06/06/2026
690 680 960

Dachowanie na wjeździe do Lublina. Wszystko przez nieostrożny manewr kierowcy renaulta (zdjęcia)

Nie upewnił się, czy może zmienić pas jezdni. Doprowadził do zderzenia z lancią, która w wyniku tego przewróciła się na dach. Na szczęście nikt nie ucierpiał.

21 komentarzy

  1. Od razu gnał, jechał tak szybko itp. To jest ekspresówka, 120 dozwolone, przy tej prędkości nie zrobisz uniku i włączający się powinien to wiedzieć. Sami znawcy widać i pewnie jeździcie 30 po mieście i 70 ekspresówką.

    Do redakcji gwara policyjna to nie język dziennikarski, nie pisze się „Policjanci prowadzą teraz czynności w kierunku kolizji.”

    • To było na węźle z S19. Ekspresówka kończy się kawałek wcześniej. Przyjeżdżałem tamtędy kilkanaście minut po wypadku.

    • no proszę , polonista trafił się .
      po KUL ?
      tak się tylko pytam

  2. ,.,.,.,.,.,.,.,.,.fsb
    Ocena: 0

    Jedziesz 120 i robisz taki unik że obserwujesz pojawiających z prawej strony z estakady.Unik polega na dodaniu gazu lub zwolnieniu i nie dachujesz

  3. ,.,.,.,.,.,.,.,.,.fsb
    Ocena: 0

    Do To ja i dzięki Tobie będzie więcej takich wypadków

  4. ,.,.,.,.,.,.,.,.,.fsb
    Ocena: 0

    Obserwujesz tych co się włączają z estakady i albo zwalniasz albo suniesz 140km/h po prostu robisz tego typu uniki

  5. ,.,.,.,.,.,.,.,.,.fsb
    Ocena: 0

    Po prostu jedziesz i starasz się być przed włączającym się z estakady pojazdem lub zwalniasz by go wpuścić dzięki temu nie dachujesz czy też nie wylamujesz barierek

  6. Ocena: 0

    Pewnie „kierowca” korzystał z suwaka….są tacy specjaliści:⁠-⁠(

  7. Ocena: 0

    Dzień bez dachowania to dzień stracony… 8(
    Strach się bać