Był wyprzedzany i sam zaczął wyprzedzać. Sprawca wczorajszego wypadku w Łuszczowie był pijany
10:22 04-01-2017 | Autor: redakcja
Łęczyńscy policjanci ustalili już okoliczności wypadku, do jakiego doszło wczoraj w miejscowości Łuszczów-Kolonia. Na drodze krajowej nr 82 Lublin-Łęczna zderzyły się dwa samochody osobowe. Jak się okazało, oba auta jechały w kierunku Lublina. Kierujący bmw mężczyzna postanowił wyprzedzić poruszające się przed nim pojazdy. Nie upewnił się jednak, czy manewr ten może wykonać bezpiecznie.
Tym samym doprowadził do zderzenia z renaultem, którego kierowca wykonywał manewr wyprzedzania bmw. W wyniku zdarzenia oba pojazdy wpadły do przydrożnego rowu zatrzymując się przed samym drzewem. Do szpitala została przetransportowana jedna osoba, była to pasażerka renaulta. Badanie alkomatem wykazało, że kierujący bmw 38 – letni mieszkaniec Lublina był pijany. Miał 2,5 promila alkoholu w organizmie.
Mężczyzna trafił prosto do policyjnego aresztu. Gdy wytrzeźwieje usłyszy zarzut kierowania samochodem pod wpływem alkoholu oraz spowodowania zdarzenia drogowego. Oprócz kary więzienia grozi mu również utrata prawa jazdy oraz wysoka grzywna. Zgodnie z przepisami jakie stosują firmy ubezpieczeniowe, mężczyzna będzie też najprawdopodobniej musiał zwrócić koszt naprawy wyrządzonych przez siebie szkód.
Galeria zdjęć
2017-01-04 10:16:49
(fot. lublin112.pl)
Pijane bydle w BMW i jak tu nie hejtować. Może i z 5% normalnych kierowców porusza się tą marką, reszta to moczymordy lub niedorozwoje.
Dołączam się do hejtu. Po wczorajszych zdjęciach przez chwilę myślałem, że to wina gościa z renault, ale wszystko się jednak wyjaśniło. Sprostuję tylko, że według mnie to w większości nie moczymordy (ten zaszczyt przypada innym markom), ale zwykłe świry. Durnie i kretyni, którym ze względu na poziom umysłowo-emocjonalny, nikt nigdy nie powinien dać uprawnień ani powierzyć pojazdu większego, niż trójkołowy rowerek.
I jeszcze zaznaczę: zdarza mi się (bardzo rzadko) spotykać w bmw kierowców spokojnych, kulturalnych i uprzejmych na drodze. Są jak czarne łabędzie – jeden na milion.
Mylicie się albo macie hejterskie klapki na oczach. Wśród kierowców BMW, odsetek idiotów to jakieś 5% a nie 95%. Czyli tak jak w każdej innej marce. Odsyłam do statystyk. To samo tyczy się pijaków – występują za kierownicą każdej marki – od Audi, BMW przez Opla, po Peugeota i Volvo.
Tak pijacy są we wszystkich markach aut, ale brawura i głupota i pijaństwo w znacznej mierze dotyczy marek bmw, audi volkswagen . Ja daję ok 80 %
Coś w tym jest… Bo to nie wina marki tylko większość cwaniaczków i pijaczków wybiera BMW bo to przecież taki bolid fantastyczny, a tak naprawdę ci kretyni niszczą tylko wizerunek marki…
38-letni mieszkaniec Lublina
rączka do góry i miasto się bawi ; )
wypłaty z AC raczej nie będzie a i za naprawę renaulta z kieszonki kierowcy BMW kaska leci.
Z OC też nie.
wypłata będzie z OC sprawcy dla poszkodowanej za auto i utratę zdrowia,ale ubezpieczyciel na 100% zastosuje regres także sprawca zapłaci za to z własnej kieszeni właśnie dlatego że po pijaku OC go nie chroni. No to popłynie. Nie wiedział??? to się dowie, Tak pijacy to jest jeden skuteczny sposób przynajmniej na tych choć trochę myslących
Wypłaty nie będzie, ale to najmniejszy problem. Naprawa myślę, że po około 20tysięcy złotych na każdy samochód. Da sobie radę. Niestety powinny być nagłośnione koszty pośrednie wypadków: przyjazd karetki, straży etc. Myślę, że te koszty będą wyższe niż naprawa samych aut. Ale sam jest sobie winny.
A niby czemu nie będzie wypłaty? Firma ubezpieczeniowa zapłaci, a następnie odbierze co do grosika od pijaka…
…na bidnego nie trafiło…da se radę!
Takie było ladne beemwiu – amerykanskie.
i jak tu nie hejtować kierowców tej marki samochodów.
niech nawet porusza sie nawet polonezem, za jazde na bani hejt sie nalezy jak psu buda, ładne BMW był, pewnie był pierwszym cwaniaczkim w czasie jazdy nim… pięknie skończył, a najlepsze ze go UFG zniszczy 😀 z całego serca gratuluje
Bardzo dziękuję redakcji za ostatnie zdanie…nic do człowieka nie przemawia tak jak nieuchronność kary, zwłaszcza finansowej. A społeczeństwo raczej zjawiska regresu nieświadome.
A niby tylni napęd lepiej sobie radzi zimą
od kiedy ?
???
W sumie 2.5 promila to główka nie zagrała
Ja nie wiem jakim bezmózgiem trzeba być, żeby przy 2,5 promila pchać się za kółko. Jak się kiedyś badałem,to mając 2 promile tylko mi się slajdy zmieniały. Takich powinni trzymać w zamknięciu dożywotnio, bo raczej mało prawdopodobne, że mu móżg nagle wyrośnie.
Jeden i drugi rasowy ujeżdżacz koni mechanicznych – na ciągłej wzięli się za wyprzedzanie.
zacznijmy od tego że znaki poziome to idioci projektują a potem te znaki malują drogowcy.