07/06/2026
690 680 960

Dramatyczna akcja służb ratunkowych na cmentarzu. Z grobu wyciągano mężczyznę (zdjęcia)

Przez kilkadziesiąt minut ratownicy medyczni, strażacy oraz policjanci prowadzili działania ratunkowe na jednym z lubelskich cmentarzy. Do grobu wpadł mężczyzna.

Wszystko wydarzyło się w sobotę po godzinie 15.00 na cmentarzu przy ul. Białej w Lublinie. Zmierzająca jedną z alejek na grób swoich bliskich kobieta w pewnym momencie usłyszała cichy głos, w którym ktoś wołał pomocy. Postanowiła sprawdzić o co chodzi i skierowała się w stronę, skąd dochodziło nawoływanie. Po chwili dostrzegła otwarty grób i leżącego w nim zakrwawionego mężczyznę.

O wszystkim zaalarmowane zostały służby ratunkowe. Na miejscu interweniowała straż pożarna, zespół ratownictwa medycznego oraz policja. Jak się okazało, mężczyzna przyszedł na grób swojej matki. W pewnym momencie oparł się o betonową płytę, ta pękła i wpadł on do środka. Do tego spadły na niego betonowe elementy płyty.

Akcja ratunkowa była niezwykle trudna. Poszkodowany mężczyzna znajdował się na głębokości ok. 5 metrów. Dlatego też do działań zaangażowano specjalistyczną grupę ratownictwa wysokościowego z Komendy Miejskiej PSP w Lublinie. Pierwszym zadaniem ratowników było opatrzenie rannego mężczyzny. Dopiero później można było przystąpić do wyciągania go z grobu.

Działania trwały ok. 40 minut. Następnie poszkodowany został przetransportowany do szpitala. Teraz policjanci będą ustalać dokładne przyczyny zdarzenia.

(fot. lublin112.pl)

49 komentarzy

  1. 5metry???

  2. Dla tego cemantarze powinny byc jak w USA małe pomniki i wszyscy by byli zadowoleni a nie stare zrujnowane pomniki i pokazne na kto kogo bardziej stać.

    • jak jest pomnik to chociaż nikt po nikim nie depcze.
      Te stare pomnik mają swój urok.
      W tym przypadku według artykułu płyta pękła na nie zajętym miejscu grobowym.

    • Ale „dla czego”? 🙂

  3. Kto nazywa ten cmentarz „przy ul. Białej”? Przecież to cmentarz przy Lipowej…

  4. Ocena: 0

    Dobrze że deszcz nie padał bo by się jeszcze utopił.

  5. Ocena: 0

    A po co grób głęboki na 5 metrów?

  6. Ocena: 0

    No to jak się mówi: miał „cmentarny dzień”

  7. Takie nawoływanie pomocy z wewnątrz grobu, to mogło się też skończyć dla przechodzących w pobliżu zwałem serca.

  8. Katamaran na asfalcie .
    Ocena: 0

    Śmieszno i straszno.

  9. Ocena: 0

    Tylko ta głębokość , 5 metrów? To studnia a nie grób.

    • Ocena: 0

      Groby w mieście w celu oszczędności mają po 7 kondygnacji w dół, kremacja – jedyny słuszny kierunek.

      • Ocena: 0

        „Stefanek” ale jakie oszczędności?
        Przykładowo takie dwie osoby… jedna pochowana na Wawelu a druga w Watykanie…
        I teraz policz ile metrów kwadratowych zajmują w sumie ich pomniki 🙂

  10. Chciałbym się zapytać. Gdzie tu dramaturgia?