Cała załoga SOR-u już na zwolnieniach lekarskich. Na razie końca konfliktu nie widać
17:54 29-11-2021 | Autor: redakcja
Nie ma poprawy sytuacji, jaka od kilku dni panuje w Szpitalnym Oddziale Ratunkowym przy ul. Jaczewskiego w Lublinie. W piątkowy poranek część personelu przekazała informację, że przebywa na zwolnieniach lekarskich. To sprawiło, że placówka przestała przyjmować pacjentów. Zabrakło bowiem pielęgniarek, ratowników medycznych, a także części lekarzy. Załoga nie ukrywała, że jest to pokłosie braku porozumienia z dyrekcją w sprawie wynagrodzeń.
Do tej pory nie udało się rozwiązać konfliktu. Co więcej, jak nam przekazano, sytuacja jeszcze bardziej się pogorszyła. Wszystko dlatego, że przez weekend kolejne osoby z załogi szpitala zgłosiły absencję popartą zwolnieniami lekarskimi. Doszło do sytuacji, że na SOR-ze pozostało jedynie kierownictwo. Brakuje łącznie 59 osób z załogi oddziału. Szpital, z uwagi na konieczność zabezpieczenia możliwości przyjmowania ciężkich przypadków, głównie osób z zagrożeniem życia, oddelegował na SOR pracowników z innych oddziałów.
– Nie mamy uprawnień, by weryfikować zasadność zwolnień, jednak przypuszczalnym motywem może być brak zakwalifikowania SOR do II poziomu zabezpieczenia covidowego przez Ministerstwo Zdrowia, co wiąże się z brakiem tzw. “dodatku covidowego” dla pracowników. Dyrekcja zaproponowała dodatek pieniężny ze środków własnych szpitala za pracę w strefie czerwonej SOR. Pracownicy nie zgodzili się na to rozwiązanie. Obecnie Dyrekcja Szpitala aktywnie szuka sposobu zabezpieczenia personelu do pracy w SOR – wyjaśniali nam przedstawiciele Dyrekcji Samodzielnego Publicznego Szpitala Klinicznego Nr 4 w Lublinie.
Pacjenci trafiają do innych szpitali, jednak jak ustaliliśmy, to powoduje niejednokrotnie dodatkowe komplikacje. Chodzi m.in. o ograniczoną liczbę miejsc w poszczególnych placówkach. Dodatkowo, do tej pory nie odbyły się żadne rozmowy protestującej załogi szpitala z jego dyrekcją. To sprawia, że na razie nie widać szans na rozwiązanie konfliktu.
(fot. lublin112)
Może jakas kontrola z ZUS?
to jakas kpina zus powinien kontrolowac ty ch co wystawili zwolnienie i tych na tylko pewnei cwaniaczki maja wpisane ze moze chodzic
moga ich powlolac wo sluzby wojskowej tam z wolneinia nie dzialaj
zwolnić dyscyplinarnie. dodatek 20zł – to takiej stawki godzinowej ludzie nie mają i z ich pracy korzystają również pracownicy szpitala.
Przykre to, jak duże podatki mamy płacić, żeby wszelkim roszczenia sprostać.
A oni to co nie płacą podatków. Najwiecej o podatkach krzyczą zawsze ci co ich prawie nie płacą.
Niezależnie w jakiej wysokości ludzi płacą podatki, pracują na podatki i jednak świadczą usługę na korzyść społeczeństwa.
Jeszcze żaden piekarz, kierowca autobusu, pani sprzątająca, rolnik itp czyli ludzie, którzy nie mają wypłaty godzinnej w wysokości dodatku covidowego nie poszli na L4 bo im mało.
Piekarz, kierowca autobusu, pani sprzątająca, rolnik itp podniosą cenę swoich usług lub produktów geniuszu ekonomiki.
taaa podniosą tak, że będą mieć plus 20zł extra do pensji. pracownicy dostaną najniższą krajową plus nadgodziny pod stołem.
Tak. Najlepiej zwolnić wszystkich, zlikwidować służbę zdrowia i na złość tym przebrzydłym medykom skazać setki tysięcy ludzi na śmierć 🙂
Niech ludzie umierają, byle tylko tym darmozjadom podwyżki nie dać, co nie? 🙂
Podwyżki bogatym? Tak, nie dawać. Ludzie sobie poradzą, nie ma ludzi niezastępowalnych.
Dlaczego na złość?
Wymagania przez pandemię powodują, że medycy stają się grupą uprzywilejowaną bardziej niż inne zawody bez których medycy też nie są w stanie funkcjonować.
Co to znaczy, że przez inflację zarabiają śmieszne pieniądze. Inflacja dotyczy również pań salowych.
Szpitale są niedoinwestowane, brakuje ludzi więc i uczelnie są nie doinwestowane, natomiast płace do realiów polskich, do realiów śmiertelników, roszczenia i pozostawianie pacjentów samych sobie jest szkodliwe dla wszystkich.
Idę sobie na L4 grupowo, po powrocie wylatujemy. To są realia śmiertelnika.
Ja co prawda z zupełnie innej branży, ale też pracodawca nie chciał dać mi podwyżki, to zaczęłam szukać innej pracy. Od stycznia zaczynam nową, chociaż szukałam długo. Nie chciałam już dawać się wyzyskiwać za 2500 na rękę. Dlatego popieram każdego pracownika, który chce zarabiać godnie. Zwłaszcza jeśli praca jest tak wymagająca, jak na oddziale ratunkowym.
to niech wypi… a nie szantażuje
Krótko i na temat
Super. Pełne poparcie dla medyków. Na trzymanie obywateli za mordy, propagandę i durne, nikomu niepotrzebne inwestycje (przekop Mierzei Wiślanej) pieniędzy nigdy nie brakuje, a służba zdrowia wiecznie niedofinansowana i w zapaści. Czas z tym skończyć.
POLACY MUREM ZA WAMI – BIAŁYMI FARTUCHAMI!!!
niech ida w cholere ze szpitala nikt ich nie trzyma zobaczymy co zwojuja
Białe fartuchy jak są skuteczne widać po statystykach śmiertelności.
Wszystko w temacie na oddziale covid jest lepsza kasa. Jeżeli by byli pewni że covid zabiją każdy by chciał unikać tego typu oddziału a tu jest odwrotnie dajcie tylko szmal a my wracamy ze zwolnień lekarskich .
Kto w tą propagandę jeszcze wierzy?
Ludzie, którzy zamiast własnego rozumu używają telewizora.
Brawo personel za odwagę. Rząd PiS twierdzi że tak wspaniale płaci służbie zdrowia a później okazuje się że ludzie nie mają już siły pracować na SORach.
najlepiej brać kasę i nie pracować – tak to każdy by chciał
co to ma być, że jak się komuś nie chce pracować, to idzie na zwolnienie lekarskie?!
wyobrażacie sobie to poza budżetówką? nie pasuje pensja, to idziesz gdzieś indziej. nie pasuje zawód – zmieniasz. masowe zwolnienia lekarskie – przychodzi kontrola. olewasz zadania, to się z tobą żegnają.
skoro i tak SOR nie działa, to go zamknąć i całą załogę na zbity pysk… jeden oddział mniej, a reszta będzie jak w zegarku chodzić i bez dodatku covidowego.
akurat z covidem można się spotkać wszędzie i nikt nie dostaje pensji 200%.
Przypominam, że policjanci jak chcieli podwyżek, to zrobili dokładnie to samo – masowo zaczęli odchodzić na L4 🙂
Skutek? Od nowego roku 500 zł podwyżki do łapy dla każdego 🙂
Można? Można 🙂
Pieski reżimu kość dostali za posłuszeństwo – niech się zwolnią.
policz ile naleci plus 20zł za godzinę w skali miesiąca. 500zł to na waciki wychodzi,
A co z ludźmi? Co z przysięga lekarska? To mają być lekarze? To zbieranina ludzi którzy uważają się za lekarzy a nimi nie są.
przysięga lekarska jest w portfelu każdego medyka!!
Za darmo mają leczyć?! A nie przeszkadza Ci to że każdy mizerny poseł minister prezydent wójt burmistrz i reszta przy korycie dostała po 9-10 tyś podwyżki w dobie pandemii i mega inflacji im się należy według Ciebie?
Jeżeli są na L-4 Pracodawca nie ma prawa ich zwolnić. Moim zdaniem owszem kontrole z ZUS jak najbardziej być powinny. Ale również powinna się za to wziąć Jednostka Samorządu Terytorialnego lub inna instytucja , która ma jeszcze wyższe prawa. To jest nieodpowiedzialne co oni robią w tym szpitalu z SOREM- Ludzie nie mają się gdzie zgłosić w razie nagłego wypadku czy choroby zagrażającej życie. Jeżeli domagają się podwyżek niech to załatwiają z Dyrekcją szpitala tak aby nie narażać zdrowia zwykłych ludzi. W innych szpitalach też walczą o podwyżki ale Pacjenci są przyjmowani. TO FARSA z tymi PRACOWNIKAMI!!! Tego SORU na ul. Jarczewskiego. Ogarnijcie się co robicie.