07/06/2026
690 680 960

Dachowanie pojazdu osobowego na S17. Jedna osoba poszkodowana (zdjęcia)

W czwartek po południu na drodze ekspresowej S17 doszło do dachowania pojazdu osobowego. Przez kilkadziesiąt minut występowały utrudnienia w ruchu na pasie w kierunku Warszawy.

Do zdarzenia doszło w czwartek po godzinie 14 na drodze S17 w miejscowości Olempin, pomiędzy węzłem Nałęczów a węzłem Kurów Wschód, na pasie w kierunku Warszawy.

Służby ratunkowe otrzymały zgłoszenie o dachowaniu auta osobowego. Na miejscu interweniowała straż pożarna, zespół ratownictwa medycznego i policja. W wypadku poszkodowana została jedna osoba, kobietę przetransportowano do szpitala.

W rejonie zdarzenia przez kilkadziesiąt minut częściowo nieprzejezdny był jeden pas ruchu w kierunku Warszawy. Policjanci ustalają szczegółowe okoliczności wypadku. Utrudnienia z przejazdem zakończyły się po godzinie 15.

(fot. OSP KSRG Markuszów, nadesłane Krzysztof, wideo Paweł)

15 komentarzy

  1. Najlepsi kierowcy Europy na jednych z najnowocześniejszych dróg Europy.
    Takie mam jeszcze zapytanie. Czy przy 207km/h też skończyłoby się jedynie na zafajdanych gaciach i (miejmy nadzieję) niegroźnych obrażeniach u kobiety zabranej do szpitala?

    • Zobacz inne auta po dachowaniu.
      To espace – ciężki muł ale bezpieczny. Nie znam auta bezpieczniejszego od tego autobusu.
      Jest tanie i bez problemu jedzie 207km/h ale sporo pali z każdym silnikiem i nie rdzewieje amelinium.

  2. Gdzie kamizelki odblaskowe? Wczoraj na forum pisali, że trzeba nosić.

  3. Łapownikom STOP
    Ocena: 0

    tam jest taka jakość odebranej ekspresówki przez lubelską gddkia , że pożal się panie

    • Jedni latają „bezpiecznie” ponad 200km/h, inni piszą, że nie da się jeździć. A mi piszą, że jestem głupi. Ktoś, gdzieś się musi mylić.

    • Kilkadziesiąt razy tamtędy „leciałem” i jakimś cudem nie dachowałem. Ani tam, ani nigdzie indziej.

      • Ocena: 0

        Bo to widzisz Franiu, posiadacze praw jazdy dzielą się na kierowców i męczenników motoryzacji. Widocznie jesteś kierowcą. 😆

  4. Łapownikom STOP
    Ocena: 0

    dolina Cięmięgi bis

  5. za wolno jechał …powinien ze 2 paki gnać , nie było by co zbierac i kogo ratować

    • Ten wypadek był sfingowany. Jeżeli się leci ekspresówką, 100, 150, 200km/h czy jeszcze więcej, to bez względu na prędkość nie może zdarzyć się nic złego.
      Służby/rządy/Żydzi z Tuskiem pozorują takie wypadki, żeby uzasadnić wprowadzanie ograniczeń prędkości, po to by łupić nas – kierowców mandatami.

  6. Ocena: 0

    kolejny durak, który nie powinien otrzymać PJ.
    takie drajwery rosną w kapustach, ciemniaki !!!

  7. nie męczennik zwykły kierowca
    Ocena: 0

    Kolejny meczennik motoryzacji złozył ofiarę ze swojego bolidu .Ci nieszczęsnicy mają całe życie pod górke, bo wszystko sprzysieglo się przeciwko nim ….a to zakręty za ostre a to żle wyprofilowane ,a to jakieś linie ciągłe ,obszary jezdni wylaczone z ruchu ,a to jakieś ograniczenia szybkosci, fotoradary …i po co to wszystko ? chyba tylko po to zeby im bidulkom zycie utrudnić ,bo przecież oni nie potrafią jezdzić jak inni ,normalnie i uzywając mózgu .Oni muszą gnać z gazem w podlodze ,bez względu na warunki atmosferyczne .A potem się czyta o takich meczennikach ,ze „z nieznanych przyczyn stracił panowanie nad autem „

  8. Ocena: 0

    Samochód prowadziła młoda dziewczyna. Jechała sama. Może to przemęczenie, może brak doświadczenia, może komórka? Dobrze, że skończyło się tylko tak i wyszła z tego cało bo wyglądało to na prawdę groźnie.

    • do tego mocne porywy wiatru w regionie co przy takiej kolumbrynie i nawet nie przesadnie nadmiernej prędkości może zaskoczyć i skutkować dachowaniem przy mniej doświadczonym kierowcy.

  9. Tak myślałem, pus tak.