07/06/2026
690 680 960

Chcieli objechać wypadek, „posłuchali się” nawigacji. Mercedes ugrzązł w błocie, w środku lasu (zdjęcia)

Policjanci ze Skierbieszowa pomogli francuskiej rodzinie, której samochód utknął w błocie w środku lasu. Obywatele Francji byli zmęczeni, zmarznięci i przerażeni sytuacją. Dzięki zaangażowaniu funkcjonariuszy udało się im wydostać samochód z błota i dotrzeć do Zamościa.

Przedwczoraj wieczorem około godziny 21.00, dyżurny zamojskiej policji otrzymał zgłoszenie z systemu alarmowego pojazdu, że osoby znajdujące się w mercedesie potrzebują pomocy. Zgłoszenie wskazywało, że pojazd znajduje się na terenie gminy Stary Zamość, w okolicach miejscowości Krasne.

Policjanci natychmiast przystąpili do akcji. Patrol z Posterunku Policji w Skierbieszowie ustalił współrzędne miejsca, gdzie może znajdować się pojazd, z którego wysłano zgłoszenie z prośbą o ratunek. Pojechali na wskazane miejsce i na drodze gruntowej w środku lasu zauważyli pojazd, który zapadł się w błocie.

Wewnątrz auta znajdowały się trzy osoby – dwie dorosłe i 7-letnie dziecko, obywatele Francji. Byli oni zmęczeni, zmarznięci i przerażeni sytuacją, ale nie potrzebowali fachowej pomocy medycznej. Nie mówili po polsku, co utrudniło komunikację z policjantami. Jednak funkcjonariusze zdołali porozumieć się z rodziną. Dowiedzieli się, że rodzina podróżowała drogą krajową numer 17 i chciała objechać miejsce wypadku w miejscowości Podkrasne. Przy pomocy nawigacji satelitarnej wybrali drogę przez las, gdzie ich mercedes ugrzązł w błocie.

Policjanci wezwali holownik, aby pomóc wydostać pojazd z błota. Pomoc ciężkiego sprzętu okazała się niezbędna. Następnie policjanci odwieźli obywateli Francji do Zamościa i pomogli im znaleźć nocleg w jednym z hoteli. Tam zmęczona rodzina bezpiecznie spędziła noc.

(fot. Policja Zamość)

21 komentarzy

  1. Ty mi tu nie...
    Ocena: 0

    Dzięki temu dłużej będą wspominać pobyt w Polsce.

  2. To niepojęte,że udało im się przyjechać do nas aż z Francji.

    • Cichobiorek cichodajek
      Ocena: 0

      To nie wyjątek, już niejaki Balzak, jak poczuł swędzenie do pani Hańskiej, taplał się tygodniami po polskich błotach i… pobzykał se był w nagrodę..

    • Lokalny gamoń a czasem i leśny skrzat
      Ocena: 0

      Obywatele Francji… Ivan i Natasza na przykład albo inny Paul i Tatiana…

  3. … takie „atrakcje” na ścianie wschodniej , ale chociaż „liznęli” przygody w Polsce

  4. Szwabski grat utopiony

  5. Oni nie wiedzieli, że teraz Polska się zmienia. Są nowe drogi i trzeba aktualizować nawigację. Myśleli, że to Polska króla Europy niejakiego Tuska gdzie było państwo teoretyczne i ch, d.

  6. Ocena: 0

    Polska się zmienia i są nowe drogi a ich stara zabytkowa nawigacja nie miała tego. Myśleli, że to rządy Tuska, gdzie Polska wschodnia to ch.

  7. Co Oni mieli za nawigacie? Masakra jakaś.

  8. Ocena: 0

    Polska niemcy 1-0.

  9. Ocena: 0

    No merc waży ponad 2 tony to i siadł w błocie. Ale gadanie ze zmarznieci to przesada. Nie mogła go ta francuska łajza odpalić i włączyć ogrzewania. Ludzie cofają się w rozwoju albo przesadzają.

  10. Ocena: 0

    Ja sie nie dziwię bo żabojady to ciemniaki