Patologiczny przypadek 38-letniego Leszka S. z powiatu biłgorajskiego zostanie na pewien czas rozwiązany. Chodzi o mężczyznę, który pomimo wyroków i zakazów wciąż wsiada za kierownicę i jeździ po pijanemu. Teraz wszystko zależy od sądu.
O tym, że gaszenie pożarów to już zaledwie niewielka część zadań strażaków, wie chyba każdy. Jeżdżą do wypadków, usuwają skutki niekorzystnych warunków atmosferycznych, prowadzą też ratownictwo techniczne, chemiczne, ekologiczne a nawet medyczne w sytuacjach, kiedy akurat nie ma wolnej karetki pogotowia. Coraz częściej ruszają także na pomoc zwierzętom.
Około północy, w nocy z piątku na sobotę, na jednej z posesji w Radzięcinie (gmina Frampol) wybuchł pożar garaży. Do działań skierowano łącznie dziesięć zastępów straży pożarnej z powiatu biłgorajskiego, w tym strażaków z okolicznych jednostek OSP.
Trudne warunki drogowe doprowadziły do zablokowania odcinka drogi wojewódzkiej nr 835 pomiędzy Tarnawą Małą a Hutą Turobińską. Na miejsce skierowano sprzęt zimowego utrzymania, jednak nawet piaskarki mają problemy z poruszaniem się po oblodzonej nawierzchni.
Bardzo trudne warunki drogowe panują na drodze wojewódzkiej nr 835 w rejonie Olszanki koło Turobina, na trasie Lublin - Biłgoraj. Jezdnia pokryta jest lodem, a wielu kierowców zdecydowało się przerwać jazdę.