Coraz więcej pielęgniarek ze szpitala przy ul. Staszica na zwolnieniach. Rozmów z dyrekcją nie było
00:08 22-06-2018 | Autor: redakcja
Wzrasta liczba pielęgniarek zatrudnionych w Samodzielnym Publicznym Szpitalu Klinicznym nr 1 przy ul. Staszica w Lublinie, które przebywają na zwolnieniach lekarskich. W czwartek było to już około 160 osób. O ile szpital funkcjonuje w miarę normalnie, tak duża absencja załogi nie pozostaje bez wpływu na pracę niektórych oddziałów. Planowe zabiegi są przenoszone na inne terminy, jednocześnie dokonywane są przesunięcia międzyoddziałowe. Oznacza to, że pracownicy są kierowani do zajęć na oddziałach, gdzie są bardziej potrzebni. Szpital zapewnia, że nie ma zagrożenia dla pacjentów.
Tymczasem w czwartek Zakładowa Organizacja Związkowa Ogólnopolskiego Związku Zawodowego Pielęgniarek i Położnych przy
SPSK nr 1 poinformowała, iż w dalszym ciągu związek nie otrzymał
od Dyrekcji Szpitala zaproszenia na spotkanie w ramach przesłanego pisma z postulatami dotyczącymi kwestii wynagrodzeń i warunków pracy pielęgniarek i położnych.
-Należy podkreślić, iż wszelkie terminy spotkania, jakie pojawiły się w ostatnich dniach w mediach, nie były przekazane przez dyrekcję SPSK nr 1 w Lublinie naszemu związkowi w jakikolwiek sposób z 3 możliwych, które szpital ma do dyspozycji, tj.: telefonicznie, na adres e-mail czy też na adres korespondencyjny. Pragniemy poinformować, iż dyrekcja szpitala zna sposoby skutecznego dostarczania korespondencji, czego przykładem jest pismo z odrzuceniem sprzeciwu od kary nagany, nałożonej niesłusznie w opinii związku i naszych członków na Przewodniczącą związku, które zostało wysłane przez dyrekcję szpitala za pośrednictwem bezpośredniego kuriera w cenie 331,50zł – tłumaczy mgr Anna Matysek, Przewodnicząca Zarządu OZZPiP ZOZ przy SPSK nr 1 w Lublinie.
Jak twierdzą związkowcy, w czwartek upłynął wyznaczony termin 3 dni na ustosunkowanie się do przedstawionych żądań. Dyrekcja nie podjęła próby nawiązania dialogu ze związkiem zawodowym, reprezentującym najliczniejszą grupę pielęgniarek i położnych.
– Uważamy, że grupa zawodowa pielęgniarek i położnych, pracująca w formie umowy o pracę w SPSK nr 1 w Lublinie w chwili obecnej posiada wynagrodzenia jedne z najniższych w Lublinie. Mimo
dodatniego wyniku finansowego szpitala i kolejnych wzrostów wynagrodzenia dla grupy zawodowej lekarzy oraz dwukrotnego zwiększenia pracownikom wykonującym zawody niemedyczne procentowej
kwoty wzrostu wynagrodzenia, pielęgniarki i położne są w naszej
opinii dyskryminowane w kwestii wynagrodzeń, premii i dodatków, które cały czas rozdzielane są w zdecydowanej większości wśród lekarzy, przy ciągłym pomijaniu całej naszej grupy -dodaje mgr Anna Matysek.
Pielęgniarki i położne stanowią największą grupę zawodową w SPSK nr 1 w Lublinie i bez ich pracy szpital nie mógłby działać. O sytuacji panującej w szpitalu powiadomiony został wojewoda lubelski. Tymczasem pielęgniarki zapewniają, że nie ustąpią. Jak tłumaczą, nadszedł po prostu kres ich wytrzymałości zarówno psychicznej, jak i fizycznej.
(fot. SPSK1)
2018-06-22 00:08:23
Racje racjami ale tym zwolnieniom powinien przyjrzeć się ZUS, mnie dwa razy nachodzili jak byłem na zwolnieniu o sprawdzaniu czy leki wykupione i czy są brane już nie wspomnę a tu widzę wszystko na zasadzie „chcesz zwolnienie to masz” .
Na stronie ZUSu jest podany numer telefonu, a jak żal Ci kilku groszy, to możesz napisać maila lub wejść na czat z konsultantem i podpierdzielić te pielęgniarki, droga wolna.
ale jak cie sprawdzą jak masz zaznaczone „pacjent może chodzić” – wtedy nie masz obowiązku przebywania w domu.
lekarze przeżerają większość kasy i dla pielęgniarek nie wiele zostaje
Walczcie o swoje, bo zarabiacie marne grosze za swoją ciężką pracę!
jaka ciezka prace ?? byles tam w szpitalu ?? opierdzielaja sie i nic nie robia nieroby !!!! Zwolnić wszystkie
A no napewno byłeś i widziałeś co chciałeś bo i przez tysiąc pomnożyłeś.
Nie wiesz o czym mowisx..
No tyle kawy wypić, to masakra.
Zdrowe i na zwolnieniach. Ktoś powinien się nimi zająć.
Polecam zadzwonić do ZUSu lub napisac do nich maila i opisać zaistniałą sytuację. Im więcej ludzi tak zrobi tym większa szansa że ZUS się nimi zajmie bardzo szybko.
Taaak..
Spawacze,kasjerki,kierowcy,nauczyciele,piekarze i inni też zarabiają mało i co mają iść na L4 żeby dostać podwyżkę? Dlaczego załatwiacie to szantażem i nie słusznym L4! A jak człowiek naprawdę chory to zwolnienia nie chcą dać albo nękają kontrolami w domu. Skoro jesteście zmęczeni tą pracą zawsze możecie się przekwalifikować a nie udajecie poszkodowane lalunie co pacjentów olewają. Coraz mniej się widzi pielęgniarki z powołania tylko dla kasy !
Twoje „nie słuszne” umiejętności nie pozwalają na przekwalifikowanie…
Powołaniem się nie najesz… Pracują jak każdy inny i należy im się godziwe wynagrodzenie. Mają większy wpływ na zdrowie i życie innych ludzi niż kasjerka, czy piekarz, do tego muszą skończyć szkołę wyższą, przechodzić regularne szkolenia, ale w mniemaniu większości komentujących powinny zapierdzielać za najniższą krajową.
A co można kupić za powołanie? A Ty też nie pracujesz dla kasy ?
Jak się wydaje pensję na salony urody i perfumerie itd to zawsze będzie im mało…a potem swiecą tyłkami przy pacjentach straszą facjatą i odrzucają zapachem perfum wylanym na siebie całym flakonem. Przesada! Powinni się za nie wziąść to mają być pielęgniarki a nie damesy na wybiegu i tylko plotkują i romansują w pracy a pacjenci cierpią.
Haahaha widać Kolega obyty i wszystko wie 🙂 Widać że nie znasz i nie wiesz jak pracuje pielęgniarka. Życzę Ci abyś się przekonał na własnej skórze jak to jest 🙂
Średnia wieku to 50 lat. Obejrzyj sobie protest pielęgniarek na kraśnickich i powiedz, z kim niby romansują te pannie w średnim wieku?
Kres psychicznej i fizycznej wytrzymałości to niech idą się leczyć do psychiatry i zmienią zawód bo strach dla pacjentów jeszcze złe leki….. Do marketu na kasy przyjmują ludzie też po studiach tam pracują i nie narzekają
I jeszcze mają dwie niedziele w miesiącu wolne.
Najwidoczniej tobie na tej kasie było najwygodniej…. Powodzenia
Podwyżki dla tych co pracują a nie na L 4 chodzą….
Racja każdy zawód to ciężka praca i inni też mało zarabiają.
No, no… Na pięć komentarzy, cztery to hejt pisowski. Płacą wam z kasy zaoszczędzonej na podwyżkach dla uczciwych ludzi bo się należy?
Dlaczego dyrektor nie pozwalnia tych oszustek i kto wystawił lewe zwolnienia
Olo, czy to nie ty spacerujesz w pierwszym szeregu WOTu Maciara? I do tego należysz do BCC?
Czyżby kolejny sflustrowany ….kasjer z wyższym wykształceniem się odezwał? co o swoje by walczył i rację by miał gdyby to o niego chodzilo a inni to już nie mają prawa walczyć o godną płace w ciężkich warunkach bo zarabiają śmieszne pieniądze a pilnują ludzkiego życia a nie klepią językiem czy w klawiaturkę komputera jak to inni wygodni