Debatują co zrobić z niebezpiecznym skrzyżowaniem w Chmielu Drugim. Mieszkańcy chcą ronda albo świateł
22:34 13-09-2016 | Autor: redakcja
Do wypadków na skrzyżowaniu drogi wojewódzkiej nr 836 Piaski – Piotrków z drogą powiatową Krzczonów – Czerniejów dochodzi od lat. Miejsce to, jak mówią mieszkańcy, jest bardzo niebezpieczne. Widoczność przy wyjeździe z drogi podporządkowanej utrudnia znajdująca się po bokach skarpa. Choć od dawna apelowali o poprawę bezpieczeństwa w tym miejscu np. poprzez budowę ronda, jednak ich postulaty były odrzucane. Jednak ostatni miesiąc sprawił, że sprawa bezpieczeństwa w tym miejscu powróciła.
-Będziesz pan tu częstym gościem – mówił nie tak dawno naszemu reporterowi jeden z mieszkańców Chmiela. Jego słowa się sprawdziły, gdyż tylko w ostatnim czasie doszło tu do czterech wypadków. Dwa ostatnie nastąpiły dzień po dniu, w sobotę i w niedzielę. Ostatni okazała się tragiczny w skutkach, jedna osoba poniosła śmierć na miejscu. – Problemem jest też prędkość z jaką poruszają się niektórzy kierowcy. O ile wcześniej, ze względu na złą jakość nawierzchni każdy jeździł powoli, to teraz gdy od strony Czerniejowa jest nowy asfalt, to tak samo jak nie patrzą na znaki ograniczenia prędkości, to tak samo nie zauważają znaku STOP – tłumaczą mieszkańcy.
Niedzielny wypadek nie był pierwszym, w którym ktoś zginął w tym miejscu. Już wcześniej mieszkańcy apelowali o działania związane z poprawą bezpieczeństwa. – Kilka lat temu padł pomysł wybudowania tutaj ronda. Jednak drogowcy się na to nie zgodzili, tłumacząc, że to nie droga jest winna a kierowcy, którzy nie zwracają uwagi na oznakowanie – przypominają. Teraz postulowane jest wybudowanie w tym miejscu sygnalizacji z pulsującym pomarańczowym światłem. Kierowcy dojeżdżający do skrzyżowania z daleka by widzieli, że muszą zachować tu szczególną ostrożność.
Sprawą na wtorkowej Sesji zajęli się także radni z gminy Jabłonna. Zwłaszcza, że w ubiegłym roku urzędnicy zgłaszali już problem bezpieczeństwa na skrzyżowaniu do Zarządu Dróg Wojewódzkich. Jednak nie przyniosło to żadnego efektu. Teraz radni zamierzają wystosować apel w tej sprawie do marszałka województwa lubelskiego. -Tu chodzi też o nasze bezpieczeństwo, jako mieszkańców. Co z tego, że my wiedząc co się tutaj dzieje szczególnie uważamy przejeżdżając przez skrzyżowanie. Przecież jak nadjedzie ktoś, kto nie zauważy STOP-u to znowu ucierpią niewinni. Zagrożeni są także piesi. Praktycznie za każdym razem siła zderzenia jest tak duża, że auta wypadają z drogi. A tu chodzą ludzie, obok jest sklep i przystanek – mówią mieszkańcy Chmiela Drugiego.
(fot. lublin112)
2016-09-13 22:34:19
Jadąc z rodziną na grzyby,przejeżdżałem przez to skrzyżowanie 10-tki razy i nie ma w tym miejscu niczego co by mogło być trudne do ogarnięcia-a głąby które nie potrafią jeździć i nie czytają znaków będą się rozbijać,nawet po
postawieniu kolorowej latarni morskiej…………
Moze konkretne progi zwalniajace przed skrzyzowaniem troszkę pomogą. Jak taki artysta nie zwolni przed stopem to moze chociaż zwolni jak podskoczy na progu..
czy ktoś widział z was progi na takiej drodze? bo ja nie bardzo, progi robi sie w strefach zamieszkania lub na bocznych drogach, na tej akurat one utrudnia mieszkańcom poruszanie sie po tej drodze maszynami rolniczymi które jeżdżą tutaj ciągle. tu nie chodzi o sytuacje jaka jest teraz, lecz trzeba wybiec w przyszłość i wyobrazić sobie co będzie sie działo jak położą nowy asfalt z piotrkowa do piask i ograniczenie dla tirów nie bedzie juz obowiązywało i będę jeździły tędy non stop nie tylko tiry jak i osobówki, a wtedy mieszkańcy mogą zapomnieć o bezpiecznym poruszaniu sie w tym miejscu zarówno jak i piesi(a w szczególności dzieci idący na przystanek) jak i pojazdy jadący z dróg pod porządkowanych ponieważ z żadnej strony nie widać pojazdów zbliżąjących sie do skrzyżowania od strony piotrkowa zasłania skarpa a od strony piask nie widać pojazdów wyjeżdzajacych zza góry. dlatego nawet najmniejsze rondo powinno usprawnić ruch i polepszyć bezpieczeństwo w tym miejscu.
W większości przypadków wystarczy dobrze ustawione lustro – często stosuje się je w takich miejscach…
Dokładnie, skrzyżowanie oznakowane poprawnie, jak ktoś ślepy, to niestety mamy, co mamy.
Swoją drogą da się znaleźć podobieństwa do sytuacji, które miały miejsce na skrzyżowaniu DW835 i DW842 w Wysokiem, gdzie skończyło się przebudową na rondo, co zdecydowanie poprawiło sytuację. Przed przebudową nawet pulsujące światło nad skrzyżowaniem nie pomagało.
Kto to pisał ma rację, tutaj naprawdę nie pomogą światła ani progi wystarczy powtórzyć przepisy ruchu jeśli ktoś nie pamięta.
Najprościej wybudować progi zwalniające jakieś większe
Mieszkaniec. A co to jest tir ?
Moze wystarczy ograniczenie do 30 to moze chociaz do 50 zwolnią i jak sie zderza to z drogi nie wyleca.
Progi są w ciechankach i spełniają swoją rolę w 100 %
W Świdniku na Klonowej ( https://www.google.pl/maps/@51.2098932,22.6950616,3a,75y,106.55h,74.89t/data=!3m6!1e1!3m4!1sJFNeVfoCLQv7BYVYnmQuRQ!2e0!7i13312!8i6656!6m1!1e1?hl=pl ) były kolejno:
– znaki STOP, ale nie pomagały
– progi zwalniające, ale nie pomagały (można je przecież ominąć)
– światła
Pomimo zastosowania 3 opcji na raz zdarzały się przypadki niedostosowania do obowiązujących na tym skrzyżowaniu zasad. Jak można być tak nie ogarniętym, żeby „przelecieć” na tym skrzyżowaniu….
na drodze powiatowej ani wojewódzkiej nie będzie nigdy progów zwalniających.
Jedyną alternatywą dla tego skrzyżowania jest wybudowanie ronda – jak Kierowca nie zauważy tego to przynajmniej rozwali się na środku
I dla piszących bzdurne komentarze jestem mieszkańcem tej gminy – w miejscu, w którym „wypadają z drogi po wypadkach kolizjach pojazdy czekają dzieci na gimbusa. Dopiero po wczorajszej radzie gminy radni zgłosili konieczność zmiany miejsca zabierania dzieci. Teraz tylko czy władza wykonawcza to wykona.
Mało jeszcze kolego w życiu widziałeś – przyjedź do Puław to zobaczysz, że wszędzie mogą być progi , a w szczególności na drodze wojewódzkiej
rondo bo jest najbezpieczniejsze i z przepustowością też OK
jak nie zatrzymują się na znak STOP (bo to było przyczyną wszystkich tam wypadków) to na rondzie tym bardziej się nie będę zatrzymywać… Ludzie nauczcie się jeździć uważnie a nie kombinować z progami rondami itp…
Ja proponuję przed stopem postawić długie „śpiące policjanty” i sprawa rozwiązana
A ja proponuję obowiązkowy wykład dla tamtejszych kierowców p.t. „co oznaczają poszczególne znaki drogowe i dlaczego mam na nie patrzeć” pzdr
A to tamtejsi kierowcy powodują wypadki? Coś mi się wydaje że niekoniecznie.
Przesiada sie z ursusa na forda iwypadek
za zignorowanie znaku „STOP” powinni karać mandatem 1000zł, 10 punktów karnych i odbierać prawko na 3 miesiace podobnie jak z przekroczeniem predkosci o 50km/h w terenie zabudowanym
„kierowcy zawodowi” nauczą się ostrożnie jeździć.
no a ludzie rozkojarzeni przesiądą się do komunikacji miejskiej