Cały czas trwają poszukiwania zaginionego 26–letniego mieszkańca gminy Kraśniczyn. Rodzina mężczyzny zgłosiła wczoraj zaginięcie jego 48-letniej matki. Poszukiwania prowadzone są z użyciem sprzętu pływającego, drona oraz specjalistycznego pojazdu wyposażonego w kamery termowizyjne.
Krasnostawscy policjanci zatrzymali 53-latka, który doprowadził do kolizji i odjechał z miejsca zdarzenia. Jak się okazało mieszkaniec gminy Żółkiewka był nietrzeźwy, badanie alkomatem wykazało w jego organizmie prawie 3 promile alkoholu.
Kilkanaście dni zajęło krasnostawskim strażnikom miejskim złapanie borsuka, który od pewnego czasu naprzykrzał się mieszkańcom jednej z ulic Krasnegostawu. W końcu zwierzę znalazło się w klatce i zostało wywiezione, a następnie wypuszczone w rezerwacie "Wodny Dół".
Mieszkanka powiatu krasnostawskiego straciła niemal 35 tys. złotych. 44-latka uwierzyła kobiecie podającej się za pracownicę banku, która przekazała, że ktoś chciał zaciągnąć na jej dane kredyt. Kobieta musiała wziąć pożyczkę, żeby zablokować zaciągnięcie kredytu.
Jak wskazują mieszkańcy Krasnegostawu, niegdyś spokojne miasto stało się miejscem oszustw, kradzieży i lęku o bezpieczeństwo swoich rodzin i przyjaciół. Powodem ma być kilkudziesięcioosobowa grupa romskiego pochodzenia.