Dopłaty do zbóż. Na konta rolników trafiło ponad 768 mln zł
10:24 24-07-2024 | Autor: redakcja
Pomoc była przeznaczona dla rolników, którzy między 1 stycznia a 31 maja 2024 r. sprzedali pszenicę, żyto, jęczmień, pszenżyto lub mieszanki zbożowe podmiotom prowadzącym działalność w zakresie obrotu zbożami, skupu lub przetwórstwa zbóż lub podmiotom skupującym zboża w związku z prowadzoną przez nie produkcją zwierzęcą.
Oprócz tego starający się o to wsparcie powinni byli w 2023 r. złożyć wniosek o dopłaty bezpośrednie, a prowadzone przez nich gospodarstwo musi spełniać kryterium mikro-, małego albo średniego przedsiębiorstwa. Suma powierzchni upraw, do których może być przyznana pomoc, nie może przekroczyć 300 ha. Gdy o wsparcie ubiega się spółdzielnia produkcji rolnej albo spółdzielnia rolników, limit ustala się na jej wniosek, jako iloczyn 300 oraz liczby członków danej spółdzielni.
Budżet przeznaczony na dopłaty do zbóż to 2,1 mld zł. Złożono ponad 187 tys. wniosków, a ponieważ wynikająca z nich kwota przekroczyła dostępny limit, konieczne było ustalenie współczynnika korygującego – wynosi na 0,92.
Wysokość dopłat zależy od tego, w jakim przedziale czasowym doszło do sprzedaży ziarna i jego gatunku. W przypadku rolników, którzy sprzedali zboże między 1 stycznia a 10 marca 2024 r. stawki wynoszą:
- 1080 zł/ha pszenicy;
- 740 zł/ha żyta, jęczmienia, pszenżyta lub mieszanek zbożowych.
Natomiast gdy rolnik sprzedał swoje zboże pomiędzy 11 marca a 31 maja 2024 r. stawki wynoszą:
- 1620 zł/ha pszenicy;
- 1110 zł/ha żyta, jęczmienia, pszenżyta lub mieszanek zbożowych.
Kwota pomocy, którą może otrzymać rolnik, wyliczana jest na podstawie dwóch algorytmów:
- powierzchnię upraw zbóż (pszenicy, żyta, jęczmienia, pszenżyta lub mieszanek zbożowych) wynikającą z wniosku o płatności bezpośrednie złożonego w 2023 roku mnoży się przez stawkę pomocy;
- liczbę ton sprzedanych zbóż, wynikająca z faktur lub kopii faktur lub ich duplikatów potwierdzających taką transakcję w danym okresie dzieli się przez 5,4 dla pszenicy lub 3,7 dla pozostałych zbóż objętych wsparciem – wynik tego działania mnożony jest przez stawkę pomocy.
W obu przypadkach wynik należy pomnożyć przez współczynnik korygujący, a niższa z kwot wyliczonych na podstawie tych dwóch metod będzie tą, którą otrzyma rolnik.
Plakali, lamentowali i wywalczyli kolejna jalmuzne z naszych podatkow. Rolniku ja nie umiesz wypracowac zysku z gospodarstwa to zmien sposob zarabiania, bo du… z ciebie a nie rolnik.
To zobacz baranie paradoks… jak zboże było droższe to artykuły zbożowe były na jakimś poziomie, a gdy zboże tanieje to artykuły te są droższe niz poprzednio. Nic Ci nie stanieje jak rolnikowi się płaci mniej, to samo sie tyczy czy zboża czy zwierząt… widzisz jakąś zależność bo ja nie bardzo. Jeśli proponowane ceny za zboża byłyby opłacalne to rolnicy nie potrzebowaliby żadnych dopłat ani krajowych ani tych jełopów z unii… Unia daje a dwa razy więcej Wam zabierze… Ale jak się nie ma pojęcia o takich sprawach to się komentuje bez ładu i składu… Ale o tym w naszych mediach się nie mówi bo jak to by wyglądało… złodziejstwo w biały dzień bez rozróżniania na partie polityczne
rolnikom niz ukwrom ciagle mało
Dał że swoich czy my wszyscy się złożyliśmy?Ja też potrzebuje pomocy,wsparcia,rekompensaty, darowizny itp..Ja też potrzebuje wsparcia.Da rząd lub wy coś??? Oj nie
Niech ci ryży szwab da jak na niego głosowałeś
siema panie Rolniku,
z tego, co widzę w ARiMR to dopłaty realizowane są z funduszy europejskich.
czy nadal pan Rolnik wychodzi z unii i nie chce tych środków, czy jednak teraz już unia spoko i sorry, głupio wyszło?
gov . pl/web/arimr/pomoc-krajowa-dla-producentow-pszenicy-zyta-jeczmienia-pszenzyta-lub-mieszanek-zbozowych
Precz z Unią europejską i Tuskiem nie chcemy żadnych dopłat bo my tych wszystkich urzędasów darmozjadów unijnych utrzymujemy.
coś się chłopcze pokręciło to chłopów utrzymuje unia i społeczeństwo, statystyki są nieubłagalne tylko trzeba potrafić czytać ze zrozumieniem
na Białorusi będziesz „wolny” od unii, od myślenia – jedź, nie czekaj.
Kolejny ruski troll….
jasiu , ale na białorusi ognisko można legalnie rozpalić.
nam Unia pod pozorem wprowadzania pełnej wolności i swobód , z tym związanych,
te proste prawa obywatelskie zlikwidowała, nałożyła kaganiec .
Białoruś , wbrew usilnie uprawianej propagandy nie jest reżymem, jest normalnym pańśtwem
, kierującym się własnymi tradycjami , prawami , nie tworzonymi przez pastuchów zza Oceanu..
jakiejś garstce tamtejszych oszołomów to się nie podoba.
ale to tylko garstka .
co prawda , przy wsparciu CIA na Majdan wystarczy
jakbyś tylko wiedział jak działają podatki, to pewnie rozwaliłoby Ci życie
Średnio 15k na łebka, nieźle. Też chciałbym żeby mi dopłacano do interesu 🙁
Kuba powiedz jak to policzyłeś i wracaj do podstawówki.
za 15 k’ żaden chłop lewym palcem w gumofilcu nie ruszy to mało
Najlepiej się krytykuje zza klawiatury.Sprubojcie sami rolnictwa.Ja wiem jak jest bo już od 15 lat nie jestem rolnikiem.Zapewne jestem nieudacznikiem, ruska onuca itp..Hejt wskazany
Weźcie się za rolnictwo.
Skoro ci się nie opłaca to zostaw to i idź do pracy. Kto ci broni?
Za ile wyjdziecie ja ulicę na kolejne protesty? Dopłaty będą, można protestować?
Pszenica za PiS po 1500 zł tona za rządów PO 700 zł.
nie sprzedawaj im, sam zjedz
wolny rynek .
za tym głosowałeś w r.1980
Wstyd dla unii i dla rządzących że dają rolnikowi takie grosze dopłat ale nic nie robią żeby trucizna z Ukrainy nie wjeżdżała.
sam ją wozisz, nie przeszkadza Ci to ?
A ja proponuje trochę wyposrodkowac te artykuły piszą Państwo o dopłatach warto też zorientować się i napisać o kosztach produkcji zboża, rzepaku itp.. paliwo nawozy opryski … I za ile rolnik sprzedał ile z Unii dostal. Pisząc takie artykuły nakręcacie Państwo sami bałagan taki przysłowiowy Pan z miasta czytając taki artykuł nie znając kosztów itp będzie myslal ze rolnik ma tak dobrze i płynie kasa z każdej strony .
A wiesz, jakie są koszty prowadzenia działalności w innych branżach w mieście? Czy mieszczuchy też żądają dopłat i dofinansowywania swoich nieużytecznej i niedochodowej pracy? Czy przedsiębiorcy z miasta blokują przez kilka tygodni wiejskie ulice i dojazdy do szkół i pól? Jeżeli rolnikowi nawet po dopłatach wychodzi na zero, to po co mu to pole, gospodarstwo, czy inne uprawy? Niech zmieni branżę i zobaczy, jak wspaniale i lekko żyje się innym. Ale nie, płaczki będą krzyczeć, że oni o interes nas wszystkich walczą. Dobre sobie…
będą mieli za co kupić zboża od Białorusinów
Tak się składa, że znam koszty prowadzenia dzialanosci gospodarczej I jak Pan mówi zawsze można zmienić branże jak źle to Pan może również zmienić. Jak rolnictwo takie dobre można spróbować ,tylko nie będzie już wakacji dnia wolnego będzie praca 24h i przy dzisiejszych anomaliach pogodowych życzę spokojnego snu. Strajkowały też inne grupy zawodowe bo niestety dzisiejsza płaca nijak się ma do wydatków kosztów utrzymania. Co do strajku rolników,czy zdążyło się Panu nie dojechać do miejsca zamieszkania pracy etc.O ile mi wiadomo każdy dojechał. Wystarczy trochę empatii i wspólnego wsparcia a nie jedni na drugich .Zgoda i wsparcie może wiele zdziałać
aha , harówa 24 godziny na dobę.
jesienią zaorze, zasieje i ma spokój.
potem wiosną pojeździ traktorem popryska i czeka na kombajn.
znam wieś z lat 70-80- ub. wieku.
konikiem i kosiarką konną były pola obrobione.
i nikt nie pracował 24 godziny, w dzień na polach , potem wieczorem jeszcze obrządek
/ dla niekumatych – karmienie i pojenie krów,, świnek i koników/
no ale dziś jak pan „rolnik” ma 500 hektarów obsianych zbożem
to kumbajny mogą nie wyrabiać 8 godzinnego dnia pracyn
Nie wszyscy mają tylko same hektary.Maja też zwierzaki więc po prostu nie pisz głupot, że jest tak u chłopa dobrze. Bo mając zwierzęta chyba jasne że nikt nie ma czasu na urlopy. Owszem tam gdzie są tylko pola uprawne to tak jest więcej czasu na odpoczynek ale nie tam gdzie są zwierzęta.