07/06/2026
690 680 960

Coraz gorsza sytuacja w PZL Świdnik. Związkowcy ostrzegają, że firmie grozi upadek

Przedstawiciele załogi PZL Świdnik alarmują o coraz gorszej sytuacji w spółce. Brak zamówień sprawia, że 90 osób już straciło pracę, szykowane są zwolnienia kolejnych 120 pracowników. To pociągnie zaś za sobą kolejne redukcje zatrudnienia.

W poniedziałek w lubelskim Ratuszu odbyło się posiedzenie Lubelskiego Zespołu Parlamentarnego z przedstawicielami związków zawodowych PZL-Świdnik. Rozmawiano o sytuacji w spółce, która jak wyjaśniają związkowcy, jest coraz gorsza. Taki stan rzeczy, który przekłada się znaczne pogorszenie się sytuacji finansowej i organizacyjnej spowodowany jest m.in. brakiem nowych zamówień. Co więcej, po tym, jak niedawno ogłoszono zwolnienie 90 osób, niebawem pracę może stracić kolejne 120 osób. Z kolei zwolnienia w świdnickim zakładzie pociągną za sobą redukcję zatrudnienia w firmach, które współpracują z PZL Świdnik, których obecnie jest ok. 900 w całej Polsce.

Jak wyjaśniał Piotr Sadowski, przewodniczący Związku Zawodowego Inżynierów i Techników w PZL-Świdnik, w miniony czwartek związki zawodowe zostały poinformowane o planowanym zwolnieniu kolejnych 120 osób. Obecnie wszyscy pracownicy mają znacząco obniżone pobory i skrócony czas pracy. Jeżeli w najbliższym czasie zakład nie otrzyma istotnego wsparcia rządowego, to na 70-lecie firmy, które przypada w przyszłym roku, PZL Świdnik grozi upadek.

Sadowski podkreślił także, że od pięciu lat pracownicy słyszą tylko obietnice, które nie mają przełożenia na rzeczywistość. Co więcej przed każdymi wyborami w Świdniku pojawiali się politycy, którzy obiecywali kolejne zamówienia. Przełożyło się to na zamówienie w postaci modernizacji czterech śmigłowców do wersji FADEC, co jest jedną z najprostszych modernizacji. W wyniku tego w firmie zamknięto pion, który dawał jej utrzymanie.

Przedstawiciele załogi nie ukrywają, że bez konkretnej pomocy rządu zakład nie da sobie rady w obecnej sytuacji. Miniony miesiąc, czyli kwiecień, był najgorszym miesiącem od 10 lat pod względem wyników i obrotów finansowych. Dodają, że na wyjście z recesji potrzeba gospodarce około 2 do 3 lat. Jeżeli w tym czasie nie będzie zamówień rządowych, PZL Świdnik tego nie przetrwa.

Poseł Michał Krawczyk, szef Lubelskiego Zespołu Parlamentarnego zapewnił, że podjęte zostaną działania, aby problem ten rozwiązać. Wiceminister aktywów państwowych Artur Soboń zaproponował zaś spotkanie z zarządem PZL Świdnik. Rozmowy z prezes Beatą Stelmach zaplanowane zostały na dzień dzisiejszy. Dodatkowo w czwartek problem ten ma zostać poruszony podczas posiedzenia Sejmu.

(fot. PZL Świdnik)

53 komentarze

  1. Panie Soboń, wykaz sie teraz 😉

    • już się wykazał przecież obiecał

    • Ocena: 0

      Duży krzyczy każdy przyjeżdża, mały krzyczy nikogo niema. To jest polityka PZL były i będzie, może to jest szansa repolonizacji fabryki i pogonienia włoszczyzny a nie dotowanie. Związki krzyczą bo muszą krzyczeć żeby pracodawca nie mówił że nic nie robią. Zwolnić to powinni z 500 osób kolesiostwo z biurowca i nie tylko. Siedzą poukrywani z niezłymi stawkami niech Bartosz się weźmie za takich.

  2. Idźcie do jacka, mariuszka, antka, a i andrzejek z mateuszkiem też was odwiedzali.

    • Ocena: 0

      Spokojnie za 12 odpraw większość się zgodzi

    • Jak nic potrzeba powrotu Donalda, obieca drugi raz Irlandię i wszystko wróci do normy.

      • Ocena: 0

        Na razie mamy rządy Kaczora i PiS co objawia się kolejnymi zwolnieniami i upadłościami

      • Donald przecież sprzedał

      • Donald załatwił Caracale w polskiej w 90 % fabryce, fabrykę przekładni w Radomiu, cały serwis w Polsce i produkcje 50 szt. + pozwolenie na eksport i modernizacje. Między innymi lobby ze Świdnika uwaliło te kontrakt, w którym Polska dołączyłaby do łańcucha dostaw największego koncernu aero na świecie. Nie trzeba byłoby prosić Włochów o utrzymanie. BARDZO DOBRZE TAK ZAŁODZE ŚWIDNIKA. Antonii wam pomorze, jak tylko opracuje śliniki z Ukraińcami.

  3. Ocena: 0

    Przez najbliższe dwa a może nawet trzy lata nikt nie kupi na świecie nawet jednego nowego śmigłowca . Potem może być lepiej albo jeszcze gorzej. Ten zakład i tak upadnie. Włosi mają większe problemy i nie będą walczyć o przetrwanie WSK .

  4. Każda firma chciała by mieć zamówienia rządowe. A PZL jako prywatny przedsiębiorca powinien wiedzieć że tak się nie da – szczególnie jak nie dysponuje się nowoczesnymi technologiami. Włosi tylko po to kupili PZL by mieć zamówienia rządowe na przestarzale technologicznie sprzęty robione w Świdniku. Żadnej praktycznie inwestycji przez Włochów tam nie było – tylko pozorowanie i ściema. Jak okazało się że nic z tego nie wyjdzie i zamówień nie będzie to zawijają interes. Ale związkowcy i mieszkańcy Świdnika nie martwcie się. Już na teren po zakładzie czyha jakiś developer by wybudować bloki.

    • Lex Sobon Developer cos zaradzi.

    • Ocena: 0

      Nagle winni Włosi… no tak zapomniałem jak PiSdnięci tłumaczą wszystkie porażki… winna unia, wirus, żydokmomuna, Tusk itp
      mają w tym doświadczenie…
      Świdnik: miasto wybudowane od podstaw przez „komune”… PZL produkowało kilkadziesiąt nowoczesnych na tamte czasy POLSKIEJ konstrukcji śmigłowców, kilkadziesiąt tysięcy motocykli itp
      ale się zachciało styropianowej „rzeczywistości”…
      zatem nie żal świdniczan wcale… mają co chcieli…

      • Ocena: 0

        Tylko w pzl pracuje więcej z Lublina i okolic niż ze Świdnika

      • Ocena: 0

        Nie rozumiem Twojego wpisu. Masz jakąś chorobę, że wszędzie musisz wtrącić PiS? Niestety, ale prywatyzacja wielu zakładów źle się dla nich skończyła. Daewoo, które miało produkować samochody w Lublinie, ursus, PZL.

        • Ale to tu przyjeżdżały pewne osobliwości z piSS i obiecywały cuda, wykończyli carcale a Polska jak śmigłowców nie miała tak nie ma, ciekawe czy ma za co je kupić…

    • Ocena: 0

      I na co bloki skoro nie będzie po co tam siedzieć skoro będzie bezrobocie. Wisz sens budowania bloków na przykład w Chełmie.

  5. Ocena: 0

    Świdnik jest miastem pisowskim i tyle w temacie.Amen.

  6. Ocena: 0

    Naobiecywali im pisowcy zamówień na helikoptery i statki kosmiczne, to mają. Jak kto naiwny, to taki finał. Ten zakład jedzie jak całe śląskie górnictwo na ciągłej kroplówce z budżetu, czyli z naszych pieniędzy. Zamiast całe nierentowne i nieekologiczne działy pozamykać, ludzi przekwalifikować i przestać do tego dokładać miliardy, to trwa niekończące się kupowanie głosów. Węgiel idzie na hałdy (bo import z Chin), śmigłowce na jakieś niszowe zamówienia i ciągłe dokładanie kasy.

  7. Juz nie produkują niewidzialnych wiertaljotów dla antyterrytorialsów Antoniego?

  8. Nie da się całe życie tego ciągnąć i dokładać. Zamknąć i tyle! Związki jeszcze bez szczelnie szczekają o wsparcie rządowe, a kto by nie chciał w tych trudnych czasach wsparcia. Mi jakoś nikt jeszcze złotówki nie dal i jakoś muszę sobie radzić.

  9. Niezidiociały mimo bulu
    Ocena: 0

    I dobrze niech italiańce bankrutują może wtedy zaczną myśleć i odsprzedadzą WSK za przyzwoitą kasę . Myśleli , że są mądrzejsi od Polaków a tymczasem zonk i typowy przykład na to ,że trzeba inwestować a nie tylko wybierać co się tylko da. Nawet pełny wór też da się opróżnić przez tyle lat !!!!.
    Wy działacze pilnujcie teraz żeby was nie wywieżli razem z maszynami – ot było by śmiechu , zaczęliście od rozpitolenia całego Lublina a zakończycie w Świdniku . Pozostaje pytanie co będzie następne ???!!!!!

  10. ale bynajmniej bombelkom doły… no i taka religijna partia, bardzo religijna partia