Co drugi pociąg ma opóźnienie. Problemy na kolei w naszym regionie
17:31 05-07-2021 | Autor: redakcja
Od kilku godzin spore opóźnienia notują pociągi kursujące po naszym regionie. Jak alarmują nas zdenerwowani pasażerowie, wiele składów przyjeżdża ponad godzinę później, niż wskazuje na to rozkład jazdy. W wyniku tego doszło też do sytuacji, że obecnie trzy pociągi z Lublina do Dęblina jadą praktycznie jeden za drugim.
Obecnie największe opóźnienie, gdyż wynoszące 92 minuty, ma właśnie skład z Lublina do Dęblina. Pociąg z Lublina do Stalowej Woli jedzie z 84 min. spóźnienia, pociąg z Dęblina do Łukowa ma 74 min. opóźnienia, podobnie jak skład z Chełma do Zielonej Góry. Mniejsze, gdyż wynoszące do godziny opóźnienie, notują też pociągi z Lublina do Dęblina, z Lublina do Szastarki, czy też z Wrocławia do Lublina.
Zgodnie z rozkładem jadą składy: Lublin – Wrocław, Dęblin – Radom, Lublin – Lubartów, Łuków – Dęblin, Terespol – Łuków, Łuków – Terespol, Lublin – Rzeszów, Lublin – Chełm, Chełm – Lublin i Bełżec – Lublin. Jak informuje spółka PKP PLK, przyczyn jest kilka, wskazywane są m.in. awaria urządzeń sterowania lub nadzoru w pobliżu Ryk, awaria w Lublinie, czy też złe warunki atmosferyczne w pobliżu Kraśnika.

(fot. nadesłane – Jacek)
Zle warunki atmosferyczne w okolicach Kraśnika? No lepszej bredni wymyśleć niemogli. Linia ta jakis czas temu przeszła gruntowną modernizację za grube miliony, w tym została zelektryfikowana. A tutaj co ? Burza była?he he
Noooo to 5G czy 4K na pewno wszystkiemu winne. A i mszyniści pewnie czipa ze szczepionką dostali i to dlatego. A no i o winie Tuska zapomniałem, bo przecież wrócił;
Chodzi o podstawę zasilania sieci, w którą uderzył ostatnio piorun i doszło do przepięcia.
Jest jedno wyjście na ta patologie na kolei jaka nigdy wcześniej nie miała miejsca w Polsce.
Wywalic z wysokich stanowisk pisowskich przedstawicieli a na ich miejsca obsadzić apolitycznymj menadżerami, ludźmi którzy umieją kierować i znają się na zarządzaniu.
Tyko że to w tym kraju jest chyba niemożliwe…
im wyższy stołek dla szlabanika tym mniejszy numer pisowskiej legitymacji
Kolejarze na dworcu twierdzili że wypadek. A najlepsze były zapowiedzi typu „Taki i taki pociąg stoi na torze tym i tym przy peronie tym i tym”, podczas gdy żadnego składu w peronach nie było 🙂 CHAOS !
codziennie dojezdzam do Lublina od strony Chelma rano do pracy,na palcach jednej reki moge policzyc ile razy w miesiacu pociag ktory powinien byc ok.6.10 na Glownym byl o czasie.Kolej ma w glebokim powazaniu podroznych i ich dalsze klopoty ze skomunikowaniem sie z kounikacja miejska.Praktyka 10 min.opoznienia stala sie codziennoscia.Gdybym dostawal od kolei 1zl za minute opoznienia to nie musialbym pracowac.
Jeszcz nigdy pociąg nie przyjechał o czasie do Lublina. Odbieram kogoś z rodziny co 2 tygodnie od 2lat. Kolej to porażka komunikacyjna, źle ułożony rozkład trudno znaleźć połączenie a z przesiadką to już dramat.
POdróż POciągiem skraca czas przejazdu koleją.
Dopóki będzie to Państwowe ta PATOLOGIA będzie trwać. W służbie zdrowia jest to samo.. pacjent jest na ostatnim miejscu. Liczą się ciągle strajki ciągle roszczenia finansowe pielęgniarek nie praca.
To samo w PGE ,tosamo w paru jeszcze innych Państwowych molochach.
Tam mało się pracuje ale wymagana finansowe ogromne! Szczęśliwy ten kto dziś pracuje w takiej Państwowej instytucji.
Jasne sprzedać kolej Niemcom energetykę Ruskim a w szpitalach zatrudnić szamanów i szeptuchy
Niemcom ?he he. Tylko czy oni będą chcieli to zacofane g….kupić? I wpompować miliardy euro? Obawiam się że kupca to to nieznajdzie z Europy. Jeśli wogole.
Obajtek kupi
on kupuje wszystko: np. upadające, nierentowne gazety
Prawie jak w Japonii. Poukładana ta Polska.
pkp to jest do likwidacji. jest to twór który nie potrafi zarządzać niczym. Przed II wojną światowa pociągi szybciej jeździły. tyle w temacie i to daje do myślenia.
Rzeczywiście coś złego dzieje sie ostatnio na lubelskim odcinku. Rozkład źle ułożony składy zaniedbane i dotyczy to np dartów gdzie kibel jest prawie nieosiągalny. Skłąd Dart ma bardzo duże opóźnienie i komunikaty dotyczą maseczek a nie najważniejszego czyli czasu i przyczyny postoju gdzieś w lesie. Widać duże pieniądze wpompowane i brak staranności kolejarzy gdzie niedawno tego nie było. Gdzieś uszła duma z bycia kolejarzem i poczucia godności.