07/06/2026
690 680 960

Charytatywne przejazdy w centrum Lublina. Wybierz szybkie auto i ruszaj na ulice miasta (zdjęcia)

W niedzielę do godziny 18.00 w Lublinie odbywa się kolejna edycja wydarzenia charytatywnego polegającego na możliwości przejechania się sportowymi autami. Zebrane środki zostaną przeznaczone na zakup nowoczesnych karetek.

Dzisiaj w centrum Lublina odbywa się kolejna edycja przejazdów charytatywnych. Wydarzenie polega na przejazdach sportowymi autami w zamian za datek na rzecz Fundacji Fun and Drive. Do dyspozycji zainteresowanych są róże auta, m.in. marki Ferrari i McLaren.

Przejazdy odbywają się po stałych trasach w Lublinie, przy czym miejscem wyjazdu i powrotu jest plac przed Galerią Centrum. Każdy uczestnik wydarzenia będzie miał możliwość przejechania się na miejscu pasażera po wrzuceniu datku do puszki. Zebrane środki zostaną przeznaczone na zakup nowoczesnych karetek dla noworodków i wcześniaków.

Podobne akcje organizowane są w wielu miastach całego kraju. Poprzednie edycje cieszyły się sporym zainteresowaniem. Dlatego też akcja jest nadal kontynuowana. W niedzielę macie czas do godziny 18.00 na skorzystanie z takich przejazdów.

48 komentarzy

  1. stary szybki i wściekły
    Ocena: 1

    W majówkę też stali , za przejazd McLarenem 400 pln . I nie były to datki , a regularny cennik, długość trasy marka pojazdu, od tego cena zależała,

    • Ocena: 0

      Nie byłem nie wiem nie znam się zarobiony jestem. Jak charytatywnie to wydaje mi się że jak bym cokolwiek do puszeczki wrzucił to mam szanse się czymś takim przejechać. W innym wypadku poproszę o paragon za świadczona usługę.

      • Ocena: 0

        paragonik, masz minimalna kwote – wrzucisz to dostajesz mozliwosc jezdzenia. zawsze mozesz wrzucic bez jezdzenia i wykazac sie bezinteresownoscia

  2. stary szybki i wściekły
    Ocena: 1

    Najdłuższa tarsa 19 minut jeśli dobrze pamiętam

  3. Ocena: 1

    Jakoś nigdzie nie mogę znaleźć sprawozdania finansowego tej fundacji…

    • Jeśli nie ma statusu OPP (a ta nie ma), to fundacja nie ma obowiązku publikowania sprawozdań do ogólnego wglądu.
      Ta „fundacja” zajmuje się handlem detalicznym i hurtowym według rejestru, a oprócz organizowania rajdów w centrach miast ma jeszcze sklep wysyłkowy z gadżetami. W statucie (również nieopublikowany) może być zapis, że połowa zebranej kasy idzie na utrzymanie fundacji – czyli biuro, pensje kilku osób, laptopy i komórki, a reszta dopiero gdzieś tam trafia. Nie zdziwiłbym się, gdyby pełnoprawnie płacono kierowcom sportowych aut i zwracano im za paliwo.
      Póki fundacja nie jest Organizacją Pożytku Publicznego i nie jest transparentna finansowo, z góry zakładam idee wyłącznie wizerunkowe i nie przykładam ręki. Bo żeby zdobyć status OPP, co dla fundacji jest bardzo korzystne i ją uwiarygadnia, trzeba faktycznie wykazać pożytek z jej działalności i się z niej rozliczać. Ta działa od 2019 i dotychczas go nie uzyskała.

      • Ocena: 0

        ale karetki kupiła i dalej kolejne zamawia. Każda fundacja ma koszty. Koszty paliwa to też koszty, na wodę auta nie jeżdżą, w czym masz problem że auta za kupę siana jeżdżą, ludzie spełniają marzenia a przy tym jeszcze pomagają? A ty w czym pomogłeś ludziom poza sianiem gówno burzy?

  4. Te auta do Lublina przychodzą na lawecie, biorąc pod uwagę stan lubelskich ulic ?

  5. Ten datek to ile wynosi? I za ile minut jazdy?

  6. Ocena: 0

    Synalki deweloperów lansują się na dobroczyńców. Jedyny problem, że po tym happeningu służący będzie musiał wyszorować tapicerkę zbrukaną tyłkiem jakiegoś plebsiarza.

  7. Ocena: 0

    Galeria Centrum Redakcjo chyba nie istnieje. Ta jest bank i szkoła aktualnie

  8. Z czym do ludzi?
    Ocena: 0

    Ta beemka, to tu pasuje jak wół do karety.

  9. O Juras przyjechał ?

  10. Dziekujemy redakcjo 112
    Ocena: 0

    Super artykuł jak się dzwoni na 112 proszą o podanie numeru rejestracyjnego a tu widać jak na dłoni .