06/06/2026
690 680 960

Było za szybko. Opel wpadł w poślizg i uderzył w latarnię

Niedostosowanie prędkości do warunków panujących na drodze było przyczyną utraty panowania nad pojazdem, a w efekcie uderzenia w słup latarni. Kierowca otrzymał mandat w kwocie 500 złotych.

Do zdarzenia doszło w niedzielę około godziny 18:40 na al. Solidarności w Lublinie. Przed skrzyżowaniem z ul. Lubomelską samochód osobowy uderzył w słup latarni. Na miejscu interweniowała policja.

Jak wstępnie ustalono, kierujący oplem młody mężczyzna jechał od strony al. Sikorskiego. Za łukiem drogi stracił panowanie nad pojazdem. Auto zjechało na prawą stronę, wypadło z jezdni i uderzyło w słup latarni oraz znaki informacyjne.

Kierowcy nic się na stało. badanie alkomatem wykazało, że był trzeźwy. Na miejscu policjanci ustalają szczegółowe okoliczności zdarzenia. Kierowca został ukarany mandatem w wysokości 500 złotych. Nie ma większych utrudnień w ruchu.

2017-09-17 19:42:33
(fot. lublin112.pl, nadesłane Mateusz)

34 komentarze

  1. … Tam, żeby wypaść z drogi przy deszczu trzeba mieć grubo ponad 120 km/h
    Oczywiście 99,99999 % kierowców nie zap….dala tyle nawet na suchym ale zawsze się znajdzie taki kierowca opla… co fizykę ma za nic…

    • Temu fizyka nie posłużyła.

    • W tym miejscu widziałem jak przy 90 km/h zaczęło obracać gościa ale miał szczęście bo trafił pomiędzy latarnie, po deszczu było

      • W tym miejscu 90 to o 20 za dużo, a biorąc pod uwagę opady deszczu to myslę ze max 50 i to bez nerwowych zachowań

        • A po co 50. Lepiej 30 i lewym pasem, żeby całe miasto w korkach stało…
          A nie lepiej nie wsiadać za kierownicę jak się nie umie jeździć?
          Albo zainwestować w opony a nie łyse lub chińskie trupy.

  2. @8888 zdziwiłbyś się przy mniejszych też można wypaść, ale ty super kierowca wiec myślisz ze cie nie dotyczy lub w ogóle nie jeździsz

    • To kupcie sobie w końcu dobre opony i wymieńcie amortyzatory to nie będziecie wypadać przy mniejszych prędkościach towarzyszu!

      • dobrze powiedziane ,a od siebie dodam ze przy wymianie amortyzatorow najlepiej sprezyny i odboje wymienic.koszt wymiany u mechanika jest taki sam ,bo moze sie zdarzyc ze sprezyna jest zuzyta a tego nie widac i po wymianie samego amortyzatora po zaliczeniu paru dziur niekoniecznie duzych amortyzator bedzie sie nadawal tylko na zlom

    • @didek hahaaaa władca szos… Król roweru miejskiego wie ile kto jeździ…

  3. a może tak postawić tam w końcu solidną betonową eliminatorkę ?

  4. Szybciej było jechać „mlody kierowco opla ” przecież teraz auta myślą za kierowców ,przynajmniej tak się niektórym wydaje

  5. Dostał ostrzezenie i drugą szansę ,następnym razem los moze nie byc tak łaskawy i z miejsca wypadku mogo go odwieżć w czarnym worku .

  6. Akurat widziałam to zdarzenie, bo chłopak jechał obok mnie i wcale nie jechał bardzo szybko. Zaczęło go obracać w pewnym momencie i dosłownie w ułamku sekundy samochód już był na poboczu i pech chciał, że trafił w latarnie. Lepiej nie oceniać go zbyt pochopnie, bo akurat ludzie jadący zaraz za nami tylko zwalniali i nikt dosłownie nikt nie zatrzymał się i nie pomógł. Dopiero po chwili jak już próbowałam z chłopakiem porozmawiać zatrzymali się dwaj chłopcy. Dlatego zastanówcie dwa razy zanim kogoś osądzicie bo wystarczy chwila i Wam też może zdarzyć się coś złego. Szkoda chłopaka bo bardzo rozpaczał i mam nadzieję, że nic mu się nie stało, bo czasem jakieś urazy wychodzą dużo później a przydzwonił nieźle.

    • Jeśli jechał z prędkością podobną do twojej, to wcale nie jest argument, że nie było za szybko. Ty miałaś farta on nie. I było się ścigać przy takich warunkach?

      • Owszem jest, bo jechałam około 50km/h bo padał deszcz i sama bałam się poślizgu. I kto tu mówi o jakimkolwiek ściganiu, człowieku normalny jesteś? Nie wiem jak nie umiesz czytać ze zrozumieniem to może nie pisz głupich komentarzy. Co za naród nikt nie pomoże widząc tak groźnie wyglądające zdarzenie a potem jeszcze w internecie każdy najmądrzejszy i mistrz kierownicy. Jakbyście zobaczyli rozpacz tego chłopaka to byście zmienili zdanie, że młody, ze zapierdzielał i inne bzdury. Szkoda go, bo i samochód rozwalony i mandat wysoki. Nie rozumiem takich złośliwców

        • Widać, że te około 50 też było za szybko jak na te warunki lub do wyboru, stan techniczny pojazdu lub posiadane umiejętności.

        • Ocena: 0

          Kamilo – jeśli uznać, że prawdę piszesz o tej nikłej szybkości, to należy wziąć pod uwagę inne czynniki wpływające na wyczyny akrobacyjne owego młodego, np. brak doświadczenia, łysawe oponki, gorszy jeden z amortyzatorów, gdzie autko sfiksowało na pierwszym dołeczku w jezdni na który trafiło…
          A rozpacz młodego, można uzasadnić świadomością braku zdolności kredytowych jego rodziców…

      • Ocena: 0

        Ty jesteś taki głupi sam z siebie czy Ci za to płacą? Mówisz, że się ścigali, widziałeś to? Jak czytam komentarze takich matołów to od razu mi się ciśnienie podnosi.

    • Owszem masz rację. W takim razie wychodzi na to, że albo opony to badziewie, albo dodatkowo amortyzatory za słabe. Ale raczej gumy badziewie i bardzo mnie to dziwi dlaczego ludzie jeżdżą na takich szrotach…

  7. Ja bym chciał zauważyć iż, na łuku jest poprzeczna nierówność… Czuć ja jak jest sucho a jak jest mokro to potrafi zaskoczyć kierowcę…

  8. Dobrze, że to nie baba bo byście się zapluli jadem ?

  9. Latarnie jakieś słabe, pewnie najtańszy oferent dostarczył.

  10. ja takie rzeczy przy 50 robie audiii