05/06/2026
690 680 960

Driftował samochodem, ktoś powiadomił policję. Kierowca miał „rozszerzone źrenice”, w aucie był biały proszek i marihuana

Dwaj mieszkańcy gminy Karczmiska odpowiedzą za posiadanie narkotyków. Obaj zostali zatrzymani w Baranowie po tym, jak ktoś zgłosił, że kierowa driftuje samochodem na parkingu i drodze publicznej. Co więcej, jeden z zatrzymanych mężczyzn posiadał amunicję bez zezwolenia.

Po zgłoszeniu od jednego z mieszkańców kurowscy policjanci interweniowali w Baranowie w powiecie puławskim. Ze zgłoszenia wynikało, że kierowcy dwóch pojazdów driftują na parkingu oraz okolicznych drogach, a brawurową jazdą stwarzali zagrożenie dla innych uczestników ruchu.

– Gdy policjanci dojechali na miejsce, na parkingu nikogo nie było, ale w pobliżu zauważyli samochód podobny do opisanego w zgłoszeniu. Zatrzymali kierowcę do kontroli. Badanie wykazało, że 30-latek kierujący samochodem jest trzeźwy. Jednakże jego wygląd tj. rozszerzone źrenice wzbudziły w policjantach podejrzenie, że mężczyzna może znajdować się pod wpływem środków odurzających – relacjonuje podkomisarz Ewa Rejn – Kozak z puławskiej policji.

Od mężczyzny została pobrana krew do badań. W samochodzie natomiast funkcjonariusze znaleźli susz roślinny oraz biały proszek. Badania wykazały, że znalezione substancje to marihuana i amfetamina. Do policyjnego aresztu trafił zarówno kierowca jak i jego 24-letni pasażer, który przyznał, że część suszu należy do niego.

W trakcie przeszukania miejsc zamieszkania zatrzymanych mężczyzn, u 30-latka policjanci znaleźli kilka sztuk amunicji do broni palnej, na którą mężczyzna nie miał pozwolenia. Po przedstawieniu zarzutów, obaj mężczyźni zostali przesłuchani. Za swoje czyny odpowiedzą wkrótce przed sądem.

(fot. pixabay.com\ilustracyjne)

13 komentarzy

  1. Hahahaha brawo

  2. odpowiedzą przed sądem ???

    która godzina? pyta „niemały sond”
    – 12.30 odpowiada

    to dziękuję za spotkanie

  3. Nie stwierdzono znamion czynu zabronionego sprawa umożona

  4. ,aa,boKrzycho.paPj
    Ocena: 0

    W Biłgoraju przy obfitych opadach śniegu w piątek po 22iej driftowali na głównej ulicy Kościuszki i policji nie było i nikt nie dzwonił na policję

  5. Ale ten ormowiec co dzwonił na bagiety musi być z siebie dumny. Nie śpi pewnie z tej radości że takich terrorystów zatrzymali z jego pomocą XD 😀

  6. Ocena: 0

    Ojjj. Kto na terenie Lubelszczyzny sprzedaje, nasze niebieskie swinki nie wiedzą??? Ojjjj,

  7. Ruska tam kupisz wszystko .

  8. ,aa,boKrzycho.paPj
    Ocena: 0

    Wieśniaku, żonę to by ten drftowiec potrącił na Kościuszki w Biłgoraju w piątek,bo wpędzał celowo w poślizg nie zwracając uwagi na pieszych i samochody .A ja nie będę dzwonił i donosił ,bo po co mam komuś narobić kłopotów ,a poza tym skąd wiem, że to nie jest jakiś syn policjanta czy sędziego,czy innego kogoś ważnego.Jak chcesz się poskarżyć policji,to uważaj na kogo skarzysz,bo sam możesz zostać ukarany ,bo są ludzie nietykalni i bezkarni i jak ma kto znajomości to jest bezkarny

  9. Swego czasu, sąsiad wbił siekierę w dach podobnemu drifterowi. Drifter grzecznie zacerował dach na drugi dzień i już o nim nie było słychać, ani widać.

  10. hahaha jakim trzeba być baranem żeby świrować autem z narkotykami, takie rzeczy tylko w lubelskim…brawo dla klauna za kierownicą…