Niektórzy wsiadają do aut tylko w święta, stwierdził nasz Czytelnik, który przesłał nagranie niebezpiecznej sytuacji drogowej zarejestrowane na al. Witosa. Trudno się z tym nie zgodzić, widząc auto jadące pod prąd.
Rozpędzone auto wjeżdża na chodnik, a jadący po nim rolkarz ucieka odruchowo przed pojazdem, pod wiatę przystankową. Takie zdarzenie zarejestrował w sobotę nasz Czytelnik na ul. Węglarza w Lublinie.
Nadesłane do nas nagranie niebezpiecznej sytuacji drogowej na rondzie (z helikopterem) w Świdniku, może być odpowiedzią na pytanie, dlaczego w tym miejscu dochodzi do tylu groźnych zdarzeń drogowych. Główną przyczyną wypadków na rondzie jest nieustąpienie pierwszeństwa przejazdu.
Chodnik powinien służyć w pierwszej kolejności pieszym. Jak widać na nagraniu, dla kierowcy toyoty chodnik to także poszerzenie jezdni umożliwiające np. omijanie aut w korku.