- Wojsko reaguje na zapotrzebowanie, jeżeli było zapotrzebowanie, jeżeli było wskazanie, w które miejsce, które rejony ma wspierać, czy to straż pożarną czy właśnie władze samorządowe, to wojsko tam ruszyło. Stronie Śląskie to jest takie miejsce, gdzie na przykład też w tym najtrudniejszym momencie żołnierze zostali razem z mieszkańcami odcięci, bo pomagali w tym czasie, kiedy fala weszła do miejscowości. Ponad 50 żołnierzy zostało wtedy odciętych wybrać z mieszkańcami i pomagali w ich ewakuacji, jak gdyby od środka. Potrzebna jest zawsze jeszcze większa gotowość. Teraz to już 10 000 żołnierzy z wojsk operacyjnych, plus ponad 4000 żołnierzy z WOTu postawionych do dyspozycji, w gotowości i w działaniu. Ta liczba była zwiększała się z dnia na dzień - poinformował dziś wicepremier W. Kosiniak-Kamysz po posiedzeniu sztabu kryzysowego we Wrocławiu.
Każda pomoc się liczy! W całej Polsce widać mobilizację ludzi do niesienia pomocy. Najpotrzebniejsze produkty dostarczane są na tereny dotknięte powodzią przez Rządową Agencję Rezerw Strategicznych, organizacje pozarządowe i ludzi. Organizowane są również liczne zbiórki finansowe. Na stronach rządowych można zweryfikować czy dana zbiórka została zgłoszona i czy jest zweryfikowana. W pomoc zaangażowały się także organizacje pozarządowe m.in. WOŚP czy harcerze.
Trwa kolejny dzień walki ze skutkami powodzi i podtopień w południowo-zachodniej Polsce. Wczoraj premier Donald Tusk zapowiedział, że powstanie specjalny program, który będzie służył odbudowie terenów dotkniętych powodzią.
Żołnierze Wojsk Obrony Terytorialnej odgrywają kluczową rolę w niesieniu pomocy ofiarom powodzi, która dotknęła mieszkańców Dolnego Śląska i innych regionów Polski. Wzmacniają wały, ewakuują zagrożonych oraz dostarczają żywność i wodę do odciętych miejscowości. Ich działania, wykonywane często w trudnych warunkach i przy ograniczonym kontakcie z bliskimi, są kluczowe dla łagodzenia skutków katastrofy.
Wzrosła liczba ofiar śmiertelnych żywiołu pustoszącego południe kraju. Dziś wieczorem służby poinformowały o znalezieniu zwłok siedmiu osób. Pracę rozpocznie też specjalny zespół do spraw poszukiwań.