Naruszenie polskiej przestrzeni powietrznej przez rosyjskie drony unaoczniło, jak poważne są wyzwania stojące przed wschodnią flanką NATO i UE. Polscy europosłowie podkreślają, że konieczna jest nie tylko polityczna solidarność, lecz także realne inwestycje w obronę powietrzną i zwiększanie obecności wojsk sojuszniczych, zwłaszcza w obliczu nasilających się działań hybrydowych Rosji. Podczas debaty w Parlamencie Europejskim wskazywano także m.in. na potrzebę wprowadzenia kolejnych sankcji na Rosję.
- Każdy, kto będzie chciał zaatakować Polskę, zostanie potraktowany adekwatnie, jak to było 10 września - oświadczył Premier Donald Tusk, po posiedzeniu Rady Bezpieczeństwa Narodowego, poświęconemu naruszeniu polskiej przestrzeni powietrznej przez rosyjskie drony. Prowokacja Moskwy była wymierzona nie tylko w Polskę, ale także w państwa europejskie. Mamy w tej sprawie pełne wsparcie i zrozumienie w NATO. W sytuacji zagrożenia, rząd i Prezydent działają w ścisłej współpracy. Ważnym zadaniem jest także walka z dezinformacją.
Prezydent Polski odwiedził 31 Bazę Lotnictwa Taktycznego w Poznaniu–Krzesinach, aby podziękować polskim żołnierzom i sojusznikom za skuteczną reakcję na rosyjską prowokację dronową z 10 września, podkreślając gotowość sił zbrojnych i znaczenie solidarności w ramach NATO.
Podczas wizyty w 32. Bazie Lotnictwa Taktycznego w Łasku premier Donald Tusk podziękował pilotom i żołnierzom za ich działania w nocy poprzedzającej spotkanie. Podkreślił, że dzięki ich profesjonalizmowi Polska pozostała bezpieczna mimo agresywnego ataku na polską przestrzeń powietrzną.
Ponad 600 funkcjonariuszy Policji oraz strażaków z PSP i OSP bierze udział w neutralizacji dronów, wspierając wojsko w akcji poszukiwawczej. W teren skierowano blisko 400 funkcjonariuszy Policji oraz 94 strażaków PSP i ponad 100 druhów z OSP. Służby MSWiA pozostają w stanie podwyższonej gotowości. W stan gotowości postawiono ponad 13 tys. policjantów.