Sylwestrowy wyjazd do Zakopanego miał być dla 19-latka z powiatu kraśnickiego i jego znajomych początkiem noworocznej zabawy, jednak zakończył się wizytą na komisariacie. Mężczyzna stracił niemal 1500 złotych, wpłacając pieniądze za wynajem domku letniskowego, który, jak się później okazało, istniał jedynie w fałszywej ofercie internetowej.
W obszarze zabudowanym, w miejscu oświetlonym, gdzie wzdłuż jezdni biegnie chodnik, pieszy został potrącony przez subaru. Na miejscu pracują policjanci, którzy ustalają przyczyny wypadku.
Najpierw zadzwonił na kraśnicki komisariat, a potem na 112, aby poinformować, że wysadzi komisariat i podłoży bombę. Okazało się, że przyczyną frustracji był policyjny zakaz nałożony wcześniej przez funkcjonariuszy. Chciał zmusić ich groźbami, aby zmienili zdanie.
37-letni mieszkaniec Gminy Kraśnik trafił do aresztu po brutalnym zaatakowaniu swojej 60-letniej matki. Policjanci ustalili, że od około dwóch lat znęcał się nad nią zarówno psychicznie, jak i fizycznie. Mężczyzna w chwili zatrzymania był nietrzeźwy, usłyszał już zarzuty znęcania się i spowodowania uszczerbku na zdrowiu. Sąd zdecydował o zastosowaniu wobec niego 3-miesięcznego aresztu.
Po tragicznym w skutkach wypadku całkowicie wstrzymany jest ruch na linii kolejowej między Lublinem a Kraśnikiem. Na miejscu pracują policjanci oraz prokurator.