05/06/2026
690 680 960

Chińska firma zaprojektuje i zbuduje kolejny odcinek ekspresówki na Lubelszczyźnie. Właśnie podpisano umowę

Zaprojektowaniem i budową kolejnego na terenie województwa lubelskiego odcinka drogi ekspresowej S19 zajmie się firma Stecol Corporation. Patrząc na plany drogowców, to trasa powinna być gotowa w pierwszej połowie 2026 roku.

We wtorek w Radzyniu Podlaskim podpisana została umowa na budowę kolejnego odcinka drogi ekspresowej S19 w naszym regionie. Chodzi o ponad 22 km trasy między Radzyniem Podlaskim a Międzyrzecem Podlaskim. O kontrakt walczyło osiem firm, w tym: Budimex, konsorcjum firm Aldesa, Polaqua, konsorcjum Mostostalu Warszawa, PTU Intercor, Mota Engil i Strabag. Jednak najkorzystniejszą ofertę, opiewającą na kwotę 570,7 mln zł, złożyło chińskie Stecol Corporation.

W wydarzeniu, które miało miejsce przy obwodnicy Radzynia Podlaskiego, wzięli udział m.in. minister infrastruktury Andrzej Adamczyk i wicewojewoda lubelski Robert Gmitruczuk. Jak podkreślał szef resortu, powstająca trasa ma mieć ogromne znaczenie dla Lubelszczyzny. Przede wszystkim, dzięki nowoczesnej infrastrukturze drogowej, zwiększy się dostępność transportowa regionu, co z kolei pobudzi gospodarkę i zrównoważony rozwój. Jednak nie bez znaczenia jest także poprawa bezpieczeństwa w ruchu drogowym oraz jakości życia mieszkańców. To wszystko w konsekwencji bezpośrednio podnosi atrakcyjność regionu.

Jak wynika z dokumentacji trasa będzie miała dwie jezdnie, każdą z dwoma pasami ruchu. Od strony Międzyrzeca Podlaskiego na ok. 3 km długości fragmencie, będzie przebiegać w śladzie obecnej drogi krajowej nr 19. Następnie pobiegnie nowym śladem i od zachodniej strony ominie Kąkolewnicę. Zaplanowano dwa węzły: Kąkolewnica w okolicach miejscowości Grabowiec oraz Radzyń Podlaski Północ. Do tego dochodzą cztery mosty, 11 wiaduktów, sześć przejść dla zwierząt dużych i średnich, dziewięć przepustów z funkcją przejść dla zwierząt małych oraz drogi dojazdowe i lokalne.

– Via Carpatia to kręgosłup komunikacyjny Polski wschodniej, terenów, które pod względem dostępności komunikacyjnej były przez wiele lat niedoinwestowane. Realizujemy kolejne odcinki tego szlaku, uzupełniając je siecią dróg krajowych i powiatowych. Tworzymy spójną sieć transportową naszego kraju – powiedział wiceminister infrastruktury Rafał Weber.

Zgodnie z podpisaną dziś umową, Chińczycy będą mieli trzy lata na realizację inwestycji. Mowa tu zarówno o zaprojektowaniu trasy, jak też późniejszym jej wybudowaniu. Przy czym w czas ten nie wlicza się okresów zimowych. Oznacza to, że kierowcy powinni pojechać tym odcinkiem w pierwszej połowie 2026 roku.

Budowa trasy S19 z Lublina w kierunku Białegostoku została w naszym regionie podzielona na sześć odcinków. Jeżeli chodzi o pozostałe, to wykonawca odcinka Lublin – Lubartów pracuje nad dokumentacją, niezbędną do złożenia wniosku o decyzję zezwolenia na realizację inwestycji drogowej. W przypadku 16-kilometrowego odcinka między Lubartowem a Kockiem, trwa przetarg na wyłonienie wykonawcy. W kwietniu podpisana została umowa na zaprojektowanie i dobudowę drugiej jezdni obwodnicy Kocka i Woli Skromowskiej. Wyłonieni zostali również wykonawcy, odcinków z Kocka do Radzynia Podlaskiego i z Międzyrzeca Podlaskiego do granicy z województwem mazowieckim.


(fot. GDDKiA)

16 komentarzy

  1. Ocena: 0

    Ciekawe kiedy odcinek między Lublinem a Lubartowem?

  2. Jaki koszt 1km?

    • A do szkoły chodził – z matematyki nie uciekał. To sobie policzy – dane w artykule. I brutto i netto.

  3. Ocena: 0

    Będzie się działo

  4. Chińczycy już nam autostradę budowali…

  5. Ocena: 0

    Taka expresówka kupiona na AliExpress

  6. a A2 zbudowali karw splacili pewnie nie nie maz czego sciagnac uciekli do chin

  7. Ocena: 0

    „Turysta” Czy muszą być firmy przemysłowe w Lubartowie żeby eskę zrobić?
    Chcąc dojechać np. do Suwałk z Lublina oczywiście dużym autem musisz jechać przez zakorkowane Niemce, widać że nie masz pojęcia o jeździe

    • Ocena: 0

      Ma to znaczenie nie godoj, samorząd nie doinwestuje nowej drogi tam dzie nie ma struktury przemysłowej, to tak jakby budować drogi do nikąd..

    • Ocena: 0

      Do Suwałk nie jedzie się przez Niemce tylko s17 a potem przed Warszawa skręca się w prawo. Widać nie jeździsz żadnym tirem skoro nie znasz dróg którymi się jeździ.

  8. Przecież to nie będzie zrealizowane. Oni nie nadają się do budowania u nas dróg. Zapewne poszli po taniości co jest nie wykonalne. Ale patologiczne przepisy dopuszczają taka kalkulacje….
    A taki sprzęt jak ma Strabag to oni na oczy nie widzieli..

  9. Ocena: 0

    pisiorki przemawiały jak w starych „dobrych” PRLowskich czasach… no cóż musze was zmartwić pisiorki. Otwarcia tej drogi nie dotrzymacie… czas się pakować…maksymalnie rok rządów wam został…

  10. Ocena: 0

    Kiedy remont tej drogi? Chińczycy nie mają dobrej reputacji. Przy aktualnych cenach materiałów to może im ewentualnie starczy na 1/4 dej drogi i termin realizacji przesunie się o 3 lata najmniej. Niech tam budują ?