06/06/2026
690 680 960

Chciał pomóc rodzinie, której zabrakło paliwa. W kantorze dowiedział się, że został oszukany

Schemat tego typu oszustw znany jest od lat. Jednak został nieco zmodyfikowany. Zamiast udającego złoto tombaku używane są banknoty wycofane z obiegu.

Przed laty bardzo często dochodziło do oszustw, kiedy to osoby o ciemnej karnacji skóry starając się wzbudzić litość, wciskały ludziom imitujący złoto tombak, w zamian za pieniądze na paliwo. Schemat ich działania zawsze wyglądał tak samo. Na poboczu drogi stał samochód, najczęściej audi lub bmw, obok którego znajdował się ubrany w garnitur mężczyzna. Czasami w aucie były też osoby, udające jego rodzinę. Oszust machając na przejeżdżające auta, prosił o zatrzymanie się.

Gdy ktoś się zlitował, kierowca łamaną polszczyzną wyjaśniał, że jest w podróży i skończyło mu się paliwo. Dodawał, że posiada tylko karty kredytowe, które nie działają, a on potrzebuje gotówki na paliwo. W zamian za pieniądze mężczyzna oferował „cenne wyroby ze złota” np. spory sygnet bądź też gruby łańcuszek. Wiele osób przekazywało 200 lub 300 złotych uznając, że to dobra okazja. Potem wizycie u jubilera wychodziło na jaw, że rzekome złoto, to bezwartościowy tombak.

Okazuje się, że oszuści nie zaprzestali stosowania tej metody, choć nieco ją zmodyfikowali. Przekonał się o tym wczoraj 26-letni mieszkaniec gminy Chełm. Jadąc samochodem został zatrzymany przez nieznanego mężczyznę, który wyjaśnił, że potrzebuje pieniędzy na paliwo. Tłumaczył, iż posiada tylko rumuńską walutę, nie chce zaś zostawiać rodziny samej, aby iść do kantoru i wymienić leje na złotówki.

26-latek zgodził się pomóc. Podjechał do pobliskiego bankomatu i wypłacił 900 złotych, które przekazał nieznajomemu. Następnie udał się do kantoru, aby wymienić rumuńską walutę. Tam się dowiedział, że banknoty są bezwartościowe, gdyż zostały wycofane z obiegu. Wtedy mężczyzna ruszył na poszukiwanie oszusta, jednak ten zdążył już odjechać. Pozostało mu więc udać się na policję, aby zgłosić całe zdarzenie.

(fot. lublin112/zdjęcie ilustracyjne)

18 komentarzy

  1. Ocena: 0

    Na parkingu marketowym przy ul.Turystycznej sporo tych „biznesmemów”…

  2. Tyyyyyyyyyoiiuj
    Ocena: 0

    Rumunom, Bułgarom, Romom, ukraincom i reszcie tego motłochu się nie pomaga tylko porządny kop w tyłek

  3. mi kiedys chcieli wcisnac garnki ze wracaja z pokazów prezentacji z warszawy i im nie oplaca sie wieźć do austrii chyba i ze oddadza po kosztach bylo to pod marketem

  4. Zapewne te banknoty miały być 1000 ojro warte,

  5. 900 PLN? Co za dzban…

  6. zaproponować holowanie na stację paliw-i zaciągnąć pod komisariat 🙂

  7. Znaczy wycyganili 9 stówek

  8. skąd się wzięło powiedzenie „ocyganić” ???

    • od cyganów ze oszukuja i kradna taki przydomek sobie zalatwili swoim postepowaniem od lat

      • Ocena: 0

        Tak jak Polacy w Niemczech… Nie mierz wszystkich tą samą miarą. Nie każdy cygan to złodziej.

    • Teraz poprawne politycznie byłoby „oromić”, ale chyba jednak się nie przyjmie.

  9. Uwaga na beżowego jegomościa z granatowego BMW wciskającego „złote” zegarki na parkingach pod marketami.

  10. „życie to sq r wiel ze swoimi trzyma sztamę,
    Jak masz miękkie serce to obyś doo py nie miał szklanej „