Chodził z wykrywaczem metalu, natrafił na pozostałości z czasów II wojny światowej (zdjęcia)
11:17 09-08-2024 | Autor: redakcja
W minioną środę po południu dyżurny Komendy Miejskiej Policji w Zamościu otrzymał zgłoszenie o niebezpiecznym znalezisku w miejscowości Rachodoszcze w gminie Krasnobród.
– Wysłani w rejon zgłoszenia policjanci zabezpieczyli to miejsce. Okazało się, że przez wiele lat, w ziemi zalegał granat moździerzowy, pocisk artyleryjski, 122 sztuki amunicji różnego kalibru i skorodowany rewolwer, z amunicją w środku. Odnalazł je 40-letni mieszkaniec gminy Krasnobród, który mając wymagane pozwolenie, poszukiwał przedmiotów o walorze historycznym przy użyciu wykrywacza metalu – relacjonuje aspirant sztabowy Katarzyna Szewczuk z zamojskiej Policji.
Znalezione przez mężczyznę przedmioty pochodziły z czasów II wojny światowej. Były jednak również bardzo niebezpieczne i groziły wybuchem. Znajdowały się na polu uprawnym, w niedalekiej odległości od zabudowań. Poszukiwacz miał tego świadomość, dlatego niezwłocznie zadzwonił na numer alarmowy.
O znalezisku policjanci powiadomili saperów i do czasu przyjazdu wojskowego patrolu, zadbali o to, aby nikt z osób postronnych nie zbliżał się do niewybuchów. Wczoraj saperzy zabezpieczyli wszystkie niebezpieczne przedmioty i zabrali celem zniszczenia.
– Przypominamy, że w sytuacji znalezienia niewypału, niewybuchu lub przedmiotu niewiadomego pochodzenia, którego wygląd wskazuje, że może to być pozostałość z czasów wojny, nie należy go dotykać, ani przenosić. Kategorycznie zabrania się jego podnoszenia, odkopywania, czy rozbrajania. Tego typu pozostałości po wojnie, mimo wielu lat spędzonych w ziemi, są nadal śmiertelnie niebezpieczne, a nieostrożne postępowanie grozi wybuchem. Następstwem tego może być uszkodzenie ciała osoby, która znajduje się w pobliżu, a nawet śmierć. Jeżeli znajdziemy niewybuch, czy amunicję natychmiast zgłośmy to na numer alarmowy 112 lub bezpośrednio na Policję. Do czasu przybycia funkcjonariuszy, zabezpieczmy to miejsce przed dostępem osób postronnych – apeluje aspirant sztabowy Katarzyna Szewczuk.

fot. Policja Zamość

fot. Policja Zamość
Czy bandyta z wykrywaczem metalu trafił już do aresztu a dom został przeszukany?
Twój mózg już tam trafił i budyń masz zamiast niego.
Prawo w tej sprawie jest jasne i o ile nie miał stosownych pozwoleń to…
Jak Saper z kanału „Underground Passion” zgłosił że znalazł pistolet,to milicja (zapewne po to ażeby się wykazać) potraktowała to jako nielegalne posiadanie broni.Jest na filmie.A co do tego wpisu-może nie od razu,ale przeszukanie w chałupie będzie miał na pewno.Tak dla pewności.
Przecież napisane jest, ze mial wymagane pozwolenia…
Ale tu większość ma problemy czytania ze zrozumieniem
Złodziej szukał na cudzym polu czy na swoim? Na pewno znalazł nie tylko ten złom.
Dziecko Brzozy z Olszewskim 🤣
Chodzą po nie swoim polu i kradną.
Komentarze niektórych kolbiarzy są żenujące. Nie znacie prawa, zasad poszukiwań. Szkalujecie Poszukiwaczy. Robimy wiecej dobrego jak wy własnym żonom. Troche rozsądku. Jeżeli ktoś posiada zgodę Konserwatora Zabytków na poszukiwania, to obejmują go procedury. Każdy niewybuch musi zostać zgłoszony na policję . Zapraszam do lektury.