Dopiero celebrowano ich sukces. Dzisiaj Marcin Polak oraz Michał Ładosz są podejrzani o doping
22:00 27-08-2021 | Autor: redakcja
Przed kilkoma dniami informowaliśmy o sukcesie zawodników Kolarskiego Klubu Tandemowego „Hetman” Lublin na Igrzyskach Paraolimpijskich w Tokio. Marcin Polak z Michałem Ładoszem wywalczyli brązowy medal w wyścigu na 4 km na dochodzenie. Polacy walczyli z Francuzami Alexandrem Lloverasem i jego pilotem Corentinem Ermenault i uzyskali czas 4.07,850. Był to pierwszy medal dla Polskiej reprezentacji na tej imprezie sportowej.
Dzisiaj Polska Agencja Antydopingowa poinformowała, że brązowych medalistów podejrzewa się naruszenie przepisów antydopingowych. Chodzi o stosowanie erytropoetyny, która nie została naturalnie wytworzona przez organizm. Może to wskazywać na celowe oszustwo dopingowe. Jak podkreślono, próbki były analizowane przez dwa laboratoria akredytowane przez Światową Agencję Antydopingową w Warszawie i w Tokio, a także międzynarodowych ekspertów.
– Na podstawie długofalowego tworzenia profilu zawodników poprzez wykonywanie kontroli antydopingowych i wyników laboratoryjnych, a także na podstawie prowadzonego śledztwa przez Polską Agencję Antydopingową stwierdzono obecność zabronionej substancji w próbkach pobranych od obu sportowców – wyjaśnia Michał Rynkowski dyrektor POLADA.
Informacja o potwierdzonym w Tokio przypadku dotarła do Polskiej Agencji Antydopingowej wczoraj. W pierwszej kolejności dokonano wewnętrznej weryfikacji. Dzisiaj obu sportowców poinformowano o podejrzeniu naruszenia przepisów antydopingowych.
– Wcześniejsze wydanie wyników nie było możliwe, ponieważ mogłoby prowadzić do niesprawiedliwego oskarżenia kolarzy. POLADA współpracowała w tym zakresie z WADA, Międzynarodową Unią Kolarską, Międzynarodowym Komitetem Paraolimpijskim oraz ITA. Efekt tej długoterminowej i intensywnej międzynarodowej współpracy to kolejny dowód na to, że żaden dopingowicz nie może i nie powinien czuć się bezpiecznie – dodaje Rynkowski.
Teraz trwa oczekiwanie na wyniki analiz próbek B. Po wydaniu ostatecznej decyzji właściwych organów zawodnikom grozi odebranie tytułu brązowych medalistów Igrzysk Paraolimpijskich w Tokio, a także 4 letnia dyskwalifikacja.
(fot. UM Lublin)
Oj, tam niech się odwołuja po 500 razy, to sprawa kiedyś tam się przedawni.
czyżby Panowie mieli astmę?
Brawo, złote chłopaki. Teraz należałoby jeszcze znaleźć dostawców koksu i sprawdzić kolegów….
Ale pajda panowie.
oj tam, oj tam, pewnie chłopaki coś skosztowali japońskiego, a teraz robią aferę koperkową.
Koledzy już mają brąz w spodniach 🙂 🙂 ze śmiechu 🙂 🙂
A wszyscy pozostali zawodnicy to takie czyściutkie aniołki?Nie wydaje mi się. Jak badać to wszystkich startujących i wtedy będzie widać kto i co ćpie. Sięgnąć można do historii kolarstwa i poczytać opowieści ówczesnych Mistrzów,bo niewątpliwie nimi byli,jak się wspomagali w latach powojennych i późniejszych.Przyjmowali wszystko co było dostępne przy czym alkohol i kofeina to mały pikuś był.Po zakończeniu etapu nie spali w nocy tylko się trzęśli z zatrucia chyba i zmęczenia przekraczającego zdolności regeneracji organizmu. Ale co ja będę wypisywał…
Hahahhahahahhahahahaahahaaaa
Komentarz próbny.
Teraz będą komentować: To Polacy pewnie kombinują pdobnie jak Rosjanie na igrzyskach.