07/06/2026
690 680 960

Do zamojskiego zoo przyjechała potężna skrzynia. W niej jeden z największych kotów na świecie (zdjęcia)

Do zamojskiego zoo przyjechał z Finlandii tygrys amurski. Jest to samica, która według założeń, ma stworzyć parę z przebywającym już w ogrodzie samcem.

W piątek w nocy do Ogrodu Zoologicznego w Zamościu przyjechała samica tygrysa amurskiego. Pochodzi ona z zoo w Helsinkach, jej transport odbywał się w potężnej klatce transportowej. Wszystko dlatego, że ten podgatunek tygrysa jest największym przedstawicielem kotów. Isla ma dwa lata, podobnie jak przebywający już z zamojskim zoo samiec Makar.

Pracownicy ogrodu mają nadzieję, że zwierzęta przypadną sobie do gustu, stworzą parę i doczekają się potomstwa. Wszystko dlatego, że zamojskie zoo bierze udział w programie hodowlanym tego podgatunku. Na razie tygrys jednak musi przejść aklimatyzację.

Tygrysy amurskie w przeciwieństwie do innych wielkich kotów, są świetnymi pływakami. Uwielbiają kąpiele i często bawią się w wodzie. Mają pięknie umaszczone, gęste futro, gdyż w naturalnym środowisku ich życia, są narażone na temperatury poniżej -40 st.C. Dodatkowo bez problemu wtapia się w zimowy krajobraz.

Zwierzęta te mają potężne i ostre jak brzytwa pazury, w naturze żywią się niemal wszystkim: jeleniami, dzikami, polują też na ryby, ptaki, a nawet inne drapieżniki. Jednorazowo potrafią zjeść nawet 35 kg mięsa. Obecnie ten podgatunek tygrysa znajduje się na skraju zagłady.

(fot. Zoo Zamość)

6 komentarzy

  1. miśuszatekzabranyprzezkomornika
    Ocena: 0

    Piękna jest.

  2. Nie cierpię kotów . Mały czy duży wszystko jedno . Kupa smrodu. Od razu bym ją załatwił .

    • Ciebie imbecylu powinien już ktoś dawno załatwić,ktoś kto nie lubi zwierząt nie lubi także ludzi i nie ma serca,także straty żadnej by nie było

  3. Śliczna, trzeba będzie odwiedzić zoo c:

  4. Kot wygląda dostojnie, ale w tym całym towarzystwie nie widzę, żeby stała choć jedna osoba z bronią na tzw. wszelki wypadek. Czyli jak zawsze zakładamy, że nic nie może pójść źle. A jakby jednak coś się nie udało, to się pokicia na tygrysa i sam pójdzie, gdzie trzeba. Gratuluję profesjonalizmu.

  5. ma oczy jak moja kotka-buraska hehe 🙂