Doprowadził do kolizji i uciekł. Miał ponad 3 promile, w jego aucie był cofnięty licznik o prawie 90 tys. km
10:49 16-04-2021 | Autor: redakcja
Do kolizji dwóch pojazdów doszło w czwartek po godzinie 13 na ul. Warszawskiej w Radzyniu Podlaskim. Policjanci otrzymali informację, że kierowca dostawczego renaulta podczas cofania uderzył w osobowego peugeota kierowanego przez 32-latkę.
Sprawca zdarzenia uciekł z miejsca kolizji. Kobieta widząc odjeżdżającego sprawcę o całym zajściu poinformowała oficera dyżurnego radzyńskiej jednostki. Mieszkanka Radzynia Podlaskiego pojechała za busem informując dyżurnego policji o trasie jego ucieczki.
Mężczyzna został zatrzymany na terenie gminy Borki. Za kierownicą renaulta siedział 45-latek. Mężczyzna miał w organizmie ponad 3 promile alkoholu. Co więcej, mundurowi ujawnili dużą rozbieżność, co do stanu faktycznego przebytych kilometrów na drogomierzu w pojeździe. Wskazania stanu licznika zamontowanego w renaulcie, a zapisy w systemie podczas ostatniego badania technicznego różniły się o niemal 90 tysięcy kilometrów.
Wkrótce 45-latek stanie przed sądem i odpowie za jazdę w stanie nietrzeźwości i spowodowanie kolizji, a następnie ucieczkę z miejsca zdarzenia. Mężczyzna musi się również liczyć z zapłatą świadczenia na rzecz Funduszu Pomocy Pokrzywdzonym oraz Pomocy Postpenitencjarnej w kwocie nie mniejszej niż 5 tysięcy złotych, a także orzeczeniem przez sąd zakazu kierowania pojazdami na minimum 3 lata. Modyfikacja wskazania licznika jest przestępstwem, za które grozi nawet do 5 lat więzienia.
(fot. Policja Radzyń Podlaski)
„Policjanci otrzymali informację, że kierowca dostawczego renaulta podczas cofania uderzył w osobowego peugeota kierowanego przez 32-latkę.”
Gdyby poszkodowana była pieszo, do wyczytalibyśmy, że:
-mogła się odsunąć
-jest Świętą Krową, bo nie zaszła
-kierowca w busie mógł nie zauważyć
-po co tam lazła
-nie miała kamizelki
-pewnie była w kapturze i gapiła się w telefon
Akurat z tym ostatnim to może być prawda. Kierująca mogła gapić się w telefon.
O 90 000 to miał cofnięty w tym roku;) on co roku ściąga 90 000 😉
Za dużo na wstecznym jeździł.
Brawa dla Policji za wyeliminowanie bandyty. Teraz jego auto przekazać lokalnej OSP do testów urządzeń hydraulicznych i na oczach tego pijusa nich sobie chłopaki poćwiczą techniki uwalniania poszkodowanych. I tak nie będzie mu potrzebne auto minimum 3 lata
Brawa także dla Pani „Konfidentki”.
Franio znowu nie wziął leków. Franiu ! leżą w szufladzie w szafce. Siostra oddziałowa tam położyła.
Leków dzisiaj faktycznie nie brałem. Ale wziąłem do ręki pierwszy lepszy artykuł z najechania na pieszego cofającego busa. Przeczytałem i tylko skopiowałem komentarze z tamtego potrącenia.
niby wprowadzili ten przepis o karaniu cofania licznika i sprawdzaniu przebiegu, ale nadal ktoś będzie chciał, to obejdzie to.
załóżmy, że ktoś robi 50 tysięcy km rocznie i nie ma kontroli drogowej w tym czasie – wystarczy przed następnym przeglądem cofnąć licznik o 30 tysięcy i „legalnie” samochód zrobił 20k. ani mało, ani dużo. i samochód po 5 latach ma 100, a nie 250 tysięcy.
Franiu, ***… Czytaj artykuły ze zrozumieniem.
Dużo pił to i dużo jeździł że o tyle licznik musiał cofnąć. Sprawa wyjaśniona. Dobranoc
Swoją drogą, niezły szrot. Kierowca nie ma czego żałować.
Pewnie za cofniety licznik beknie największą kare.
Niech się cieszy, że Zbigniew Ź. nie wprowadził prawa wykonywania wyroku na miejscu…. wzorem USA gdzie nasz rodak KUBA został zastrzelony z powodu puknięcia drzwiami w drugi samochód!! zapewne murzyna
A w USA ktoś ustanowił takie prawo? Przecież nawet nie masz bladego pojęcia czy broń, z której został zamordowany była legalna i czy strzelający nie był pospolitym bandziorem. Co ma do tego Zbigniew Ziobro? Nawet pierwszej litery jego nazwiska nie umiesz poprawnie napisać. Komentuj lepiej wydarzenia ze świnki Peppy