Wczoraj łukowscy policjanci realizowali niecodzienną interwencję po zgłoszeniu od 28-latki. Kobieta jadąc przez las zauważyła dużego węża, który pełzał w rejonie pola z kukurydzą. Mundurowym udało się schwytać gada.
Łukowscy policjanci zatrzymali 36-latka, który dotkliwie pobił 50-letniego mężczyznę. Pokrzywdzonego, z poważnymi urazami znalazł na drodze przejeżdżający w pobliżu kierowca. Podejrzany o pobicie jest już w tymczasowym areszcie.
Na niestrzeżonym przejeździe kolejowym samochód osobowy zderzył się z lokomotywą. Kierowca porzucił rozbite auto i uciekł. Policjanci znaleźli go w domu.
Po wypadku, jaki miał miejsce na wyjeździe z Łukowa zablokowana jest droga prowadząca do Radzynia Podlaskiego. Na miejscu pracują służby ratunkowe.
Policjanci w ustronnym miejscu zauważyli zaparkowane auto. W środku zastali mężczyznę, z którym trudno było nawiązać logiczny kontakt. Podczas przeszukania natrafili na środki odurzające. Okazało się, że zatrzymanym jest ksiądz.