a to one pędzą i wpadają na samochody?!
to nie drzewa. to głupota. to nadmierna prędkośc, jazda „musze byc przed nimi wszystkimi” musze wyprzedzać, bo to ja jade, ja umiem jezdzic….” wyprzedza i spycha… drzewa? jak przyjemnie jechać gdy słońce tak nie razi, gdy pada cień drzew, gdy asfalt tak nie nagrzany… jeśli taki głupek wyprzedza. ale na głupotę nie ma mocnych, dlatego drzewa, niestety, trzeba wyciąć….. przypkładów mamy aż nadto ostatnimi czasy…. „wyprzedzał i zepchał do rowu po czym uderzył w drzewo, dwie osoby nie zyją, trzecia ciężko ranna”, „pędził motocyklem i uderzył w drzewo. mimo reanimacji zmarł przy swoim motocyklu” „jechał pijany i zabił pasażera po uderzeniu w drzewo”
jakieś pytania?
Inaczej byś śpiewał, gdybyś ty, lub ktoś z twojej bliskiej rodziny uciekał na pobocze, żeby uniknąć czołówki z jakimś wariatem i podróż skończyłaby się na jednym z drzew…
Ja mam pytanie.
Jedziesz przepisowo i rozważnie. Pędzi na Ciebie pijany / głupi (niepotrzebne skreślić) kierowca wyprzedzający na trzeciego i / lub jadący za szybko. Co wybierasz?
a) walisz w niego – jednego pijaka / głupka na drogach mniej;
b) ratujesz się ucieczką na drzewo – śmierć ima się tylko głupków / pijaków / motocyklistów;
Pozdrawiam i mózgu życzę
o tym napisałem… przez jednego pijaka / głupka może zginąć niewinna CAŁA rodzina podróżująca autem. Ale to NIE WINA DRZEW, to wina pijaka / głupka. Bezpośrednia.
Najłatwiej zrzucić winę na rzeczy martwe – a może poszukajmy gdzie indziej???
OC drożeje, paliwo też, mandatów wlepiają od cholery… jaka część tej kasy idzie na edukację kierowcy w kwestii bezpieczeństwa w ruchu drogowym?? Puszczenie jednego filmu na kursie o wypadkach i skutkach ich załatwia sprawę?? Policjanci którzy każde wykroczenie to stały schemat? mandacik i zatrzymujemy następnego?? bo norma musi być?? dlaczego taki policjant nie powie o zagrożeniach wynikających z nadmiernej prędkości/wyprzedzania w niedozwolonym miejscu/itp??? „Panie kierowco, tydzien temu w tym miejscu zginęło dwoje pasażerów, a kierowca winowajca tłumaczył się tak samo jak Pan… że ja tylko tu chciałem wyprzedzić…. było pusto przede mną naprzeciwka… Czy pan kierowca wie, że troje dzieci zostało bez rodziców??? jedno z tych dzieci walczy o życie? bo kierowca taki jak pan złamał tylko jedną zasadę ruchu drogowego, banalnie prosto, odbierając życie małżeństwu? czy pan sobie wyobraża tą tragedię?? co czują dzieci? ich rodziny? zapraszam pana do radiowozu w ramach akcji (jakiejśtam..) puścimy Panu krótkie nagranie które panu zilustruje czym się może zakończyć taka jazda….”
czemu kontrola nie może wygląć podobnie jak powyżej a tylko wykroczenie/mandacik/jedz pan dalej, i nastepny, i nastepny, bo norma, norma, norma…
uważam że każdy powinien zacząć od siebie. może warto jeden wyjazd na narty bądź do norwegi odpuścić a $ przeznaczyć na rzecz dodatkowego szkolenia?? jak wyjść z poślizgu, jak sprawnie ominąć wymuszające na nas pierwszeństwo auto/rowerzystę/pieszego? może WORD gdyby w końcu zorganizowały takie kursy, w stylu „szkoła bezpiecznej jazdy”…
Jesli dalej tak będzie to nie długo poczytamy że kapusta w polu zabiła 2 osoby.
Optuję za usunięciem z dróg latarni i słupów elektrycznych oraz słupów do zawieszenia trakcji – stwarzają takie samo niebezpieczeństwo jak drzewa!!
Łatwiej wyciąć drzewa niż przestać CHLAĆ NA UMÓR
Panie Władzo!
Myśmy ze śwagrem litra tylko zrobili i właśnie żem po drugiego jechał do GS-u.
A to drzewo panie władzo, to przed maskę wtargnęło.
No żebym wódy przez tydzień miał nie ujrzeć, tak było panie władzo.
Przeca to tutaj normalne – jak w ubiegłym roku chłopaki z dicho w remizie wracali, to też przecież jedno z tych podstępnych drzew im na drogę wtargnęło i panie Władzo, masakra była, bo ony to mniej jak 150 tą 20-letnią audicą to nie jeździły.
No tak panu panie władzo mówie, jak księdzu na spowiedzi, ono wtargnęło, to krwiożercze drzewo.
Taki idiotyzm jak to oswiadczenie KRBRD już w nie dziwi w natłoku innych.
Własną niekompetencje i brak dzialania usprawiedliwia się zawsze przyczynamki tzw „obiektywnymi” Jak widać żyjemy ciągle w Kraju Rad.
i bardzo dobrze proponuje zacząć od tych w Dęblinie wylot na Warszawę … zaraz zieloni będą łańcuchami się do drzew przykuwać bo ptaszek czy owad zabrać ich na wypadek niech patrzą czym grożą drzewa przy drodze …. program powinien zawierać za jedno wycięte sadzić 1 młode daleko od szosy….
drzewa spowodowały 14% wypadków, stoją cicho przy drodze i w ostatniej chwili wychodzą przed jadący samochód 🙂 zaskakując kierowcę…
a w ilu z tych 14% brało udział pijanych kierowców ile osób poniosło śmierć na słupach czy na przepustach czasami nie ma nawet pobocza tylko od razu rów a gdzie jest pobocze na drodze do łęcznej w niektórych miejscach jest po jednym pasie ruchu i zero pobocza
Od momentu gdy wszedł przepis wymyślony przez grupę debilów wymuszający jazdę na światłach w dzień bez względu na widoczność. Efekty „pracy” mózgów debilów niestety dotyczą głównie ludzi normalnych. W kilku krajach zorientowano się, że światła przy doskonałej widoczności i przy pełnym słońcu są śmiertelnym zagrożeniem i wycofano się z kretyńskiego pomysłu. Niestety w Polsce kretyni swoją władzę systematycznie rozszerzają a efekty są jak w tej informacji