W przeciwieństwie do lubelskich, sokoły z Puław mają znacznie mniejsze grono fanów. Ptaki te również mieszkają na kominie elektrociepłowni, jak też wysiadują obecnie jaja.
Kilkadziesiąt osób zgromadziło się dziś przed południem przed budynkiem Zakładu Karnego w Opolu Lubelskim. Prezydent Puław Paweł Maj podziękował im za wsparcie i wskazał, że swoimi pójściem do aresztu chciał zwrócić uwagę na problem, z którym na co dzień zmaga się tysiące obywateli. Chodzi o ciągnące się latami sprawy sądowe i niesprawiedliwe wyroki.
W Kazimierzu Dolnym doszło do kradzieży materiału wyborczego – banera promującego kandydaturę Rafała Trzaskowskiego. Sprawę nagłośnił w mediach społecznościowych poseł Michał Krawczyk, który zaapelował o pomoc w odnalezieniu sprawców i ostrzegł, że w przypadku braku reakcji zgłosi sprawę organom ścigania.
Z informacji, do których dotarło TVP wynika, że tajemniczym darczyńcą, który miał uregulować grzywnę nałożoną na miasto Puławy, jest minister sportu Sławomir Nitras. Dzięki temu prezydent Paweł Maj nie trafi do więzienia. Wskazuje jednak, że zniszczony został symbol jego przekazu.
Paweł Maj, prezydent Puław, poinformował w mediach społecznościowych, że wbrew jego wiedzy i bez zgody Urzędu Miasta, nieznana osoba lub podmiot opłaciła grzywnę, co doprowadziło do anulowania sądowego nakazu jego aresztowania. Mimo decyzji sądu, Maj zapowiedział, że nie wycofuje się z planów protestu zaplanowanego na poniedziałek.