Ciężarówka z niesprawnymi hamulcami staranowała skodę i autobus. Sześć osób w szpitalu
12:25 07-11-2017 | Autor: redakcja
Do wypadku doszło we wtorek około godziny 10:30 w Turce. Na drodze krajowej nr 82 Lublin – Łęczna zderzyły się trzy pojazdy: samochód ciężarowy, osobowy i autobus. Na miejscu interweniowała straż pożarna z Lublina i Świdnika Dużego, zespoły ratownictwa medycznego oraz policja.
Jak wstępnie ustalono, wszystkie pojazdy jechały w kierunku Lublina. W pewnym momencie samochód ciężarowy wjechał w poruszającą się przed nim skodę. W wyniku uderzenia auto osobowe wypadło na przeciwległy pas jezdni, następnie ciężarówka uderzyła w znajdujący się przed nią autobus. Siła zderzenia była tak duża, że w autobusie połamanych zostało kilka foteli.
W wyniku zdarzenia sześć osób zostało przetransportowanych do szpitali: cztery osoby to pasażerowie autobusu, dwie podróżowały skodą. Jak wyjaśniał kierowca ciężarówki, nie mógł się zatrzymać, gdyż najprawdopodobniej doszło do awarii układu hamulcowego. Będzie to dokładnie sprawdzane przez policyjnych techników.
Na miejsce cały czas pracują policjanci, którzy ustalają szczegółowe okoliczności zdarzenia. Występują duże utrudnienia w ruchu. Strażacy przepuszczają pojazdy wahadłowo.
Galeria zdjęć
Galeria zdjęć
(fot. lublin112, nadesłane Kacper)
2017-11-07 12:17:56
Tymi PATELNIAMI wcale wolno nie jeżdżą.
to piszesz ze to patelnia ?
To koryto.
Miejmy nadzieję, że nikomu nic poważnego się nie stało. Na drodze trzeba być zawsze bardzo czujnym.
a to patelnia jest
Raczej kontener jakiś…
jak to leciało? każdy ma zadbać o swoje bezpieczeństwo
wychodzi na to, że Ci w skodzie i autobusie to barany
Co innego awaria a co innego lenistwo … awaria to prawdziwy wypadek… a to ze komus nie chce sie rozejrzec to zwykla glupota i lekcewazenie …
o kogo chodzi z tym brakiem rozglądania się? kto się ma rzekomo nie rozglądać?
ta awaria to prawdopodobnie tylko takie tłumaczenie, żeby PJ policja nie zatrzymała
Wszyscy czytamy Twoje wypociny, nie udawał ze nagle kontekst odpowiedzi jest dla Ciebie niejasny
Tego kierowcę ciężarówki powinno się obwiesić publicznie ku uciesze gawiedzi!!! Doskonale wiedział jakim gruchotem jedzie!!!
„Jak wyjaśniał kierowca ciężarówki, nie mógł się zatrzymać, gdyż najprawdopodobniej doszło do awarii układu hamulcowego. ”
Bo hamulec znajduje się pod prawą nogą w podłodze a nie prawym kciukiem na aplikacji w telefonie…
Gdybyś, kierowco-baranie, miał awarię uciekałbyś w rów lub na lewy pas…. Odruch bezwarunkowy. A tak pierd**** wsadź sobie pomiędzy bajki.
musi tak kręcić, żeby mu papierów nie zabrali
Jeżeli kręci to do wszystkich kosztów dołoży się koszt policyjnej ekspertyzy. Proste jak klamka w muzeum.
przez analogię do winy potrąconego pieszego na PdP (bo znalazł się na drodze innego pojazdu, czyli nie zadbał o swoje bezpieczeństwo) – w tym przypadku winny jest ewidentnie kierujący skodą
Kapelusznik w skodzie i wszystko jasne.
Może się przytrafić że hamulce nie zadziałają ale przecież na taką sytuację jest zasadniczy/ręczny.Ale jak kierowca nie naprawia ręcznego bo szkoda czasu,bo robota/kasa ucieknie to mamy takie sytuacje.
Pomocniczy @Gracjan, pomocniczy. Ale jak z niego skorzystać, skoro telefon w jednej łapie a druga w rozporku?
Ręczny w ciężarówce ehhhhh
Po szybie widać że miał zapięte pasy, może od uderzenia coś w głowie przestawi się na właściwe tory.
Ja nie wiem ale to nie osobówka na płyn hamulcowy więc jakaż to wielka awaria spowodowałaby brak możliwości hamowania? Brak okładzin?
Czy szoferzyna z Bożej łaski nie wie że da się to sprawdzić
Droga wojewódzka, bardzo niebezpieczna – zero pobocza !
Trzeba szukać dziury żeby zmienić koło a jak awarię ma ciężarówka to występuje paraliż drogi.
to nie jest droga wojewódzka
to fakt to droga krajowa
ta ciężarówka złapała poważną awarię:)
Hamulec pneumatyczny tak nagle nie zepsuje się,musial wiedziec ze ma lipne hamulce,a w takiej sytuacji zawsze ma reczny,więc albo tez nie mial,albo w tym czasie patrzył w telefon.Inna sprawa że ciezarowkami jeżdżą tacy co już w polu nie mają roboty i przesiedli się z traktorów na ciężarówki i nie mają wyrobionych odruchów jak zachowac się w takich sytuacjach.
A ty kim jestes ze piszesz takie rzeczy o kierowcach??? Skad wiesz jak sa wyksztalceni???
Niestety z doświadczenia wiem, że to co pisze Lubik jest zgodne z rzeczywistością. Znam wielu, którym 3 morgi nie wystarczyły to za kasę z PUP zrobili kat C i śmigają teraz ciężkarówkami. Niestety nawyki traktorzysty zostają, z tą różnicą, że w ciężakrówce nie ma jak pługa opuścić. Sam mam prawojazdy na traktor i nie małe doświadczenie w jeździe tego typu sprzętem, jak i innymi i z tego doświadczenia wiem, że w traktorach na wiosce hamulce to wyjątek i niepotrzebne problemy oraz koszty. Przecież zawsze można opuścić pług, czy brony albo wbić wsteczny po dwukrotnym wysprzęgleniu. A teraz do pseudoznawców – każdy pojazd poza podstawowym układem hamulcowym posiada jeszcze hamulec awaryjny na oddzielnym układzie, no chyba, że pojazd nie jest sprawny technicznie. Coś mi się wydaje, że albo kierowca ściemniał, albo faktycznie była awaria układu hamulcowego, która wystąpiła wcześniej. Biegły to ustali. A krokodylki powinni zająć się kontrolą w firmie przewoźnika.
doucz się lubik o hamownikach w ciezarowkach