Coraz bliżej do uruchomienia pierwszego w Lublinie fotoradaru. Brakuje już tylko jednego
11:46 29-12-2021 | Autor: redakcja
Na stojącym od miesiąca przy al. Solidarności w Lublinie maszcie, zamontowana została już charakterystyczna żółta skrzynka fotoradaru. Na razie urządzenie do pomiaru prędkości oczekuje na uruchomienie, a do tego brakuje jeszcze tylko jednego. Chodzi o zasilanie. Jak nam przekazano, zostało zlecone wykonanie przyłączą energetycznego i kiedy prace te zostaną zakończone, fotoradar będzie mógł już pracować. Przy czym w pierwszej kolejności przeprowadzone mają być testy prawidłowego działania urządzenia.
Pierwszy w Lublinie fotoradar ustawiony jest między wiaduktem Poniatowskiego a rondem Kuklińskiego, przy jezdni w kierunku Felina. W ostatnim czasie na tym odcinku jest dość spokojnie, jednak wcześniej bardzo często dochodziło tam do groźnych zdarzeń drogowych. Najczęściej pojazdy wypadały z jezdni na pobliską łąkę, a nawet wpadały do rzeki. Do tego uderzały w ustawione po obu stronach jezdni słupy latarni. Praktycznie za każdym razem przyczyną było niedostosowanie prędkości do panujących warunków.
Fotoradar ma sprawić, że kierowcy zaczną w tym miejscu jeździć z dozwoloną prędkością, która wynosi do 70 km/h. Zgodnie z wymogami Centrum Automatycznego Nadzoru nad Ruchem Drogowym, które to podlega Głównemu Inspektoratowi Transportu Drogowego, urządzenie musi zostać uruchomione do lutego 2022 r.




(fot. lublin112.pl)
” Coraz bliżej do uruchomienia pierwszego w Lublinie fotoradaru. Brakuje już tylko jednego” Omniktrona ?
W mieście inspiracji powinno ich być 30, a nie jeden.
Jestem ZA, zwłaszcza że byłoby korzystne dla kasy miasta. Wioskowi rajdowcy niech płacą jestem ZA
Teraz nie będzie już żadnego wypadku. Połączywszy to nowym taryfikatorem ruch uliczny będzie idealny, miodem i mlekiem płynący. Doskonałość.
Ja tam zamiast jednego radaru, postawiłabym więcej słupów i pogłębiła rzeczkę (Czechówkę w zaniku, jakby kto nie wiedział).
A pod znakami ograniczającymi szybkość do 70 km/h, tabliczki z napisem: „SZYBCIEJ NA WŁASNE RYZYKO”.
Jak dla mnie to wyrzucenie pieniędzy w błoto umieszczenie tego fotoradaru w tym miejscu. Wypadków od lat tam jak na lekarstwo… kolejna maszynka do zarabiania pieniędzy ?
Jak: Wypadków od lat tam jak na lekarstwo… to pomóżcie… niech sie chociaż koszty zakupu fotoradaru zwrócą
No to oczywiste przecież …a co myślałaś ? Że jak ktoś stawia fotoradar to mu chodzi o bezpieczeństwo ? Drogie urządzenie nie może przynosić strat
Nie musisz być trybikiem tej maszynki, wystarczy jeżdzić przepisowo, uważnie i odpowiedzialnie. Droga publiczna to nie plac zabaw do szybkiej jazdy samochodzikami, ja też tam jestem i chcę wrócić do domu. A maszynka niech zarabia tak długo i tak dużo aż kierowcy zmądrzeją i się uspokoją. Nie ma innego sposobu tylko tych radarów powinni postawić min kilkanascie w samym Lublinie.
tak, bo jak ktoś będzie jechał 80-85 to przestępca i należy go od razu rozstrzelać w południe na rynku.Więcej zagrożenia będziesz powodować nagle hamując do 40 przed takim fotopstrykiem jak większość cielaków,bo zobaczycie żółtą budkę,a nikt nie spojrzy na znaki
„w pierwszej kolejności przeprowadzone mają być testy prawidłowego działania urządzenia”
Gdzie i kiedy można zapisać się do testowania 😉
1 fotoradar na miasto-stolicę województwa. Jak tu ma być bezpiecznie, skoro przez 7 lat na ulicach miasta nie było nawet 1 fotoradaru? To jest jawnym przekaz, że przepisów ruchu można nie przestrzegać. I to na drogach widać.
A podobno, to piesi i rowerzyści są bezkarni, bo nie mają tablic.
Przyznam że nie widziałem tam, ani pieszych, ani rowerzystów przekraczających obowiązującą tam szybkość 70 km/h.
na Unii Lubelskiej był – za rządów PO
ale po przegranych wyborach zdemontowano aby PiS nie miał z tego forsy
to samo na Nadbystrzyckiej
Hehe niech pokażą zestawienie wypadków/dochodów w czasie jak były fotoradary i nie… A myślący już jakoś połączą kropki…
Na ul Narutowicza w Lubliniw zamontować fotoradar bo to co wyprawiają kierowcy to jest szczytem bezmyślności i brawury.