07/06/2026
690 680 960

Chciał taksówkarzowi poderżnąć gardło dla pieniędzy. Vitalij N. skazany na 15 lat więzienia

Działali z premedytacją, według ustalonego wcześniej planu, do akcji zabrali ze sobą nóż. Celem był jeden z lubelskich taksówkarzy. Miał zginąć, gdyż oni potrzebowali pieniędzy.

Jest sądowy finał głośnej sprawy usiłowania zabójstwa jednego z lubelskich taksówkarzy. W czwartek przed Sądem Okręgowym w Lublinie ogłoszony został wyrok wobec jednego ze sprawców, 26-letniego Vitalija N. Mężczyzna został skazany na 15 lat pozbawienia wolności. Dodatkowo ma zapłacić dla poszkodowanego taksówkarza nawiązkę w wysokości 10 tys. zł. Jego wspólnik, 14-letni Kacper U. już wcześniej został osadzony w zakładzie poprawczym. Będzie tam przebywał do ukończenia 21 roku życia.

Sędzia nie miał wątpliwości, co do winy oskarżonego. Jak wyjaśniał sędzia Łukasz Obłoza podczas uzasadniania wyroku, sprawca działał z pełną premedytacją. Jego głównym celem była chęć wzbogacenia się, zaś zabójstwo Grzegorza Kowala miało być środkiem do jego osiągnięcia. Vitalij N. nie zrezygnował z usiłowania dokonania zabójstwa nawet wtedy, gdy taksówkarz zaczął uciekać. Choć bez problemu, razem ze wspólnikiem mogli okraść wtedy samochód i osiągnąć swój cel w postaci zabrania pieniędzy, ruszyli w pościg za mężczyzna, wciąż usiłując go zabić. Fakt, iż z łatwością próbował zabić człowieka dla niewielkiego zysku, świadczy o jego wysokim zdemoralizowaniu.

Przypomnijmy, Vitalij N. wraz z Kacprem U. w połowie lipca ub. roku, wsiedli do taksówki Damel Taxi na ulicy Czechowskiej. Zajęli miejsca na tylnej kanapie i kazali się zawieść na ulicę Lawendową na osiedlu Sławin. Kurs przebiegał spokojnie i po kilku minutach byli na miejscu. Gdy taksówkarz się zatrzymał, młodszy z pasażerów wysiadł starszy zaś z zaskoczenia zaatakował kierowcę taksówki nożem.

Usiłował podciąć mu gardło, na szczęście taksówkarz obronił się przed ciosem. Doznał jednak rany ciętej szyi. Wtedy doszło do szarpaniny, w trakcie której sprawca wciąż zadawał ostrym narzędziem kolejne ciosy. Mężczyzna ratując swoje życie nie zdołał zaalarmować dyspozytora, że potrzebuje pomocy. W końcu rannemu 33-latkowi udało się wyrwać i wyskoczył z auta. Biegnąc w kierunku ulicy Zbożowej cały czas wzywał pomocy. To jednak nie zniechęciło sprawców i zaczęli go gonić.

Krzyki usłyszały dwie osoby i ruszyły na pomoc. Wtedy sprawcy uciekli. O wszystkim powiadomiona została policja i pogotowie ratunkowe. Funkcjonariusze przez kilka godzin przeczesywali wszystkie okoliczne ulice w poszukiwaniu sprawców. Z kolei policyjni technicy zbierali pozostawione przez sprawców ślady. Mężczyzna z ranami ciętymi i kłutymi trafił do szpitala. Na szczęście rany nie zagrażały jego życiu.

Po kilku godzinach policjanci wytypowali i zatrzymali pierwszego ze sprawców, 14-letniego Kacpra U., mieszkańca Lublina. Nie minęło wiele czasu, a funkcjonariusze mieli już dane drugiego ze sprawców, 26-letniego obywatela Ukrainy Vitalija N. Znaleziono go w mieszkaniu jego znajomych, gdzie ukrył się tuż po dokonaniu napadu. Jak zeznawał później, to Kacper U., kazał mu zabić kierowcę, by go potem okraść.

(fot. policja)
2017-06-02 09:25:47

22 komentarze

  1. Ocena: 0

    Patola, ukamieniowac publicznie na arenie Lublin dla przykladu.

  2. Ocena: 0

    Do kotła jednego i brugiego.

  3. Ocena: 0

    „gdy taksówkarza zaczął uciekać”, mi może się przytrafić, ale Wam? Ładnie to tak „redakcjo”? 😉

  4. Ocena: 0

    Mam nadzieję, że gwint tam na dole zostanie mu w więzieniu zerwany.

  5. Ocena: 0

    Tepić chwastaaa!!!!!

  6. Kiedy zostanie deportowany na Ukrainę? Mamy go 15 lat żywić? No chyba, że rodzina lub Konsulat opłaci jego wczasy.

  7. Jeszcze Ukraińca trzymać w naszym pierdlu za free, a do roboty – do kamieniołomu a jak nie to do ruskich do czarnego delfina.

  8. Pampalini łowca zwierząt
    Ocena: 0

    LoL polski wymiar sprawiedliwości, banderowiec powinien dostać czape a małolat dożywocie.

  9. Ocena: 0

    Szacunek dla tych dwóch osób co pomogły taksówkarzowi. Trzeba mieć odwagę by wyskoczyć do kolesi z nożami

  10. i tu jakoś nikt nie napisał, że uchodźca, którego rząd Beci przyjął z otwartymi ramionami.