07/06/2026
690 680 960

Chorupnik: Betoniarka przewróciła się na drodze wojewódzkiej nr 842

W środę po południu na drodze wojewódzkiej nr 842 w miejscowości Chorupnik doszło do przewrócenia się betoniarki. Pojazd częściowo blokuje przejazd.

Do zdarzenia doszło w środę przed godziną 14 na drodze wojewódzkiej nr 842 w miejscowości Chorupnik, na odcinku pomiędzy Wysokiem a Krasnymstawem. Kierujący betoniarką, jadąc w kierunku Wysokiego, w rejonie skrzyżowania z drogą prowadząca do miejscowości Rudnik, stracił panowanie nad pojazdem, który następnie przewrócił się na bok.

Na miejscu interweniowały służby ratunkowe. W chwili obecnej droga jest częściowo nieprzejezdna. Wkrótce należy liczyć się zamknięciem przejazdu na czas stawiania pojazdu na koła.

Na miejscu pracują funkcjonariusze policji, trwa ustalanie dokładnych okoliczności zdarzenia.

received_1720380777990116
received_1720380701323457

2017-06-28 14:18:25
(fot. nadesłane Marcin, Filip)

23 komentarze

  1. Ocena: 0

    A betoniarka była pusta czy pełna ??

  2. Ocena: 0

    Jeszcze raz ZNOWU mężczyzna za kierownica???

  3. jak pełna to przerąbane

  4. Too fast….!!!

  5. Ocena: 0

    W rajdowcu zawsze płynie krew rajdowca. Zmiana samochodu tego nie zmieni.

  6. Co tu dyskutować. Niedostosowanie prędkości do warunków jazdy.
    Mówili ma kursie, że takie zakręty „gruszką” to się z prędkością 3km/h pokonuje.

  7. Ocena: 0

    Wazne ze nic sie nikomu nie stalo. znam ta osobe ktora kierowala i nie jest to wina kierowcy lecz sprzetu jakim sie jezdzi…

    • Potrzeba nam takich ekspertów jak Pani. Przecież dowody i fakty nic nie znaczą, Ważne, żeby bez słowa namysłu potrafić łgać w żywe oczy.

    • Kobito, wracaj do garów. A co ma szofer powiedzieć? Przyznać się, że błąd popełnił. Są ludzie niemylni inaczej.

    • Rafał Słowikowski
      Ocena: 0

      Nie ma czegoś takiego jak wina sprzętu, jest raczej nieświadomość, albo totalna głupota kierowcy. Czy ktokolwiek z komentujących zaryzykował by kierowanie pojazdem który jest w takim stanie że może wywinąć fikołka?
      Jak ktoś odpowie, cytując szefa: „jedziesz albo stracisz pracę”, to chyba lepiej poszukać nowej, zamiast ryzykować zdrowie.
      Swoją drogą, jazda betoniarką jest niezwykle wymagająca, to nawet gorsze niż załadowana w 3/4 cysterna. Chodzi o ciągle zmieniający się środek ciężkości.

      • cobys nie trafil na taka sytuacje co opisujesz

        • Rafał Słowikowski
          Ocena: 0

          Oby!
          Wiem że rzeczywistość jest okrutna. Mój były szef powtarzał że i randze szofera świadczy fakt że wszystkim dojedzie do celu.
          13 lat jeździłem zawodowo, co innego gdy nie działa jakas lampka, silnik gubi olej, nie działa klima, czy regulacja fotela.
          Ale gdy są totalnie łyse opony z których wystaje płótno, bądź są taaakie luzy w układzie kierowniczym to co innego.

    • Znajoma wez przestan pieprzyc , niektorum kierowcom dac samochod obojetnie Jake to tak jak dac malpie brzytwe.

    • Ocena: 0

      bo to je ….bet;-), tam się o sprzęt nie dba. Tylny wózek sam skręcił podczas jazdy bo się tzw. sierżant urwał…. Ot cała polityka. Kierowcy winy w tym żadnej, niech się rudy cieszy, że nikomu nic się nie stało.

  8. Ocena: 0

    Załatwiła go siła Coriolisa.

    • Kilka sił chce taką gruszkę wywrócić, ale siła Coriolisa w tym przypadku jest pewnie z milion razy mniejsza niż najsłabsza z tych pozostałych sił, tak więc zupełnie pomijalna.

  9. To już drugi taki incydent w ciągu dwóch tygodni, a wcześniej ciężarówka z węglem…

  10. Ocena: 0

    Kamcio, betoniarka to przypadek, firma o auta nie dba, aż się tzw. sierżanty rwią…. Węgiel jak to nazywasz, chociaż nim nie był, to było za szybko, wiem, bo mieszkam w bardzo bliskim pobliżu.

    • Ocena: 0

      w sumie to nawet mój szybkobieg na zdjęciu było widać przy tej wywróconej wywrotce….:D