Cztery godziny gasili elektrycznego jaguara. Tak to wyglądało z bliska (zdjęcia)
15:57 25-07-2023 | Autor: redakcja
Do pożaru doszło w poniedziałek około godziny 19.15 w miejscowości Radawczyk Kolonia w powiecie lubelskim. Straż pożarna otrzymała zgłoszenie, z którego wynikało, że pali się pojazd osobowy elektryczny marki Jaguar.
Po dojeździe na miejsce strażacy zastali znacznie rozwinięty pożar. Działania zastępów straży polegały na zabezpieczeniu miejsca zdarzenia, podaniu prądu wody na palący się pojazd oraz schładzaniu i kontrolowaniu temperatury baterii znajdującej się w podłodze samochodu. Działania prowadzone były w aparatach ochrony układu oddechowego.
W trakcie działań gaśniczych droga przez kilka godzin była całkowicie zablokowana. Ostatecznie strażacy zakończyli swoje działania po godzinie 23.00. W akcji udział brali strażacy z JRG Bełżyce (2 zastępy), OSP KSRG Babin, OSP Pawlin, OSP Radawiec Duży i OSP Strzeszkowice Duże. Miejsce akcji gaśniczej zabezpieczali policjanci.
Po ugaszeniu auta i stwierdzeniu, że temperatura nie zwiększa się, można było pojazd przekazać właścicielowi
Galeria zdjęć
(fot. OSP KSRG Babin)
A taki ładny amerykański był ………
OJOJOJ ale bida sie stala… 🙂 ECO! kto mi powie przez 4 godziny ile syfu poszlo do atmosfery… paliwo be! 😉
Innowacje, ekologia, bezpieczeństwo. Nieźle, bardzo ekologicznie robią nas w Bam Buko
300-400 tysięcy PLN poszło z dymem. Ekologicznym
I oby jak najwięcej takich pożarów tych wynalazków,… idźmy w ekologię ale nie tą drogą!!!.
Się wyklepie , nowe blachy wstawi , baterię z wózka akumlatorowego wsadzi i będzie śmigał jak nówka.??
Jak wyremontowanie samochodu ma się do kosztów jego gaszenia i do tej całej ekologii zgodnej z Dyrektywami Unii Europejskiej o emisyjności spalin.
Czy ktoś się w ogóle zastanawiał ile CO2 i innych substancji dostaje się do atmosfery podczas takich akcji, a jest ich coraz więcej.
Myślę ,że akurat CO2 to najmniejsze zmartwienie przy takich smakołykach jak lit czy kobalt
Jak zwykle, wszystkie komentarze to radość z tego, że komuś przydarzyło się nieszczęście. Jakie to polskie.
Piotrek spalinowy to spalinowy. Zajara się przy 400-500tys km. Zejdź na Ziemię. Elektryczne baterie nie wytrzymują
elektryczne badziewia a jaka ekologia jak widac
4 godziny to i tak jakoś krótko jak na elektryka.
Ja mam pytanie czy właściciel powinien zapłacić za utylizacje tego czegos zwanym dalej samochodem i przedstawic przed wyrejstrowaniem tego w urzedzie
I to jest właściwe pytanie?
Chyba zrozumiałeś skoro pytanie zadałeś?????
W reichu podobno 24 h gasili