Drogowcy zapewniają, że mają wystarczający zapas soli. Ma jej wystarczyć na całą zimę
20:32 14-09-2022 | Autor: redakcja
W ostatnim czasie głośno się zrobiło na temat problemu z dostępnością soli drogowej. Ma to związek ze zbliżającym się okresem zimowym, w trakcie którego wykorzystuje się ją do zwalczania śliskości na jezdniach. Zapotrzebowanie jest bardzo duże, a zdolności produkcyjne polskich kopalń ograniczone.
Tylko w ubiegłym roku konieczny był import ponad 700 tys. ton soli drogowej. Jednak po wybuchu wojny na Ukrainie, dostawy z tego kraju, podobnie jak z Białorusi zostały wstrzymane. Zza naszej wschodniej granicy pochodziło ponad 60 proc. soli.
Poseł Koalicji Obywatelskiej Jacek Protas złożył nawet w tej sprawie interpelację poselską, w której piszę, że firmy zajmujące się sprowadzaniem soli drogowej do Polski szacują, iż w sezonie zimowym 2022/23 może zabraknąć od 500 do 800 tys. ton soli. To z kolei może doprowadzić do trudnych warunków drogowych i narazić Polaków na ogromne niebezpieczeństwo. Sól, jeżeli już się pojawia na rynku, to w trzykrotnie wyższych cenach, niż rok temu.
Drogowcy jednak zapewniają, iż mają wystarczające zapasy na zimę. Wszystko dlatego, że w magazynach zawsze gromadzi się jej więcej, niż wykorzystuje. To na wypadek długiej i obfitującej w opady śniegu zimy. Takich jednak w ostatnich latach nie ma. Dodatkowo przygotowania do okresu zimowego rozpoczynane są już wiosną, to dotyczy też właśnie uzupełniania magazynów soli.
– Na chwilę obecną zapełniliśmy solą drogową ok. 75 proc. naszej całkowitej pojemności magazynowej. To stanowi ponad 100 proc. zużycia soli w porównaniu do poprzedniego sezonu zimowego 2021/2022, a także średniego jej zużycia na sezon w ostatnim dziesięcioleciu. W ramach aktualnie trwających postępowań przetargowych środki do usuwania śliskości zimowej będą nadal sukcesywnie uzupełniane w celu należytego zabezpieczenia, zbliżającego się sezonu zimowego – wyjaśnia Łukasz Minkiewicz z Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad.
Jeżeli chodzi o drogi wojewódzkie, sytuacja jest podobna. W magazynach jest więcej soli, niż zużyto jej w ubiegłym roku. Dodatkowo Zarząd Dróg Wojewódzkich stara się zwiększyć zapasy. Jednak w ogłoszonym przetargu nie wpłynęła ani jedna oferta.
(fot. lublin112)
Tak jak węgla.
TOTALNA OPOZYCJA znowu straszy – tym razem deficytem SOLI
Wpisuje się w głos Łukaszenki
Totalni opętani żądni władzy
Resortowe pomioty
Prowokować trzeba umieć, ty nie potrafisz.
A Duda zapewniał, że mamy węgla na 200 lat 🙂
Wegiel jest cały czas z dowozem do domu ogłoszenia znajdziesz na olx.
Bo mamy węgiel , tylko nie dla Polaków… to samo z drewnem … wszystko idzie na zachód…
Piaszczyć trzeba od września.
Soli wystarczy na całą zimę – i na drogi i do kiełbas, bez obaw.
Niech żyje partia rządząca!
przestań ćpać bo jestes głupszy niż jakakolwiek ustawa partii rzadzącej , gnijący piskorzu.
Krzyżyk na drogę i wyp. do Torunia, g l ąb ie bez szkoły ?
Srogie piguły milordzie…
Przestańcie się martwić : a to brakiem cukru, brakiem soli, brakiem praworządności, dyktaturą Kaczora której nie widać nigdzie,
Totalnym resortowym opętanym zaplutym Budkom Szczerbom i innym zależy tylko na korycie.
Jak się do niego dorwiom to wam pokażom środkowy palec.
Na osłodę dostaniecie Kubę POwiatowego i TOP Model od TuSK Vison Network.
PININDZY NI MA
No tak, racja – już jesteśmy szczęśliwi z Brzozowskim i Jakimowiczem…
Może i mają wystarczający zapas soli, ale jak wiadomo zima zaskoczy drogowców, posypać nie zdążą raz i drugi, więc przy takim oszczędzaniu może i wystarczy soli do kwietnia. Btw. widzę, że sezon na „drogowcy są gotowi na zimę” już się zaczął.
Zapewnienia drogowców, że podczas nadchodzącej zimy w naszym regionie nie będzie problemów ze śliskością nawierzchni, brzmią jak zapewnienia rządu, że inflacja zmaleje, ceny spadną i że węgiel będzie po tysiąc za tonę, choć nie polski, a ściągany z całego świata.
A co z solą , która została w dużych ilościach w poprzednich sezonach.. przecież było mówione,że dużo zostało… roztopiła się w lecie…
Ile za tonę? Dobrze się pali?