W miejscu, gdzie wczoraj doszło do ataków na polskie służby powstało nowe obozowisko. Cudzoziemcy rozbili namioty, a teraz zorganizowali happening, prosząc Polskę o pomoc.
Straż Graniczna przekazała w środę przed południem, że migranci koczujący w rejonie przejścia granicznego w Kuźnicy spakowali się i opuścili obozowisko. Jeszcze wczoraj część z nich trafiła do ogrzewanych hal w centrum logistycznym.
Funkcjonariusze z Nadbużańskiego Oddziału Straży Granicznej zapobiegli trafieniu do obiegu nielegalnych wyrobów tytoniowych przemyconych przez granicę, tym razem za pomocą drona. To efekt wspólnych działań polskich i ukraińskich służb granicznych.
Kilkadziesiąt przedmiotów, które mogą mieć wartość historyczną ujawnili funkcjonariusze lubelskiej służby celno-skarbowej. Zatrzymane rzeczy pochodzą prawdopodobnie z okresu II wojny światowej.
W nocy z wtorku na środę doszło do próby forsowania granicy przez grupę kilkudziesięciu osób. Agresywni migranci rzucali kamieniami, a także ponownie został użyty laser wobec polskich służb.