Groźnie wyglądające zdarzenie drogowe na drodze krajowej nr 19 w miejscowości Wandzin mogło zakończyć się tragedią. Samochód osobowy dachował i wypadł z jezdni, jednak – mimo poważnych zniszczeń pojazdu – nikt nie odniósł obrażeń. Policjanci przekazali więcej informacji o zdarzeniu, o którym dziś rano informowaliśmy.
W środę, 8 kwietnia, na drodze krajowej nr 19, na trasie Lublin - Lubartów, doszło do poważnego zdarzenia drogowego. W wyniku dachowania samochodu osobowego poszkodowana została jedna osoba, a na trasie wprowadzono ruch wahadłowy.
W świąteczny poniedziałek rano w Lubartowie policjanci drogówki zatrzymali 24-latka kierującego Oplem po kolizji ze słupem energetycznym i krótkim pieszym pościgu. Według policjantów mężczyzna w chwili zatrzymania znajdował się pod działaniem alkoholu i narkotyków.
W środę, 8 kwietnia, na drodze krajowej nr 19 w Wandzinie zostanie wprowadzony ruch wahadłowy. Zmiana organizacji ruchu ma związek z prowadzoną budową drogi ekspresowej S19 oraz przebudową istniejącej DK19 w tym rejonie. Utrudnienia mają potrwać kilka tygodni.
38-letni mieszkaniec gminy Michów został zatrzymany przez policjantów drogówki w Przytocznie po tym, jak jego styl jazdy wzbudził podejrzenia funkcjonariuszy. Badanie wykazało, że miał w organizmie blisko 2 promile alkoholu, a dodatkowo prowadził samochód mimo cofniętych uprawnień.