Sporej kary może spodziewać się mężczyzna, który wybrał się na ryby nad jedno z jezior. Zabrał ze sobą aż pięć wędek, z każdej z nich korzystał. Jednak to nie wszystko.
Niekontrolowane wydostanie się ze zbiornika 400 ton urobku doprowadziło do śmierci górnika w kopalni w Bogdance. Dwaj kolejni zostali ranni.
W środę doszło do tragicznego w skutkach wypadku na terenie kopalni węgla w Bogdance. Czterech górników zostało przysypanych węglem. Jeden z nich nie żyje.
Nietrzeźwy 21-latek kierując motocyklem uderzył w pojazd osobowy. Następnie zostawił na drodze rannego pasażera i z motocyklem ruszył przez pobliskie pole oraz zarośla. Jak się okazało po zatrzymaniu młody mężczyzna miał w organizmie 1,5 promila alkoholu, co więcej posiada orzeczony aktywny zakaz prowadzenia wszelkich pojazdów mechanicznych.
Wczoraj po południu w miejscowości Januszówka doszło do zderzenia dwóch pojazdów osobowych. Jedna osoba z obrażeniami ciała została przetransportowana do szpitala.