W minioną środę na jednej z dróg powiatu włodawskiego doszło do groźnego zdarzenia drogowego. Kierowca widząc dzikie zwierzę zjechał z drogi i uderzył w drzewo.
W niedzielę policjanci zatrzymali nietrzeźwego rowerzystę. Zanim mężczyzna dmuchnął w alkomat stwierdził, że mundurowi z powodu epidemii nie powinni dokonywać kontroli.
Kara 10 lat pozbawienia wolności za dokonanie najcięższej zbrodni jest o wiele za niska - uważa prokuratura i zapowiada apelację. Sprawa dotyczy 33-letniego Dawida B., który dwa lata temu w Zienkach zabił swojego ojca.
Włodawscy policjanci zatrzymali obywateli Ukrainy, którzy odpowiedzią za kradzieże i włamania. Decyzją sądu dwie osoby najbliższe trzy miesiące spędzą w tymczasowym areszcie.
24-latek z gminy Włodawa został zatrzymany po policyjnym pościgu. Mężczyzna mając niemal 2 promile alkoholu próbował uciec przed policjantami toyotą yaris.